Wybierając święte pasmo górskie Yen Tu jako miejsce realizacji swojego debiutanckiego utworu z 2025 roku – teledysku „Yen Tu in the Night” – Ho Quynh Huong rzadko śpiewa w stylu tradycyjnego wietnamskiego śpiewu ludowego (ca tru). Piosenkarka powiedziała, że ma niespodziankę dla publiczności po Nowym Roku Księżycowym.
Śpiewanie w ao dai (tradycyjnym stroju wietnamskim) przy temperaturze 13°C.
Z Yen Tu w nocy , rzadka okazja dla publiczności, aby usłyszeć Ho Quynh Huong Śpiewa w stylu przypominającym Ca Tru (tradycyjny wietnamski śpiew ludowy). Wielu widzów było zaskoczonych tym rzadko prezentowanym talentem wokalistki z Quang Ninh .
W teledysku piosenkarka umiejętnie splata wiele opowieści o świętej krainie, miejscu, które król Tran Nhan Tong postanowił praktykować ascezę po abdykacji.
Aby ukończyć projekt, Ho Quynh Huong i jej zespół musieli zmierzyć się z ekstremalnie zimną pogodą. Jedną ze scen nakręcono o godzinie 19:00 w Pagodzie Dong, 1068 metrów nad ziemią, gdzie temperatura wynosiła około 15 stopni Celsjusza, a piosenkarka wystąpiła w ao dai (tradycyjnym wietnamskim stroju).
Reżyserka Duong Lan Huong powiedziała: „Pierwszego dnia zdjęć było przenikliwie zimno i skończyliśmy zdjęcia o 21:00. Potem schodziliśmy z góry prawie do północy. Podziwiam etykę pracy Huong, ponieważ następnego dnia była pełna energii i nie okazywała oznak zmęczenia”.
Już po jednym dniu od opublikowania teledysk piosenkarki obejrzało ponad 30 000 osób. Wielu widzów chwaliło Ho Quynh Huong za utrzymanie wokalnej sprawności i wyraziło nadzieję, że będzie kontynuować karierę. showbiz więcej.
Na początku 2024 roku Ho Quynh Huong powróciła do muzyki po wielu latach „ukrywania się”. Przyznała, że jest staromodna, ma trudności ze zrozumieniem rynku muzycznego i konkurowaniem na platformach cyfrowych i listach przebojów, a jej sukcesy zależą od zespołu młodych ludzi.
„Moje nastawienie nigdy nie dorównuje młodszemu pokoleniu. Ich muzyka jest nowoczesna i modna. Kiedy śpiewam, muszę również słuchać opinii kolegów, aby znaleźć odpowiedni sposób śpiewania, zamiast po prostu robić to po swojemu. Mój powrót oznacza, że nie jestem już piosenkarką, która z łatwością wspina się na szczyty list przebojów i zdobywa mnóstwo wyświetleń” – przyznała Ho Quynh Huong.
Po Tet mam prezenty dla publiczności.
W 2024 roku Ho Quynh Huong nie miała wielu wyróżniających się piosenek, ale nadal była produktywna, wydając dwa musicale: „The Flower Season of That Year” i „Just Let Me Be”. Co ciekawe, jej trasa koncertowa „Just Let Me Be” po Wietnamie Północnym i Południowym okazała się sukcesem i wyprzedała wszystkie bilety.
Oprócz działalności artystycznej regularnie bierze udział w wyjazdach charytatywnych i stosuje dietę wegańską.
„To był dla mnie naprawdę wyjątkowy rok. Skoro rok 2024 pozwolił mi przyzwyczaić się do wstawania bardzo wcześnie rano i chodzenia do pracy w firmie, a potem do pracy jako piosenkarka wieczorem, to z pewnością będę musiała się do tego przyzwyczaić do 2025 roku. Po nocy Yen Tu i świętowaniu Tet… będzie więcej prezentów od Ho Quynh Huong” – zdradziła piosenkarka.
Źródło







Komentarz (0)