Po rozczarowującym remisie w meczu otwarcia, Portugalia przystąpiła do starcia z reprezentacją Azji, Uzbekistanem, pod presją zwycięstwa, aby utrzymać szansę na awans. W starciu z mniej znanym przeciwnikiem, portugalska drużyna aktywnie atakowała od pierwszych minut i szybko przejęła pełną kontrolę nad meczem.

W 6. minucie przewagę objęli reprezentanci Europy. Po szybkiej akcji na prawym skrzydle, João Cancelo perfekcyjnie dośrodkował do Ronaldo, który sprytnie wbiegł do bramki i z bliskiej odległości wykończył akcję, otwierając wynik spotkania. Wczesny gol pozwolił portugalskim piłkarzom na swobodniejszą grę, podczas gdy Uzbekistan zmagał się z nieustającą presją.
Nie minęło dużo czasu, zanim przewaga została podwojona. W 17. minucie, po dobrze wykonanej akcji w środku pola, Nuno Mendes ruszył do przodu i celnie wykończył akcję, pokonując bramkarza drużyny przeciwnej i dając Portugalii prowadzenie 2:0.
Jednostronny charakter meczu utrzymywał się do końca pierwszej połowy. Dzięki lepszemu panowaniu nad piłką i mobilności środka pola, Portugalia nie dała obronie Uzbekistanu praktycznie żadnych szans na kontratak.
Pod koniec pierwszej połowy Ronaldo ponownie dał o sobie znać. Po ostrej akcji ofensywnej Bruno Fernandesa, portugalski kapitan umiejętnie wyrwał się do przodu i oddał decydujący strzał, ustalając wynik na 3:0. Te dwa gole nie tylko dały The Reds pewne prowadzenie, ale także były wyjątkowym wieczorem dla doświadczonego napastnika.
W drugiej połowie Portugalia celowo zwolniła tempo, ale nadal wywierała wystarczającą presję. Uzbekistan próbował dokonać zmian kadrowych, aby zdobyć honorowego gola, ale różnica klas między obiema drużynami była nadal widoczna.
W 62. minucie Uzbekistan stracił kolejnego gola po zamieszaniu pod bramką, które doprowadziło do żałosnego samobójczego gola bramkarza. Wynik 4:0 skutecznie przekreślił wszelką nadzieję Uzbekistanu.
W pozostałym czasie portugalski trener dokonał kilku zmian, aby oszczędzać energię kluczowych zawodników. Mimo to europejska drużyna zdołała strzelić piątego gola, gdy Rafael Leão wykorzystał późną okazję, przypieczętowując zdecydowane zwycięstwo.
Zwycięstwo Portugalii 5:0 nad Uzbekistanem pozwoliło im odzyskać przewagę w walce o awans po niezbyt przekonującym występie w meczu otwarcia. Co ciekawe, Cristiano Ronaldo ponownie zdominował grę. W wieku 41 lat portugalski gwiazdor wciąż zachowuje imponujący talent strzelecki i odgrywa kluczową rolę w drużynie.
Dzięki dwóm bramkom przeciwko Uzbekistanowi Ronaldo pobił swój rekord na Mistrzostwach Świata, stając się pierwszym piłkarzem w historii, który strzelił gola w sześciu kolejnych edycjach. Jeśli utrzymają skuteczność w meczu z Uzbekistanem, drużyna w czerwonych koszulkach może stać się groźnym pretendentem do zwycięstwa w fazie pucharowej.
W kolejnym meczu Portugalia zmierzy się z Kolumbią w kluczowym pojedynku o pierwsze miejsce w grupie i bilet do dalszej części Mistrzostw Świata 2026.
Źródło: https://hanoimoi.vn/bo-dao-nha-thang-dam-uzbekistan-tai-world-cup-2026-1208814.html



























































