Projekt przesiedleń ciągnie się już 14 lat, a mieszkańcy nie mogą się nigdzie wprowadzić.
Projekt przesiedlenia Khe Mừ w gminie Thanh Thủy, w dystrykcie Thanh Chương (prowincja Nghe An ), został zatwierdzony przez Ludowy Komitet Prowincji Nghe An w 2009 roku. Projektem zarządza Poddepartament Rozwoju Obszarów Wiejskich Nghe An, dysponujący kapitałem w wysokości prawie 80 miliardów VND. Celem projektu jest pomoc ponad 100 gospodarstwom domowym rybaków mieszkającym nad rzeką Lam w stabilizacji życia i złagodzeniu ubóstwa.
Po latach przestoju z powodu braku finansowania, w 2020 roku projekt otrzymał dodatkowe 5 miliardów VND na dokończenie budowy centrum społecznościowego, dróg i doprowadzenie energii elektrycznej. Inwestor projektu oświadczył, że infrastruktura zostanie ukończona w 2022 roku; jednak do tej pory żaden mieszkaniec nie wprowadził się na teren przesiedlenia. Dwa ukończone centra społecznościowe stały się pastwiskami dla lokalnych zwierząt gospodarskich, otoczonymi przez bujną roślinność, co tworzy zaniedbany krajobraz.

Pan Nguyen Van Ha, mieszkaniec okolicy, powiedział: „Projekt przez lata odzyskał setki hektarów ziemi od mieszkańców, ale budowa pozostała niedokończona i porzucona. Ludzie postrzegali tę ziemię jako pustkowie, więc niektórzy wykorzystali ją pod sadzenie akacji. Dwa centra kultury w obu dzielnicach mieszkalnych zostały ukończone wiele lat temu, ale pozostały opuszczone, co umożliwiło bydłu załatwianie tam swoich potrzeb. Ostatnio inwestor kontynuował budowę i ją ukończył, a następnie zamknął. Ponieważ budynki są nieużywane, widać na nich oznaki zniszczenia, co jest prawdziwym wstydem”.
Według raportu Komitetu Ludowego gminy Thanh Thuy, niedawno przeprowadzona kontrola ujawniła, że osiem gospodarstw domowych ponownie wkroczyło na tereny należące do projektu przesiedleńczego w celu zasadzenia akacji. Władze gminy zwróciły się do tych gospodarstw o zaprzestanie wkraczania na te tereny i zwrócenie ich projektowi.
W tej sprawie pan Nguyen Dinh Thanh, wiceprzewodniczący Ludowego Komitetu Dystryktu Thanh Chuong, powiedział: „Inwestor ogłosił, że projekt zasadniczo zakończył już prace infrastrukturalne. Jednak grunty rolne należące do mieszkańców, które były wcześniej planowane, nie zostały im jeszcze przydzielone, dlatego dystrykt waha się przed przyjęciem przekazania z obawy przed „porzuceniem projektu w połowie”.

Według pana Thanha, przydzielenie ziemi rolnej mieszkańcom będzie wymagało znacznego nakładu czasu i pieniędzy na badania geodezyjne, ale źródło finansowania pozostaje nieznane. „Inwestor i władze dystryktu wkrótce spotkają się, aby znaleźć rozwiązanie” – powiedział pan Thanh.
Pan Le Van Luong, Kierownik Poddepartamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich prowincji Nghe An, powiedział: „Projekt zakończył realizację elementów infrastruktury zgodnie z zatwierdzonym projektem i został zatwierdzony do przekazania do lokalnej społeczności przez odpowiednie departamenty i agencje. Obecnie Poddepartament koordynuje działania z Komitetem Ludowym dystryktu Thanh Chuong w celu dokończenia procedur przekazania i uruchomienia. W 2020 roku Komitet Ludowy dystryktu Thanh Chuong dokonał przeglądu i zidentyfikował 105 gospodarstw domowych bez ziemi ani legalnego mieszkania, które kwalifikują się do przesiedlenia na obszar przesiedlenia Khe Mu. Jednak do tej pory żadne gospodarstwo domowe się tam nie wprowadziło.
Ludzie czekają niecierpliwie.
Od ponad 10 lat ponad 100 rodzin rybackich w gminach Vo Liet i Thanh Chi (dystrykt Thanh Chuong) z niecierpliwością oczekuje na przesiedlenie na ląd. Jednak z powodu przedłużającej się budowy obszaru przesiedleńczego wiele rodzin musiało budować tymczasowe domy na lądzie w pobliżu brzegu rzeki. Po dziesięcioleciach życia na wodzie, pan Nguyen Viet Minh (urodzony w 1951 roku) i jego żona nie mogli wiecznie mieszkać na swojej starej łodzi, więc musieli zbudować tymczasowy dom na brzegach rzeki Lam. Ich czwórka dzieci, które założyły już własne rodziny, nie mogła tam mieszkać i musiała przeprowadzić się gdzie indziej.
Pan Nguyen Viet Minh powiedział z frustracją: „Moja żona i ja się starzejemy i nie możemy już łowić ryb w rzece, więc życie jest jeszcze trudniejsze. Czekaliśmy zbyt długo i jesteśmy zmęczeni czekaniem na teren przesiedleńczy. Słyszeliśmy, że projekt jest ukończony, ale z jakiegoś powodu nadal nie mogliśmy tam pojechać”.

Pani Nguyen Thi Ha (urodzona w 1966 roku) ma trzech synów, z których dwóch jest żonatych. Od wielu lat mieszka z dziećmi w prowizorycznym domu nad brzegiem rzeki. Pani Ha zarejestrowała się jako osoba zainteresowana osiedleniem i uzyskała zgodę władz, ale nadal nie wie, kiedy otrzyma działkę pod budowę domu.
Inny mieszkaniec powiedział również, że od ponad 10 lat lokalne władze organizują wizyty dla mieszkańców w rejonie przesiedleńczym Khe Mu. Ludzie widzieli, że teren jest dość przestronny, drogi utwardzone, a infrastruktura całkiem dobra, więc pokładali w nim duże nadzieje. Jednak z roku na rok ich marzenie o „osiedleniu się” wciąż się nie spełnia.
Tymczasem obszar przesiedleńczy Trieu Duong (element tego projektu przesiedleńczego), ukończony w 2015 roku, nie spełnił oczekiwań społeczności rybackiej. Władze lokalne poinformowały również, że do 2019 roku 43 gospodarstwa domowe otrzymały ziemię na tym obszarze przesiedleńczym; jednak po otrzymaniu ziemi wiele rodzin nie było w stanie utrzymać się samodzielnie z powodu ograniczonej powierzchni gruntów ornych i braku zatrudnienia, co zmusiło je do poszukiwania pracy gdzie indziej. Obecnie na tym obszarze pozostało zaledwie około 20 gospodarstw domowych. Z powodu niskiej gęstości zaludnienia, centrum społecznościowe i szkoła zostały opuszczone.
Źródło






Komentarz (0)