Sprawność wojskowa i decyzja o wyborze ryzykownej „figury szachowej”.
Admirał Xiao nie był obcy podłym intrygom i podstępnym metodom biurokracji. Doskonale wiedział, że zaproszenie chciwego sędziego Suna było jedynie pułapką zastawioną przez Suna i jego kompanów w zmowie z Chu Zhao i jego uczniami. Jednak dla dobra ogółu Xiao Jiao nie mógł odmówić. A jedynym towarzyszem admirała w tej podróży na śmierć i życie była „nowicjuszka” Hua Yan.
|
|
Być może bystre oko generała wojskowego dostrzegło niezwykłą siłę ukrytą pod maską tego nowego rekruta. Co do Hua Yan, choć ukrywała swoje prawdziwe motywy za fasadą „poszukiwania sławy i fortuny”, jej gotowość do rzucania się w niebezpieczeństwo dowodziła jej bezwzględnej lojalności, a może wynikała z niewypowiedzianej prawdy?
|
|
Cheng Yizhou: Miejsce spotkań wrogów
Gdy tylko dotarła do Dịch Châu, powietrze było gęste od… morderczych zamiarów. Hòa Yến niespodziewanie natknęła się na mężczyznę, który lata temu próbował ją zabić. Tropiąc go, omal nie wpadła w pułapkę. Na szczęście pojawił się Tiêu Giác i ją uratował, zadając ostrzegawczy cios aroganckiemu młodemu panu, ukochanemu synowi sędziego Tôna.
|
|
Patrząc, jak jego ukochany syn otrzymuje nauczkę, której nigdy nie zapomni, od „ciernia w boku”, stary sędzia mógł tylko stłumić gorycz. Jednak ta wyrozumiałość była zwiastunem wielkiej burzy. Niechęć ojca i syna z rodziny Sun, w połączeniu z intrygami Chu Zhao i jego uczniów, stworzyła śmiertelną pułapkę czekającą na nich w rezydencji Sun.
Impreza przy Czerwonej Bramie i miecz ukryty pod szatą kurtyzany.












Komentarz (0)