Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Zabrania się pojazdom korzystania z tunelu pod rzeką Sajgon.

Po południu 12 czerwca Departament Ruchu Drogowego (PC08) Policji Miasta Ho Chi Minh ogłosił tymczasowe zawieszenie ruchu w tunelu pod rzeką Sajgon od godziny 23:00 dnia 27 czerwca do godziny 4:00 dnia 28 czerwca.

Báo Sài Gòn Giải phóngBáo Sài Gòn Giải phóng12/06/2025

12 PC08.jpg
Trasa alternatywna. Zdjęcie: PC08

Według PC08 zakaz przejazdu pojazdów przez tunel pod rzeką Sajgon (łączący Dzielnicę 1 i miasto Thu Duc) w wyżej wymienionym czasie ma na celu ułatwienie działania automatycznego systemu gaszenia pożaru w tunelu.

Podróżując przez ten obszar, należy zwrócić uwagę na bezpieczeństwo, porządek i bezpieczeństwo ruchu drogowego. Alternatywna trasa jest następująca:

Trasa z miasta Thu Duc do Dystryktu 1 : ulica Mai Chi Tho – do ulicy Huu – droga R12 – most Ba Son – ulica Le Duan – ulica Nam Ky Khoi Nghia – ulica Vo Van Kiet.

Dojazd z Dzielnicy 1 do Thu Duc City : Ulica Vo Van Kiet – droga równoległa Vo Van Kiet – ulica Vo Van Kiet – ulica Ton Duc Thang – most Ba Son – droga R12 – ulica To Huu – ulica Mai Chi Tho.

Projekt instalacji automatycznego systemu gaśniczego w tunelu pod rzeką Sajgon rozpoczął się w połowie 2021 r., a inwestycja wyniosła 95 miliardów VND.

Automatyczny system gaszenia pożarów mgłą wysokociśnieniową automatycznie wykrywa i gasi pożary, dzieląc obszar detekcji na mniejsze strefy, co zwiększa dokładność, niezawodność i skuteczność ostrzegania przed pożarem. Jednocześnie system automatycznie steruje instalacją tryskaczową zgodnie z zaprogramowanymi scenariuszami (1 strefa, 3 strefy sąsiednie itd.).

Źródło: https://www.sggp.org.vn/cam-xe-luu-thong-qua-duong-ham-song-sai-gon-post799208.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Przed ceremonią Kareh

Przed ceremonią Kareh

Festiwal Ziemi Muong

Festiwal Ziemi Muong

Gdzie „szczęście” nie potrzebuje tłumacza

Gdzie „szczęście” nie potrzebuje tłumacza