Niedawno prezydent-elekt USA Donald Trump wywołał poruszenie proponując, aby Kanada stała się 51. stanem Stanów Zjednoczonych.
Szokująca propozycja
Podczas konferencji prasowej w Mar-a-Lago (Floryda) prezydent elekt wyraził chęć zakupu Grenlandii, a w razie konieczności siłowego odzyskania Kanału Panamskiego oraz gotowość wykorzystania „siły ekonomicznej ” w celu aneksji Kanady.
Trump nie wykluczył użycia siły w celu przejęcia kontroli nad Kanałem Panamskim i Grenlandią.
W tym kontekście Trump żartobliwie nazwał premiera Kanady Justina Trudeau „gubernatorem”. Następnie Trump poważnie stwierdził, że granica między tymi dwoma krajami jest „sztuczna” i że Stany Zjednoczone poniosły znaczne koszty w relacjach z Kanadą. Prezydent elekt Trump podkreślił: „Nie potrzebujemy kanadyjskich samochodów. Produkują 20% samochodów na rynku amerykańskim. Nie potrzebujemy tego! Wolałbym produkować samochody w Detroit (Michigan). Nie potrzebujemy ich drewna. Mamy ogromne plantacje drewna. Nie potrzebujemy kanadyjskiego drewna. Nie potrzebujemy też kanadyjskich produktów mlecznych. Mamy ich więcej niż Kanada”.
Donald Trump i premier Justin Trudeau podczas spotkania w 2019 roku.
Kanadyjscy przywódcy polityczni zareagowali ostro. Nawet poseł Jagmeet Singh, lider Nowej Partii Demokratycznej (NDP), napisał w mediach społecznościowych: „Przestań bredzić, Donaldzie! Żaden Kanadyjczyk nie chce dołączyć do Ameryki”.
Sytuacja Kanady jest trudna.
W listopadzie ubiegłego roku, zaledwie kilka tygodni po wyborze, Trump zagroził nałożeniem ceł na Kanadę i Meksyk, powołując się na ich niezdolność do skutecznego zapobiegania nielegalnej imigracji i handlowi narkotykami do USA. To zaniepokoiło Kanadę. Premier Trudeau poleciał do Mar-a-Lago, aby rozpocząć negocjacje z Trumpem, a Kanada przedstawiła plan wzmocnienia kontroli granicznych. Jednak te wysiłki wydawały się niewystarczające, aby uspokoić Trumpa, o czym świadczyła jego narastająca retoryka wobec sąsiadów.
Tymczasem, według analizy Eurasia Group (USA), wiodącej globalnej firmy zajmującej się badaniami i doradztwem w zakresie ryzyka politycznego, politycy republikańscy nie popierają tego rozwiązania. Podobnie ruch MAGA (Make America Great Again), pomimo żarliwego poparcia dla Trumpa, również miałby trudności z zaakceptowaniem aneksji Kanady. Powodem jest to, że kanadyjscy wyborcy mają zazwyczaj zdecydowanie lewicowe poglądy, a biorąc pod uwagę sytuację demograficzną i ekonomiczną Kanady, gdyby stała się ona stanem USA, mało prawdopodobne jest, aby którykolwiek kandydat republikanów był wystarczająco silny, aby wygrać przyszłe wybory prezydenckie.
Co więcej, oskarżenia Trumpa wobec Kanady są uważane za stronnicze. Eksperci z Eurasia Group wskazują, że 100-miliardowy deficyt handlowy USA z Kanadą wynika głównie z kanadyjskiego eksportu ropy naftowej i gazu ziemnego do USA, co pomaga stabilizować ceny paliw. Nakładanie ceł na towary kanadyjskie również szkodzi interesom USA.
Choć aneksja Kanady przez Stany Zjednoczone jest mało prawdopodobna, analitycy sugerują, że Trump „spiskuje”, aby zwiększyć presję na swojego północnego sąsiada, by ten negocjował w kwestiach gospodarczych. W obliczu zbliżającej się rezygnacji Trudeau ze stanowiska premiera, Kanada będzie potrzebowała sporo czasu na ustabilizowanie swojego nowego rządu. W tym kontekście presja ze strony Stanów Zjednoczonych może jeszcze bardziej utrudnić negocjacje gospodarcze dla Kanady.
Pan Trump został skazany.
Sędzia Juan Merchan w Nowym Jorku rozpoczął 10 stycznia proces, w którym skazał prezydenta elekta Donalda Trumpa za zapłacenie grzywny aktorce filmów dla dorosłych w 2016 roku oraz za fałszowanie dokumentów biznesowych w celu ukrycia swojego udziału w zbrodni. Oczekuje się, że Trump zostanie uznany winnym przez ławę przysięgłych w maju 2024 roku, a sędzia kilkakrotnie odraczał rozprawę na wniosek Trumpa. Chociaż zarzuty Trumpa mogą skutkować karą pozbawienia wolności, sędzia orzekł o jego „bezwarunkowym zwolnieniu” po wyborze na prezydenta, jak donosi CNN.
Chociaż nie zostanie ukarany, zarzuty pozostaną w aktach Trumpa. Wcześniej przywódca wnioskował o odroczenie daty wydania wyroku do czasu swojej inauguracji (20 stycznia), ale Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odrzucił ten wniosek 9 stycznia. Trump również próbował oddalić sprawę, ale sędzia Merchan stwierdził, że wyrok musi zostać wydany, aby spełnić oczekiwania opinii publicznej, że nikt nie stoi ponad prawem.
Bao Vinh
Źródło: https://thanhnien.vn/canada-trong-cuoc-xung-dot-voi-ong-trump-185250110233325566.htm









Komentarz (0)