
(Zdjęcie: Getty Images)
Jak podają europejskie agencje meteorologiczne, po ponad tygodniu temperatur niższych o 10–15 stopni Celsjusza od średniej sezonowej, w wielu krajach Europy Zachodniej i Środkowej nadchodzi pierwsza fala upałów tego sezonu, charakteryzująca się bardzo szybkim wzrostem temperatury.
Przyczyną poprzedniej niezwykłej fali ochłodzeń okazało się utworzenie się dużego obszaru wysokiego ciśnienia nad północnym Atlantykiem w połączeniu z wolno przemieszczającym się obszarem niskiego ciśnienia w południowej Skandynawii, który wciągnął zimne masy powietrza arktycznego w głąb Europy.
Przedłużający się okres chłodów w maju znacząco wpłynął na działalność rolniczą w wielu krajach. We Francji właściciele winnic musieli podtrzymywać ogień przez całą noc, aby chronić swoje winorośle przed mrozem. Tak powszechne i przedłużające się okresy chłodów stają się coraz rzadsze, ponieważ Europa jest najszybciej ocieplającym się kontynentem na świecie z powodu zmian klimatycznych.
Zimne powietrze w połączeniu z intensywnym słońcem w maju również zaostrzyło ekstremalne warunki pogodowe. W dniach 11-16 maja w Europie i okolicach odnotowano około 750 000 wyładowań atmosferycznych.
Serbska agencja meteorologiczna ogłosiła czerwony alert z powodu silnych wiatrów, ulewnych deszczy i gradu w wielu regionach. Jednak obecnie układ pogodowy zaczyna się zmieniać, ponieważ układ niskiego ciśnienia przesuwa się w kierunku północno-zachodniej Europy, osłabiając zimne wiatry z północy.
Eksperci przewidują, że pod koniec tego tygodnia nad Europą Zachodnią uformuje się rozległy układ wysokiego ciśnienia, który sprowadzi na północ masę gorącego powietrza z Afryki Północnej. Do 22 maja temperatury we Francji i Wielkiej Brytanii mogą wzrosnąć nawet o 15 stopni Celsjusza w porównaniu z poprzednim tygodniem.
W Hiszpanii i Portugalii prognozowane są temperatury sięgające 35-39 stopni Celsjusza. Warto zauważyć, że w niektórych rejonach temperatury w nocy są nawet wyższe niż w ciągu dnia odnotowane w zeszłym tygodniu.
Tymczasem w Wielkiej Brytanii Komisja ds. Zmian Klimatu (CCC) ostrzegła 20 maja, że w nadchodzących dekadach klimatyzacja może stać się koniecznością w wielu częściach kraju, ponieważ fale upałów stają się coraz dotkliwsze z powodu zmian klimatycznych.
Według niedawno opublikowanego raportu, temperatury latem w Wielkiej Brytanii mogą sięgnąć 40°C, a zjawisko to prawdopodobnie nasili się w ciągu najbliższych 35 lat. Fale upałów są uważane za poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego ze względu na wzrost śmiertelności i znaczne obciążenie systemu opieki zdrowotnej. Dlatego Brytyjska Komisja ds. Zmian Klimatu (CCC) zaleca rządowi szybkie wdrożenie środków adaptacyjnych, w tym ustalenie maksymalnych dopuszczalnych temperatur w miejscach pracy oraz wyposażenie szpitali i domów opieki w systemy chłodzenia do 2035 roku, a szkół do 2050 roku.
CCC stwierdziło również, że bez odpowiednich środków zaradczych około 92% domów w Anglii będzie narażonych na ryzyko przegrzania do 2050 roku. Oprócz fal upałów, przewiduje się częstsze występowanie innych ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak susze, niedobory wody i powodzie. Prognozuje się, że szczytowy przepływ wody w rzekach w Anglii może wzrosnąć nawet o 45%, a niedobory wody do połowy tego stulecia mogą sięgnąć 5 miliardów litrów dziennie.
Źródło: https://vtv.vn/chau-au-chuan-bi-don-dot-nang-nong-manh-100260521170838808.htm











Komentarz (0)