Według CNN, niektórzy eksperci uważają, że zapas tlenu na zaginionym batyskafie Titan, z pięcioma osobami na pokładzie, staje się kwestią życia i śmierci, ponieważ zaawansowany sprzęt jest szybko transportowany na północny Atlantyk w ramach zakrojonej na szeroką skalę operacji poszukiwawczej. Głośne, podwodne odgłosy uderzeń, zarejestrowane 20 i 21 czerwca w rejonie poszukiwań, wzbudziły nadzieję na odnalezienie ocalałych.

Siły ratownicze stoją przed licznymi wyzwaniami i trudnościami podczas poszukiwań Tytana. „Podczas nurkowania na dużych głębokościach panuje całkowita ciemność, a temperatury są bardzo niskie. Dno morskie jest muliste, a teren nierówny” – powiedział agencji Reuters Tim Maltin, ekspert ds. zatonięcia Titanica i wypadków morskich. Oprócz skomplikowanego ukształtowania terenu, czynniki takie jak ciśnienie wody i prądy mogą znacząco wpłynąć na poszukiwania.

Łódź podwodna Titan. Zdjęcie: OceanGate

Łódź podwodna Titan, należąca do OceanGate, prywatnej amerykańskiej firmy specjalizującej się w eksploracji oceanów, straciła kontakt ze swoim statkiem-matką, Polar Prince, prawie dwie godziny po rozpoczęciu podróży rankiem 18 czerwca. Straż Przybrzeżna USA poinformowała, że ​​zdalnie sterowane pojazdy głębinowe z Kanady, Wielkiej Brytanii i Francji zostały wysłane na miejsce zdarzenia, przeszukując rozległy obszar północnego Atlantyku w poszukiwaniu statku. Według doradcy OceanGate, Davida Concannona, łódź podwodna miała wystarczającą ilość tlenu na 96 godzin, począwszy od około 6:00 rano 18 czerwca (czasu lokalnego). Teoretycznie zapas tlenu powinien wystarczyć do rana 22 czerwca. Jednak ten czas zależy od częstości oddechów osób w środku, zwłaszcza jeśli pasażerowie mają niewielkie doświadczenie w nurkowaniu i odczuwają duszność z powodu paniki.

W 2020 roku firma OceanGate ogłosiła, że ​​wycieczki po wraku Titanica będą kosztować około 250 000 dolarów za osobę. Statek zazwyczaj zabiera na pokład pięć osób: pilota, trzech pasażerów i osobę określaną przez firmę jako „ekspert ds. treści”. Przed każdym rejsem po wraku Titanica pasażerowie są informowani o potencjalnych zagrożeniach. Mike Reiss, który uczestniczył w zeszłorocznej wycieczce, powiedział, że musiał podpisać oświadczenie o przyjęciu odpowiedzialności za własną śmierć.

Według OceanGate, batyskaf Titan jest wykonany z tytanu i włókna węglowego, ma 6,7 ​​metra długości, waży 10 432 kg (równowartość około sześciu samochodów średniej wielkości) i jest zdolny do nurkowania na głębokość 4000 metrów. Statek wykorzystuje cztery elektryczne silniki napędowe i jest wyposażony w kamerę, oświetlenie i skanery do eksploracji otoczenia. Ponieważ Titan nie ma siedzeń, pasażerowie muszą siedzieć po turecku na podłodze, monitorując otoczenie za pomocą cyfrowych ekranów podłączonych do zewnętrznych kamer. Wewnątrz batyskafu znajduje się prymitywny system sterowania, a ilość pożywienia i wody jest ograniczona. Według The Guardian, OceanGate stwierdził, że batyskaf Titan został specjalnie zbudowany, ważąc tylko około połowę tego, co inne batyskafy lub podwodne statki badawcze, aby ułatwić dostęp i obserwację wraku Titanica.

Eksperci przedstawili liczne teorie na temat przyczyn zniknięcia Titana, począwszy od zaplątania się we wrak Titanica i utraty zasilania, aż po awarie systemu komunikacji. Jednak incydent ten skłonił również wielu do kwestionowania konstrukcji i zabezpieczeń Titana. W wywiadzie dla CNN, Doug Virnig, który przez około rok pracował nad projektem rozwoju łodzi podwodnej Titan w OceanGate, powiedział, że niektóre materiały i decyzje projektowe były uważane za „kontrowersyjne” w momencie produkcji łodzi w 2018 roku.

LAM ANH