Według właścicielki małego biznesu Le Thi Chau, od momentu założenia nocnego targu w 2004 roku sprzedaje ona tam gotowe ubrania. Jednak w ciągu ostatnich dwóch lat liczba klientów znacznie spadła, stanowiąc zaledwie około jedną dziesiątą wcześniejszej liczby.
Według pani Chau, w dni powszednie miała kiedyś 20-30 klientów, a w weekendy ta liczba się podwajała, a nawet potrajała. Wtedy klienci mogli tylko chodzić, a każdy musiał się przecisnąć, żeby wybrać ubranie. Ale teraz ulice są przejezdne, a samochody jeżdżą płynnie.
„Obecnie sprzedajemy tylko 1-2 klientom dziennie. Czasami, przez 2-3 kolejne dni, rozstawiamy stoisko i siedzimy tam, przeglądając telefony, aż do momentu, gdy trzeba się spakować” – dodała pani Chau.
Był czas, kiedy ich dochód za noc sięgał 15–20 milionów VND, ale teraz pani Nguyen Thi Tho i jej mąż po prostu prezentują swoje ubrania, rozmawiają, aż skończy się czas, a potem pakują się i wracają do domu.
Pani Tho powiedziała, że kiedyś importowali nowe ubrania raz w tygodniu, więc wzory zawsze były zgodne z najnowszymi trendami w modzie . Teraz jednak nowe dostawy pojawiają się dopiero po 2-3 miesiącach, więc wzory stają się coraz bardziej przestarzałe, co zmusza ich do starannego rozważenia obniżek cen, aby sprostać zapotrzebowaniu klientów.
„Czasami sprzedajemy towary za jedyne 50 000 dongów. Koszty wynajmu i prądu wynoszą 45 000 dongów, więc zostaje nam tylko 5 000 dongów. Mój mąż i ja rozważaliśmy zaprzestanie handlu na nocnym targu i otwarcie małego stoiska w domu, aby zmniejszyć wydatki” – dodała pani Tho.
Pani Nguyen Thi Nam, również borykająca się z tym samym problemem słabego handlu, rozstawiająca swoje stoisko po południu i zamykająca je wieczorem bez ani jednego klienta, powiedziała, że słyszała od osoby pobierającej opłaty targowe, że nocny targ może zostać przeniesiony w nowe miejsce na nabrzeżu rzeki Kinh Cut, również w dzielnicy 1 w Vinh Long City. „Jeśli się tam przeniesie, nie zgodzę się, ponieważ ta droga jest bardzo pusta. Prowadzenie tu interesów jest już trudne, a co dopiero przeprowadzka” – dodała pani Nam.
16 stycznia, w wywiadzie udzielonym reporterowi gazety Lao Dong, pan Dang Van Luong, przewodniczący Ludowego Komitetu Miasta Vinh Long, poinformował, że na nocnym targu w Dzielnicy 1 Miasta Vinh Long działa od 2004 roku 106 drobnych handlarzy.
Według pana Luonga, drobni handlarze na targu sprzedają różnorodne towary, takie jak ubrania, buty, kaski itp. Jednak obecnie handel na tym targu boryka się z trudnościami. To powszechna sytuacja, ponieważ od czasu pandemii COVID-19 gospodarka ludzi zmaga się z problemami, dlatego wszyscy oszczędzają pieniądze i ograniczają zakupy.
Według pana Luonga, gdy inwestor projektu przekaże zarządzanie nabrzeżem rzeki Kinh Cut Ludowemu Komitetowi Miasta Vinh Long, odbędzie się spotkanie z przedsiębiorcami w celu osiągnięcia porozumienia i opracowania planu przeniesienia nocnego targu w to miejsce.
„Celem przeniesienia nocnego targu w Vinh Long City jest przywrócenie porządku miejskiego w mieście Vinh Long i zapewnienie funkcjonowania instytucji, szkół i instytucji religijnych wzdłuż drogi 19 sierpnia” – dodał przewodniczący Ludowego Komitetu Miasta Vinh Long.
Źródło








Komentarz (0)