![]() |
VAR wielokrotnie ratował Arsenal. |
Bez pomocy technologii wideoasystenta sędziego, Manchester City miałby przewagę, tracąc jeden punkt do Arsenalu i rozgrywając mecz mniej. Dobitnym przykładem było zwycięstwo Arsenalu nad West Ham w 36. kolejce Premier League 10 maja.
W 90. i 5. minucie Callum Wilson umieścił piłkę w siatce, ale VAR nie uznał gola, ponieważ stwierdził, że bramkarz David Raya został wcześniej sfaulowany. Ten wynik pozwolił londyńskiej drużynie utrzymać 5-punktową przewagę nad rywalem, Man City, w tabeli ligowej.
System VAR znacząco zmienił również sytuację w europejskich pucharach. Brighton zgarnąłby dodatkowe 7 punktów i zająłby 4. miejsce, a Bournemouth awansowałoby na 5. miejsce, gdyby mecze odbyły się bez interwencji VAR.
Z kolei Aston Villa i Liverpool znacząco spadły w tabeli, tracąc punkty zdobyte dzięki powtórkom wideo. Na dole tabeli Nottingham Forest odniósł znaczące korzyści, gromadząc dodatkowe 6 punktów dzięki technologii. Tymczasem Tottenham stracił 4 punkty i bez interwencji VAR spadłby do strefy spadkowej.
Badanie wykazało, że drużyna Pepa Guardioli wygrałaby mistrzostwo z przewagą dwóch punktów, gdyby mecze nie były zakłócane przez wideosędziów. W rzeczywistości Arsenal trzyma obecnie swój los we własnych rękach, zmierzając po 22 lata do zdobycia najbardziej prestiżowego tytułu w Anglii.
Źródło: https://znews.vn/choang-voi-arsenal-post1650649.html







Komentarz (0)