Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Czy „leczenie” jest nadużywane do tego stopnia, że ​​dochodzi do wypaczenia jego znaczenia?

W kontekście pozytywnego rozumienia powrotu do zdrowia psychicznego, „uzdrawianie” zaczyna być łączone z każdym trendem w stylu życia, stając się nawet narzędziem w biznesie emocji.

Báo Tuổi TrẻBáo Tuổi Trẻ26/05/2026

chữa lành - Ảnh 1.

Grupa młodych ludzi podróżująca na wyspę Phu Quy (prowincja Lam Dong) - Zdjęcie: Q.D.

Wzrost częstotliwości używania słowa „leczenie” odzwierciedla rosnące zapotrzebowanie na opiekę psychiatryczną, ale budzi również obawy dotyczące niewłaściwego użycia języka, co może prowadzić do zniekształcenia znaczenia.

W ostatnich latach termin „uzdrawianie” często pojawiał się w mediach społecznościowych. Pojawia się w każdym kontekście: od „uzdrawiających podróży”, „uzdrawiającego picia”, „uzdrawiającego karaoke”, „uzdrawiającego masażu skóry głowy”, po „uzdrawiające miejsce pracy” zamiast wysokiej pensji.

Trend ten stał się również częścią stylu życia wielu młodych ludzi, odzwierciedlając potrzebę opieki nad zdrowiem psychicznym w kontekście presji współczesnego życia.

W wielu słownikach słowo to trafnie oznacza proces leczenia mający na celu przywrócenie zdrowia, związany przede wszystkim z chorobą fizyczną. W dokumentach pisanych lub w codziennym użyciu słowo „uzdrowienie” było używane w znaczeniu możliwości wyleczenia choroby: „choroba uleczalna”, „zagojona rana” itp.

„Uzdrawianie” jest często używane w kontekście zdrowej psychologii: procesu powrotu do zdrowia po traumie fizycznej, psychicznej lub emocjonalnej, pomagającego ludziom odzyskać równowagę i spokój. Może ono obejmować medytację uważności, podróżowanie, pisanie pamiętnika, rozmowy z przyjaciółmi, szukanie wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego lub po prostu odpowiedni odpoczynek.

Z biegiem czasu termin „uzdrawianie” zmienił się ze ściśle medycznego na abstrakcyjne, psychologiczne, rozszerzając zakres jego znaczenia. Początkowo termin specjalistyczny, rozpowszechnił się w mediach społecznościowych i stał się powszechnie używanym słowem (gorący trend).

Zaobserwowano zjawisko nadużywania i degradacji semantycznej, w którym słowa o głębokim znaczeniu (trwała wewnętrzna podróż) zostały sprowadzone do powierzchownych „trendów”: „picie w celu uzdrowienia”, „karaoke w celu uzdrowienia”, „uzdrawianie poprzez zakupy”... Innymi słowy, wszystko można nazwać „uzdrawiającym”, podczas gdy ani nie „uzdrawia”, ani nie „leczy”!

W następstwie pandemii COVID-19 presja w pracy, rosnące koszty utrzymania, wyolbrzymianie negatywnych emocji w mediach społecznościowych oraz różnorodne zagrożenia życiowe sprawiły, że wiele osób czuje się wyczerpanych, samotnych i niespokojnych. Młodzi ludzie otwarcie przyznają się do „zmęczenia psychicznego” i szukają sposobów na zadbanie o siebie – coś, co poprzednie pokolenia często ukrywały lub uważały za słabość.

To pozytywny aspekt: ​​społeczeństwo wietnamskie stopniowo staje się bardziej otwarte na zdrowie psychiczne, nie postrzegając już depresji czy lęku jako „szaleństwa” czy „słabości”. Wiele osób odnosi korzyści z prostych działań, takich jak słuchanie podcastów, życie w wolniejszym tempie, kontakt z naturą czy dbanie o zdrowe środowisko pracy.

Jednak nadużywanie i komercjalizacja słowa „uzdrowienie” wypacza tę koncepcję. Wiele osób używa go, by „wyleczyć” wszystko: uczucie lekkiego smutku jest uważane za „traumę”, uczucie zmęczenia za „wymagające natychmiastowego uzdrowienia”, a nawet bezrobocie skłania ludzi do „przypieczętowania umowy” kosztownymi wakacjami zamiast stawienia czoła rzeczywistości.

Niektórzy psychologowie ostrzegają, że nadużycia mogą prowadzić do „toksycznej pozytywności”, nadmiernego upraszczania poważnych problemów psychologicznych lub tworzenia iluzji, że każdą traumę można szybko wyleczyć za pomocą wycieczki lub kursu.

Ten trend jest wykorzystywany komercyjnie: kursy i warsztaty poświęcone „uzdrawianiu” kosztujące dziesiątki milionów dongów, samozwańczy „uzdrowiciele”, usługi turystyki duchowej… zamieniające ból w okazję do zarobku. Część młodych ludzi nadużywa „uzdrawiania”, aby uniknąć odpowiedzialności, stać się leniwymi i unikać stawiania czoła trudnościom – to nie sprzyja rekonwalescencji, a wręcz może wpędzić ich w głębszy kryzys.

Można powiedzieć, że „leczenie” jest uzasadnioną i konieczną potrzebą we współczesnym społeczeństwie, w którym zdrowie psychiczne jest zaniedbywane od zbyt dawna. Wspiera ono samoświadomość, dbałość o siebie i zmniejsza stygmatyzację psychologiczną.

Ale gdy staje się to powszechnym trendem, łatwo ulega wypaczeniu: od głębokiej wewnętrznej podróży do powierzchownej mody, od samouzdrawiania do uzależnienia od usług komercyjnych.

TRINH MINH GIANG

Źródło: https://tuoitre.vn/chua-lanh-dang-bi-lam-dung-den-meo-mo-20260526083032915.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Przed ceremonią Kareh

Przed ceremonią Kareh

Gdzie „szczęście” nie potrzebuje tłumacza

Gdzie „szczęście” nie potrzebuje tłumacza

Ciche wyżyny

Ciche wyżyny