Plotka o projekcie iPhone'a 17, w którym zespół aparatów ma przypominać ten z modeli Google Pixel. Zdjęcie: 9to5Mac . |
Około minutowy film ma formę podcastu, w którym występują dwaj „główni bohaterowie”: iPhone i Pixel – obydwa uosobione poprzez własny głos i osobowość.
W pozornie niewinnej rozmowie przedstawiciele iPhone'a początkowo wyrazili zdziwienie plotkami o konstrukcji podobnej do Pixela, ale szybko przyznali, że często pozostają w tyle za Google'em we wprowadzaniu nowych funkcji.
Google nie kryje swoich agresywnych intencji. Zamiast subtelnych metafor i obrazów, scenariusz od razu przechodzi do sedna, pełen sarkazmu. Pixel wielokrotnie napomyka o terminach premiery nowych funkcji, podczas gdy iPhone unika tematu i… ujawnia go wprost.
Obrazy z reklamowego filmu Google. |
Oto dokładnie przetłumaczony dialog:
Pixel : Cześć wszystkim, jestem Pixel, a to mój przyjaciel – iPhone.
iPhone: Dzień dobry.
Pixel: Ostatnio krążyło wiele plotek na temat nowego wyglądu twojego konta.
iPhone: To brzmi szalenie. Wyobrażasz sobie, że robiłbym to samo, co ty lata temu?
Pixel: To brzmi trochę naciąganie, prawda?
iPhone: Mam na myśli to, że raz wydaliście Night Sight, a rok później nie miałem już dostępu do trybu nocnego.
Pixel: To tylko zbieg okoliczności.
Film kończy się powtórzeniem przez iPhone'a słów Pixela: „Chcemy przypomnieć wszystkim, że to wszystko są tylko plotki”. Pixel odpowiada: „Niewiarygodne!”, a iPhone niewinnie pyta: „Co się stało?”.
To nie pierwszy raz, kiedy Google wykorzystał iPhone'a jako „współgwiazdę” w swoich kampaniach reklamowych dla Pixela. Wcześniej firma wielokrotnie wykorzystywała reklamy w stylu „iPhone kontra Android”, aby satyrycznie wyśmiewać kontrowersyjne decyzje projektowe Apple. Niedawnym przykładem jest seria filmów skupiających się na wymuszonym przejściu Apple na ładowanie przez USB-C w iPhonie 15 – co Google postrzega jako wyraźny dowód na to, że Apple zawsze „podąża” za trendami technologicznymi, które Android od dawna wdraża.
Jednak wszystkie zdjęcia i informacje dotyczące projektu aparatu iPhone'a 17 to obecnie jedynie plotki. Oficjalny wygląd zostanie potwierdzony przez Apple dopiero we wrześniu, podczas dorocznej premiery. Wtedy też spodziewana jest oficjalna prezentacja nowej linii iPhone'ów, obejmującej iPhone'a 17, iPhone'a 17 Pro, iPhone'a 17 Pro Max, a zwłaszcza ultracienkiego iPhone'a 17 Air.
Reakcje na plotki o projekcie iPhone'a 17 zaczęły gwałtownie rosnąć pod koniec kwietnia, po tym jak wyciekły zdjęcia modeli czterech nowych wersji, które zostały szeroko udostępnione w mediach społecznościowych. Konto @SonnyDickson – częste źródło wczesnych informacji o Apple – opublikowało serię zdjęć, które prawdopodobnie przedstawiały fizyczne modele iPhone'a 17, iPhone'a 17 Air, 17 Pro i 17 Pro Max.
Pewne konto opublikowało zdjęcia makiet modeli iPhone'a 17. |
Te modele, choć niefunkcjonalne, są często produkowane na podstawie wyciekłych projektów z łańcucha dostaw producentów akcesoriów. Na tej serii zdjęć użytkownicy wyraźnie widzą dwie wersje kolorystyczne – czarną i białą – a także znaczące zmiany w designie.
Najbardziej kontrowersyjnym elementem designu jest poziomy pasek aparatu z tyłu – zastępujący tradycyjny, kwadratowy moduł aparatu, który od lat jest nieodłącznym elementem iPhone'ów. Ten wzór konsekwentnie pojawiał się w licznych plotkach i coraz częściej uważa się go za rzeczywistość.
Dodatkowo modele sugerują również, że Apple może przyjąć monochromatyczną kolorystykę tylnego panelu i modułu aparatu, zamiast dwukolorowego projektu, który wcześniej przewidywały niektóre przecieki – szczegół zgodny z ostatnimi informacjami analityka Marka Gurmana.
Źródło: https://znews.vn/chua-ra-mat-iphone-17-da-bi-che-nhao-post1551670.html







Komentarz (0)