
Rybacy przygotowują się do wypłynięcia. Zdjęcie: THUY TRANG
Przejeżdżając przez gminę Binh An, patrząc z mostu Cai Be w kierunku ujścia rzeki prowadzącej do portu rybackiego Tac Cau, można bez trudu dostrzec setki kutrów rybackich zakotwiczonych wzdłuż obu brzegów po długim czasie spędzonym na morzu. W porcie panuje ożywiona atmosfera. Gdy tylko kutry dobijają do brzegu, pracownicy szybko wchodzą na pokład, aby wyładować owoce morza. Partie ryb i krewetek są nieustannie przenoszone z ładowni statku na brzeg, co tworzy szaleńcze tempo w dniach poprzedzających Tet (Lunarny Nowy Rok).
Pan Phan Van Liet, kapitan kutra rybackiego KG 94456 TS z wioski Minh Hoa w gminie Chau Thanh, który właśnie wrócił z ponad trzymiesięcznego rejsu, powiedział: „Wszyscy liczą na obfite połowy podczas ostatniego rejsu w roku, aby święto Tet było udane. Jednak w tym roku ryb i krewetek jest mniej, a połowy znacznie spadły w porównaniu z poprzednimi latami. Rybacy ciężko pracują, ale ich dochody nie są tak wysokie, jak oczekiwano. Wiele rodzin musi ograniczyć wydatki i tymczasowo odłożyć przygotowania do Tet”.
Nie chodzi tylko o łódź pana Lieta; wielu innych właścicieli łodzi podziela te same obawy. Według rybaków, zasoby morskie są coraz bardziej wyczerpywane, a ryb i krewetek jest coraz mniej, co przekłada się na niższe połowy podczas jednego rejsu. Jednocześnie ceny paliwa, materiałów i sprzętu wędkarskiego utrzymują się na wysokim poziomie, znacznie zwiększając koszt każdego rejsu. Niektóre rejsy przynoszą jedynie tyle, ile potrzeba na pokrycie części kosztów, a nawet nie przynoszą zysku.
Pomimo wielu trudności, rybacy pozostają zdeterminowani, by pozostać na morzu i wykonywać swój zawód. Morze to dla nich nie tylko źródło utrzymania, ale także tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie. Każde wypłynięcie z portu niesie ze sobą wiarę i nadzieję na obfite połowy i stabilniejsze życie dla ich rodzin.
W ostatnich dniach, korzystając z sprzyjającej pogody, wielu właścicieli łodzi aktywnie przygotowywało sprzęt wędkarski, paliwo, lód i prowiant na wyprawy wędkarskie w okresie święta Tet. Pan Truong Han Ri, mieszkaniec wioski Bai Ngu w gminie Tho Chau, powiedział: „Moja łódź właśnie zacumowała po tygodniu na morzu, przywożąc ponad 40 ton różnych gatunków ryb. Po sprzedaniu wszystkich owoców morza będę kontynuował tankowanie i gromadzenie 2000 bloków lodu, aby móc wypłynąć łodzią w morze i kontynuować zakupy w okresie Tet”.
Pan Ri, podobnie jak wielu innych rybaków, wyraził nadzieję, że Wietnam wkrótce otrzyma „żółtą kartkę” Komisji Europejskiej dla swojego sektora rybołówstwa, że środowisko morskie będzie lepiej chronione, a zasoby rybne będą stopniowo się odbudowywać, co doprowadzi do zrównoważonego rozwoju przemysłu rybnego. Rybacy mieli nadzieję, że rząd będzie kontynuował praktyczną politykę wsparcia, tworząc warunki, które pozwolą im przetrwać trudne chwile i śmiało wyruszyć w morze. Kapitan Le Trung Kien, mieszkający w okręgu Vinh Thong, powiedział: „Rybacy liczą na spokojny i bezpieczny ostatni połów w roku, z ładowniami pełnymi krewetek i ryb, aby mogli spędzić ciepłe święta Tet i kontynuować pracę w zawodzie na dłuższą metę”.
Według Tran Ngo Minh Toana, Dyrektora Zarządu Portu Rybackiego Prowincji, aby ułatwić rybakom dopełnienie procedur wyjścia z portu zgodnie z przepisami, w czasie święta Tet jednostka przydzieliła funkcjonariuszy i personel do przyjmowania i przetwarzania dokumentów. Jednocześnie regularnie monitorowali i przypominali właścicielom statków i kapitanom o ścisłym przestrzeganiu przepisów dotyczących nielegalnych, nieraportowanych i nieuregulowanych połowów (NNN), takich jak włączanie urządzeń śledzących statki, połowy na wyznaczonych wodach i prowadzenie pełnych dzienników połowowych.
Aby zapewnić bezpieczeństwo statków rybackich podczas święta Tet, Zarząd Portu we współpracy z posterunkiem kontroli granicznej uważnie monitoruje liczbę statków i rybaków działających na morzu, wzmacnia kontrole, organizuje i przydziela odpowiednie miejsca cumowania, zapobiega pożarom i wybuchom oraz kontroluje je, a także zapewnia bezpieczeństwo i porządek na terenie portu.
Wyprawy wędkarskie pod koniec roku niosą wiarę i nadzieję mieszkańcom regionu nadmorskiego. Pośród wzburzonego morza rybacy z prowincji An Giang wytrwale kontynuują swoje połowy, tęskniąc za łodziami pełnymi ryb i krewetek, aby ich życie stało się mniej uciążliwe, a ich tradycyjny przemysł rybny mógł być nadal zachowany i rozwijany w sposób zrównoważony.
Thuy Trang
Źródło: https://baoangiang.com.vn/chuyen-bien-cuoi-nam-a476830.html







Komentarz (0)