Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Historia strażników ognia Soọng Cô.

Gdy wieczór zapada nad wioskami San Diu w Nam Hoa, melodie Soong Co wciąż rozbrzmiewają echem w górach i na wzgórzach, niczym rozmowa z przodkami i korzeniami. Aby nie dopuścić do zapomnienia tych pieśni, niektórzy ludzie spędzili dekady na poszukiwaniu, pielęgnowaniu i przekazywaniu każdej melodii młodszemu pokoleniu…

Báo Thái NguyênBáo Thái Nguyên11/06/2026

Zasłużony artysta Diep Minh Tai poświęcił 30 lat na zbieranie, tłumaczenie i ochronę piosenek Soong Co.

Poszukiwanie dźwięków pamięci

Soọng Cô, muzyka nie stworzona do występów scenicznych, jest integralną częścią życia ludu San Diu. Śpiewają podczas pracy, na festynach, spotkaniach towarzyskich, w miłości czy na pożegnaniach. Każda zwrotka to historia, każda melodia to fragment życia.

Pani Nguyen Thi Thu, która od wielu lat działa w klubach Soong Co w Nam Hoa, opowiada: „W przeszłości wieczory śpiewania godowego mogły trwać od zmierzchu do świtu. W ciągu jednej nocy można było zaśpiewać setki pieśni, każda z własną, unikalną melodią. Były pieśni witające wioskę i jej mieszkańców, gdy przybywali goście; pieśni na księżycowe noce; i pieśni wyrażające miłość między parami. Ten repertuar zachował zwyczaje, sposób myślenia i duszę społeczności San Diu przez wiele pokoleń”.

Rzemieślniczka Mieu Thi Nguyet przekazuje swoim potomkom ludową melodię Soong Co.

Jednak, podobnie jak wiele innych form kultury ludowej, Soọng Cô grozi zanik. Ci, którzy znają najwięcej pieśni, starzeją się, a tych, którzy naprawdę rozumieją język Sán Dìu, jest coraz mniej. Młodzi ludzie dorastający w nowoczesnym świecie nie mają już wielu okazji, by usiąść przy ognisku i posłuchać śpiewu swoich dziadków, tak jak robiło to poprzednie pokolenie. Pośród tych obaw wciąż istnieją ci, którzy po cichu podtrzymują płomień kultury swojej grupy etnicznej.

W wieku 80 lat, Zasłużony Rzemieślnik Diep Minh Tai wciąż podróżuje do miejsc, gdzie mieszka lud San Diu. Czasami jeździ rowerem, czasami autobusem, a czasem wożą go dzieci i wnuki. Wiele podróży ma na celu spotkanie starszej osoby, która zna kilka tradycyjnych pieśni.

Może ci się spodobać
Zwiększanie możliwości handlu elektronicznego dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych.
Zwiększanie możliwości handlu elektronicznego dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych.24 czerwca Departament Przemysłu i Handlu prowincji Thai Nguyen zorganizował szkolenie mające na celu upowszechnianie i podnoszenie świadomości na temat handlu elektronicznego w roku 2026 w północnych gminach i okręgach prowincji.
Tradycyjny teatr ludowy Bài Còi wchodzi w nowy rytm.
Tradycyjny teatr ludowy Bài Còi wchodzi w nowy rytm.(GLO) – W wyniku reorganizacji jednostek administracyjnych, kluby ludowego bai chòi stopniowo zanikały w wielu miejscowościach byłej prowincji Binh Dinh. Dalsze zachowanie i promowanie tej ludowej sztuki bai chòi, oprócz uwagi ze strony prowincji, wymaga aktywnych działań ze strony gmin i okręgów, a także zaangażowania rzemieślników.
Dom-muzeum i droga do zachowania duszy dziedzictwa.
Dom-muzeum i droga do zachowania duszy dziedzictwa.Od prawie 30 lat w gminie Vinh An w prowincji Phu Tho mieszkańcy znają dom inny niż wszystkie. Jego właściciel – nieżyjący już rzemieślnik Nguyen Van Truong – pozbawiony luksusowych gablot i rozbudowanych przestrzeni wystawowych, postanowił umieścić na ścianach i bramach swojego domu dziesiątki tysięcy zabytkowych mis, talerzy i monet. Dla niego nie było to jedynie hobby związane z kolekcjonowaniem antyków, ale życiowa podróż ku ochronie „duszy” kultury narodowej przed groźbą wyginięcia.

Ta podróż rozpoczęła się w 1996 roku. Podczas poszukiwań, które miałyby na celu uznanie pagody Hang za narodowe miejsce historyczne, natknął się na wiele starożytnych pieśni i rytuałów ludu San Diu, które wciąż zachowały się w folklorze. Od tego czasu wyruszył w trwającą prawie trzy dekady podróż, aby zebrać, przetłumaczyć i zachować te wartości, którym groziło zapomnienie.

Praca nigdy nie była łatwa. Niektóre rodziny absolutnie nie pozwalały mu wynosić dokumentów z domu. Inne pozwalały mu jedynie na kserowanie, a on musiał je natychmiast zwrócić. Często podejrzewano go o handel antykami. Jednak dzięki szczerości i wytrwałości stopniowo zdobył zaufanie ludzi. „Pomyślałem, że jeśli ich nie zachowamy, ta grupa etniczna nie będzie miała nic. Jak to możliwe, że archiwa 54 grup etnicznych zniknęły z ludu San Diu?” – powiedział.

Przez trzydzieści lat pilnie gromadził, tłumaczył i chronił ponad tysiąc starożytnych pieśni Soọng Cô. To nie tylko pieśni miłosne, ale także wspomnienia społeczności, warstwy kulturowego osadu skrystalizowane z biegiem czasu. Najbardziej martwi go nie jego wiek, ale wiek tych, którzy posiadają ten skarb. Pierwszy klub Soọng Cô, który założył, liczył kiedyś ponad trzydziestu członków. Teraz większość z nich ma ponad siedemdziesiąt lat, wielu jest w podeszłym wieku, a niektórzy już nie żyją.

Kiedy płomień jest przekazywany dalej

Podczas gdy pan Tài kolekcjonuje cenne wspomnienia, rzemieślniczka Miêu Thị Nguyệt z gminy Nam Hòa wybrała inną drogę: przekazanie pochodni. Zaczęła praktykować Soọng Cô, gdy miała zaledwie trzynaście lub czternaście lat. Pieśni towarzyszyły jej przez całe dzieciństwo, naturalnie przenikając jej duszę niczym głosy jej rodziców, niczym oddech jej wioski. Po przejściu na emeryturę, mając więcej czasu na refleksję nad wartościami kulturowymi swojego ludu, zaczęła pilnie zapisywać każdą pieśń i dialog w języku Sán Dìu, kontynuując swoją kolekcję. Zachowała ponad tysiąc pieśni. Jednak dla niej nawet najcenniejsze książki nie zastąpią kogoś, kto umie śpiewać, rozumie i kocha dziedzictwo swoich przodków. Dlatego zamiast po prostu przechowywać je w dokumentach, postanowiła otworzyć bezpłatne lekcje, aby uczyć tego bezpośrednio w swojej okolicy.

Melodie Soọng cô wciąż rozbrzmiewają dzięki oddaniu tych, którzy poświęcili swoje życie zachowaniu tego dziedzictwa.

Potem narodziła się specjalna klasa. Bez tablicy, bez schludnie ustawionych ławek i krzeseł, tylko kilkoro dzieci zebranych wokół starszego rzemieślnika. Tam nauczyły się śpiewać, mówić językiem San Diu, poprawnie wymawiać słowa i czuć dumę ze swojej grupy etnicznej. Odbyły się trzy kursy, mimo że liczba uczniów była niewielka. Niektórzy zrezygnowali w połowie, ponieważ musieli daleko dojeżdżać do szkoły. Inni potrzebowali długiego czasu na zachętę ze strony rodzin, zanim dołączyli. Mimo to pani Nguyet nigdy nie straciła zapału. „Dopóki dzieci będą przychodzić i się uczyć, będę uczyć” – powiedziała.

W tej małej sali znajdowała się Hoang Anh Thu. Słuchając dziadków rozmawiających w języku San Diu, dziewczynka stopniowo zakochiwała się w języku i tradycyjnych melodiach swojej grupy etnicznej. Dzięki oddanemu wsparciu pani Nguyet, potrafi teraz śpiewać swoje pierwsze piosenki z języka Soongu, umie tańczyć, mówi w swoim języku etnicznym i lepiej rozumie swoje korzenie.

Może ci się spodobać
Nay Phai – Mistrz strojenia gongów
Nay Phai – Mistrz strojenia gongów(GLO) - Zasłużony rzemieślnik Nay Phai (ur. 1954 r., zamieszkały w dzielnicy mieszkalnej 3, gmina Phu Tuc, prowincja Gia Lai) spędził większość swojego życia podróżując przy dźwiękach gongów w dolnym biegu rzeki Ba i wielu miejscowościach w Centralnych Wyżynach.
„Podtrzymywanie płomienia” śpiewu Xoan w nurcie rozwoju.
„Podtrzymywanie płomienia” śpiewu Xoan w nurcie rozwoju.8 grudnia 2017 roku, podczas swojej 12. sesji, Międzyrządowy Komitet UNESCO ds. Ochrony Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego oficjalnie usunął śpiew kōan z listy niematerialnego dziedzictwa kulturowego wymagającego pilnej ochrony i uznał go za Reprezentatywne Niematerialne Dziedzictwo Kulturowe Ludzkości. Jest to pierwszy i jedyny taki przypadek w historii UNESCO, potwierdzający wartość, witalność i szeroki wpływ tego dziedzictwa w społeczności.
Młode piosenkarki zachowują duszę Ca Tru.
Młode piosenkarki zachowują duszę Ca Tru.Pośród zgiełku współczesnego życia, ca trù (tradycyjny wietnamski śpiew) wciąż jest kultywowany dzięki nieprzemijającej miłości rzemieślników, a nawet małych dzieci.

Młode talenty, takie jak Anh Thu, są największą nadzieją tych, którzy dzień po dniu pielęgnują to dziedzictwo. Zarówno pan Tai, jak i pani Nguyet rozumieją, że samo podtrzymywanie płomienia nie wystarczy; potrzebują też ludzi, którzy będą go kontynuować. Ich największym zmartwieniem nie jest to, że młodsze pokolenie nie będzie znało tekstu, ale to, że będzie znało tekst, ale nie zrozumie znaczenia, że ​​będzie umiało śpiewać, ale nie poczuje duszy dziedzictwa.

Wieczór znów zapada nad wioskami San Diu. Pieśni ludowe Soong Co wciąż rozbrzmiewają echem w górach i na wzgórzach, mieszając się z wiatrem i rytmem codziennego życia. W tych melodiach kryje się oddanie tych, którzy poświęcili swoje życie dla zachowania tego dziedzictwa, oraz nadzieja, że ​​ten kulturowy płomień będzie przekazywany przyszłym pokoleniom.

Źródło: https://baothainguyen.vn/van-hoa/202606/chuyen-nhung-nguoi-giu-lua-soong-co-b7971a7/

Trendy według kategorii

Najczęściej czytane

Google Trends

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Địa phương

Produkt

Happy Vietnam
„Taniec sportowy – dla zdrowego Wietnamu” – program dla każdego.

„Taniec sportowy – dla zdrowego Wietnamu” – program dla każdego.

Piękno wsi

Piękno wsi

Odkryj mini-pustynię Bau Trang.

Odkryj mini-pustynię Bau Trang.