Po kilku „kadencjach” z różnymi liderami grupy, obecnym „liderem” jest dr Le Thanh Nga, lat 45. „Kwatera główna” grupy również znajduje się w domu dr Ngi (ul. Man Thien 63, dzielnica Hiep Phu, miasto Thu Duc, Ho Chi Minh).

Działalność charytatywną Volunteer Medical Group for the Poor prowadzi dr Le Thanh Nga.
Dotrzymuj słowa.
Dr Nga wspominał: „Kiedy powstała grupa wolontariuszy medycznych, byłem studentem drugiego roku na Uniwersytecie Medycyny i Farmacji w Ho Chi Minh. Sumiennie podążając śladami moich poprzedników, ucząc się zarówno umiejętności medycznych, jak i etyki, nigdy nie wyobrażałem sobie, że pewnego dnia zostanę obdarzony zaufaniem i wybrany na stanowisko kierownicze”.
Ścisłe przestrzeganie zasady przejrzystości dochodów i wydatków oraz dbanie o to, by ratować życie i pomagać innym, to również sekret wiarygodności grupy. Dobre wieści szybko się rozchodzą, a liczba darczyńców, którzy ufają i dobrowolnie przychodzą, aby wesprzeć, rośnie, a w konsekwencji wydłuża się również lista osób w trudnej sytuacji, które otrzymują wsparcie.
Wspominając szczyt pandemii COVID-19, wsparcie od darczyńców było przekazywane głównie przelewami bankowymi. Chociaż nie wymagano wyciągów bankowych, grupa nadal ściśle przestrzegała zasady transparentności finansowej. Dr Nga kontaktowała się z renomowanymi dostawcami, zamawiając zdrową żywność w jasno określonych cenach. Dane o przychodach i wydatkach były natychmiast przekazywane hojnym darczyńcom. Liderka grupy była tak skrupulatna, że nagrywała nawet szczegółowe filmy z każdego rozdawanego prezentu, ułatwiając widzom sprawdzenie, co zawiera i obliczenie kosztów.
Przez cztery długie miesiące w Ho Chi Minh obowiązywały ograniczenia dystansu społecznego, a grupa wolontariuszy stała się powszechnie znana w szpitalach polowych i scentralizowanych obszarach kwarantanny. Zbliżyli się do personelu medycznego , wolontariuszy i pacjentów tak bardzo, że nawet w pełnym rynsztunku ochronnym, nadal zwracano się do nich po imieniu. Zachowując dystans społeczny zgodnie z przepisami, ich serca nie znały dystansu. Im dłużej trwała walka z pandemią, tym silniejsze stawały się ich więzi. W istocie, serce ma swój własny język.
W tych rzadkich chwilach wolnego czasu darczyńcy i odbiorcy korzystali z okazji, by wymieniać się telefonami i wiadomościami z wyrazami wsparcia, wyrażając bezgraniczną wdzięczność. Tego nikt się nie spodziewał zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Te nieoczekiwane spotkania, pełne współczucia i dzielenia się, rozkwitały i rozwijały się, gdy ramię w ramię walczyli z „niewidzialnym” wrogiem. Dr Nga sama zgłosiła się na ochotnika do pobytu w ośrodku leczenia, pragnąc osobiście opiekować się osobami starszymi i ciężko chorymi kobietami w ciąży.

Grupa wolontariuszy stała się powszechnie znana w szpitalach polowych i obszarach kwarantanny w okresie dystansowania społecznego w Ho Chi Minh City.
Dobre serca
Określanie cech charakterystycznych grupy wolontariuszy. Odzwierciedla to filozofia marki „trzech nie”: brak pracy sezonowej i tymczasowej; brak pogoni za trendami; brak troski o autopromocję. Dzięki tej beztroskiej postawie grupa pracuje niestrudzenie przez cały rok. Oczywiście święta i festiwale są okresami wzmożonej aktywności niż zwykle, ponieważ więcej osób potrzebuje opieki.
Od dziesięcioleci „siedziba główna” grupy (prywatna rezydencja dr Ngi) stała się znanym „miejscem spotkań”, gdzie pracownicy otrzymują darmowe posiłki we wtorki, czwartki i soboty. Posiłki te są gestem życzliwości, ale ich jakość nie odbiega od tego, co można znaleźć na rynku. Sposób, w jaki dajesz, jest ważniejszy niż to, co dajesz; cała żywność jest starannie wybierana z supermarketów, a zapewnienie bezpieczeństwa i higieny żywności jest najwyższym priorytetem, co jest znakiem rozpoznawczym zawodu lidera grupy.
Jest ryż i jest owsianka. W każdą niedzielę rano grupa rozdaje pożywną owsiankę pacjentom i ich rodzinom w Szpitalu Wojskowym nr 175 (dzielnica Go Vap, Ho Chi Minh), gdzie pracował dr Nga. Początkowo dostarczali około 200 misek owsianki, ale dzięki wsparciu wielu osób, liczba ta stale przekracza 500. Wśród osób otrzymujących owsiankę jest wielu pacjentów onkologicznych, których rodziny są wyczerpane długotrwałym leczeniem. Te gorące miski owsianki, pełne ludzkiej życzliwości, pomagają im odzyskać siły i wiarę w walkę z tą nieuleczalną chorobą.
Dr Nga, która przez 25 lat współpracowała z grupą wolontariuszy medycznych dla ubogich, jest jedyną członkinią grupy, która spędziła wszystkie 25 sylwestrów na ulicach. Kilka tygodni przed świętem Tet (Nowym Rokiem Księżycowym) przeprowadzane są szczegółowe badania, aby uniknąć wręczania prezentów niewłaściwym osobom. Każdej nocy 30 członków grupy rozdaje 400 paczek z prezentami Tet, każda zawierająca czerwoną kopertę i pieniądze, ulicznym sprzedawcom losów na loterię, pracownikom na zlecenie i oczywiście niedocenianym bohaterom – pracownikom służb sanitarnych, którzy dbają o czystość i piękno ulic. Pani Huynh Thi Kim Truc, 28 lat (mieszkanka 12. Dystryktu Ho Chi Minh), ze wzruszeniem powiedziała: „Co roku wracamy do domu wcześnie rano pierwszego dnia Tet, wyczerpani, ale wszyscy w środku czujemy ciepło”.
Zamiast podróżować , by cieszyć się wiosenną atmosferą, drugiego dnia Tet (Księżycowego Nowego Roku), cała grupa pospiesznie „maszerowała” do odległych prowincji. Choć daleko, nie było to niczym niezwykłym, ponieważ grupa regularnie przeprowadza charytatywne badania lekarskie, zapewnia darmowe lekarstwa i buduje domy dla miejscowej ludności. Ciepłe prezenty, nowe ubrania i przybory szkolne przyniosły niezmierzoną radość tysiącom dzieci. W drodze powrotnej spotkali wiele nieszczęść. Mimo że prezenty się skończyły, grupa zebrała resztę pieniędzy, ofiarowując serdeczną hojność – „trochę z wielkim sercem” – mając nadzieję, że wszyscy będą mogli cieszyć się Tet.
Choć wszyscy mieszkają w Ho Chi Minh City, członkowie doskonale znają tereny często niszczone przez burze i powodzie. Zanim woda w ogóle opadła, byli już na miejscu, oferując wsparcie moralne i niezliczone praktyczne dary – drobne gesty dobroci, które pomagają potrzebującym przezwyciężyć skutki klęski żywiołowej.

Grupa regularnie organizuje charytatywne badania lekarskie i zapewnia bezpłatne lekarstwa ludziom mieszkającym w odległych rejonach.
„Dawanie jest wieczne”.
To hasło było wyraźnie widoczne na banerze, upamiętniając dzień powstania grupy. Chociaż starsi lekarze i pielęgniarki zostali zastąpieni przez młodszych członków, przesłanie pozostało niezmienione. Wzruszające i inspirujące było to, że cała grupa podzielała tę samą myśl: „Pomaganie innym oznacza pomaganie bez reszty”. Wierni swoim słowom, rozpoczęli szeroko zakrojoną i bardziej systematyczną akcję charytatywną.
Podczas gdy bezpłatna klinika medycyny tradycyjnej działa wieczorami w domu dr Ngi, „bezpłatny nocleg” dla ubogich pacjentów znajduje się 15 km dalej. Na działce o powierzchni 300 m² zbudowano dwupiętrowy, w pełni wyposażony „hotel” dla ponad 50 osób, pozwalający mieszkańcom odległych prowincji poczuć się jak w domu. Ta „bajka w prawdziwym życiu” stała się rzeczywistością i otworzyła swoje podwoje dla gości od grudnia 2022 roku. Obecnie, przy ulicy Long Phuoc 340/14, w dzielnicy Long Thuan, w okręgu Long Phuoc, w mieście Thu Duc, jak opisuje 74-letni pan Vu Xuan Lang z Can Tho: „To drugi dom dla tych, którzy cierpią na poważne choroby i są bardzo biedni”.
Pomimo osiągnięcia czegoś niezwykłego i „rzadkiego”, rosyjski lekarz wciąż żałuje, że nie rozpoczął wcześniej: „Planowaliśmy rozpocząć budowę, gdy wybuchła epidemia. Ponad 4 miliardy dongów, które zaoszczędziliśmy na „inwestycję”, zostały przeznaczone na przekazanie respiratorów i sprzętu medycznego szpitalom polowym”. Wtedy właśnie w pełni zrozumiano determinację tego zespołu aniołów w białych fartuchach; przeszkody nie mogły powstrzymać ich woli, a zadowolenie odczuwali dopiero po wykonaniu zadania. Zapewnili pacjentom pełne posiłki i sen, a także zapewnili fizjoterapię. Dzięki temu, po zaledwie czterech miesiącach operacji, ta oaza współczucia była świadkiem pełnego powrotu do zdrowia dziesiątek pacjentów, którzy wrócili do domów, gdzie ich rodziny mogły cieszyć się radością.
Kierując się pragnieniem kompleksowej obsługi, w tym zakwaterowania, grupa uruchomiła usługę „bezpłatnej karetki pogotowia”. Setki pacjentów, nawet po wypisaniu ze szpitala, wróciły do swoich rodzinnych miejscowości w ramach tej charytatywnej podróży. Program „6 w 1” osiągnął swój cel przed terminem: „Darmowe posiłki i owsianka, bezpłatne zakwaterowanie, bezpłatne badania lekarskie i leki oraz bezpłatny transport dla pacjentów”.
Na swojej drodze dobrych uczynków, te niestrudzone stopy po cichu kontynuują swoją podróż. Sieją ziarna dobroci, dając bez oczekiwania czegokolwiek w zamian. Mimo to, szczęście grupy jest zawsze ogromne, dzięki stale rosnącej liczbie zapytań online od byłych pacjentów z całego kraju.

Link źródłowy







Komentarz (0)