
Przemawiając przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych NATO w Helsingborgu w Szwecji, Rubio powiedział, że rozmowy z Iranem trwają i „odnotowano pewne pozytywne postępy”. Sekretarz stanu USA przestrzegł jednak przed „przecenianiem oczekiwań”, zauważając, że poprzednie rundy negocjacji, choć określane jako postępujące, ostatecznie utknęły w martwym punkcie.
Oświadczenia te padły zaledwie kilka dni po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił tymczasowe wstrzymanie planów ataków powietrznych na Iran, aby umożliwić „poważne negocjacje”. Obserwatorzy uważają jednak, że sytuacja pozostaje wysoce nieprzewidywalna, biorąc pod uwagę fakt, że Trump wielokrotnie stawiał Iranowi ultimatum, a następnie w ostatniej chwili zmieniał swoje stanowisko.
Według amerykańskich mediów decyzja prezydenta Trumpa o przedłużeniu negocjacji wywołuje dyskomfort u premiera Izraela Benjamina Netanjahu. Anonimowy urzędnik ujawnił, że 20 maja obaj przywódcy „odbyli napiętą rozmowę telefoniczną” w tej sprawie, a Izrael chce nadal zwiększać presję militarną na Teheran.
W trakcie negocjacji, które wprawdzie poczyniły postępy, ale nie doprowadziły jeszcze do ostatecznego porozumienia, Iran nadal blokuje Cieśninę Ormuz – strategiczny światowy szlak transportu energii – podczas gdy USA blokują irańskie porty i przekierowują żeglugę handlową z tego obszaru.
Jeśli chodzi o kwestię nuklearną, celem USA jest zmuszenie Iranu do porzucenia wysoko wzbogaconego uranu i całkowite uniemożliwienie mu rozwoju broni jądrowej. Tymczasem Iran stanowczo twierdzi, że jego program nuklearny ma wyłącznie cele pokojowe.
Pakistan nadal intensyfikuje działania mediacyjne w celu deeskalacji napięć między USA a Iranem. Premier Shehbaz Sharif ma odwiedzić Chiny 23 maja, a kwestia Bliskiego Wschodu prawdopodobnie znajdzie się w programie spotkania.
Źródło: https://nhandan.vn/dam-phan-my-iran-co-doi-chut-tien-trien-post964100.html






Komentarz (0)