Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Imperium Google’a w wojnie o sztuczną inteligencję.

(Gazeta Dan Tri) – Przez ponad dwie dekady Google był niekoronowanym królem świata internetu. Ale teraz ten tron ​​chwieje się w obliczu nowej technologii: generatywnej sztucznej inteligencji.

Báo Dân tríBáo Dân trí25/09/2025

Nie jest to tylko bitwa technologiczna; to strategiczna zmiana, która zadecyduje o tym, czy Google nadal będzie liderem, czy też pójdzie w ślady konkurencji w tej nowej erze.

Gwałtowny wzrost popularności chatbotów opartych na sztucznej inteligencji, takich jak ChatGPT i DeepSeek, powoduje znaczącą zmianę, podważając tradycyjny model wyszukiwania i stawiając kluczowe pytanie: w jaki sposób Google dostosuje się, aby utrzymać swoją wiodącą pozycję?

Pokonanie pozwu stulecia

Google niemal musiało sprzedać swoją przeglądarkę internetową Chrome.

W obliczu rosnącej konkurencji na rynku sztucznej inteligencji Google musi zmierzyć się z kolejnym poważnym wyzwaniem prawnym: pozwem antymonopolowym złożonym przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych.

Największym problemem jest konieczność wycofania się Google z przeglądarki Chrome, kluczowego kanału dystrybucji wyszukiwarki. Utrata Chrome'a ​​może znacząco podważyć zintegrowany ekosystem, który pomógł Google utrzymać przewagę konkurencyjną.

Jednak w kluczowym orzeczeniu z początku września sędzia Amit Mehta pozwolił Google zachować platformę.

Warto zauważyć, że jeden z głównych powodów tej decyzji jest bezpośrednio związany ze sztuczną inteligencją.

Twierdził, że wyszukiwarki oparte na sztucznej inteligencji i chatboty tworzą nowe środowisko konkurencyjne, które może zagrozić dominacji Google: „Te firmy są obecnie w lepszej sytuacji, zarówno finansowej, jak i technologicznej, aby konkurować z Google niż jakakolwiek inna tradycyjna firma zajmująca się wyszukiwaniem od dziesięcioleci (być może z wyjątkiem Microsoftu)”.

Đế chế Google trong cuộc chiến AI  - 1

Uznanie przez sąd konkurencyjnego potencjału sztucznej inteligencji pozwoliło Google uniknąć najsurowszych represji. Jednak to zwycięstwo miało swoje warunki.

Orzeczenie nakłada na Google obowiązek zapewnienia konkurentom dostępu do części danych indeksu wyszukiwania po „niewielkiej cenie”. Nie chodzi o utratę całej przewagi, ale o zapewnienie konkurentom „mapy” do zbudowania własnych mechanizmów gromadzenia i indeksowania danych.

Ponadto Google musi przez pięć lat udostępniać swoim konkurentom zagregowane wyniki wyszukiwania na „zwykłych warunkach handlowych”.

Dla Google to pozytywny wynik. Firma zachowała swój strategiczny atut, przeglądarkę Chrome, i jej ekosystem, a środki zaradcze zostały wdrożone na rozsądnym poziomie.

To orzeczenie pozwala Google nadal koncentrować swoje ogromne zasoby na ulepszaniu usług wyszukiwania i sztucznej inteligencji, wzmacniając w ten sposób swoją długoterminową przewagę konkurencyjną. Fundamenty firmy zostały zachowane po poważnym sporze prawnym.

Głęboka integracja sztucznej inteligencji z ekosystemem.

Đế chế Google trong cuộc chiến AI  - 2

Ekosystem Google’a jest zintegrowany ze sztuczną inteligencją (zdjęcie: TN).

Po rozwiązaniu przeszkód prawnych Google rozszerza swoją strategię dotyczącą sztucznej inteligencji (AI), integrując ją głębiej z istniejącymi produktami. Najnowszym krokiem jest pakiet subskrypcyjny Google AI Plus, który jest już dostępny w Wietnamie i 39 innych krajach.

Zgodnie z opisem, usługa zapewnia dostęp do modelu Gemini 2.5 Pro do obsługi złożonych zadań, narzędzia do tworzenia filmów Veo 3 Fast oraz narzędzi do poprawy jakości obrazu, takich jak Whisk i Flow. Co istotne, sztuczna inteligencja jest bezpośrednio zintegrowana ze znanymi aplikacjami, takimi jak Gmail, Dokumenty Google i Arkusze Google, bez konieczności uczenia się obsługi zupełnie nowych produktów.

Dzięki miliardom użytkowników Google ma możliwość szybkiego wprowadzenia sztucznej inteligencji do codziennego życia cyfrowego. Użytkownicy mogą wykorzystać sztuczną inteligencję do planowania zadań, podsumowywania dokumentów lub wspomagania pisania e-maili w znanym sobie środowisku.

Jednak takie podejście budzi również pewne obawy. Po pierwsze, chodzi o kwestię kosztów: pakiet AI Plus pozostaje usługą płatną, co potencjalnie ogranicza jego dostępność dla przeciętnych użytkowników na rynkach wschodzących. Co więcej, głęboka integracja sztucznej inteligencji z aplikacjami, które są już ściśle powiązane z życiem cyfrowym, budzi obawy o prywatność, ponieważ dane osobowe stają się coraz bardziej zależne od algorytmów jednej korporacji.

Niektórzy eksperci wskazują również, że choć głęboka integracja oferuje wygodę, może łatwo doprowadzić do „uwięzienia w ekosystemie”, utrudniając użytkownikom rezygnację z usług Google. Jednocześnie konkurencja z innymi rozwiązaniami AI, takimi jak Copilot firmy Microsoft czy ChatGPT firmy OpenAI, pokazuje, że ten wyścig niekoniecznie może przynieść trwałą przewagę którejkolwiek ze stron.

Innymi słowy, Google AI Plus stanowi zarówno postęp technologiczny, jak i rodzi wiele pytań na temat jego rzeczywistej wartości dla użytkowników oraz równowagi między korzyściami, kosztami i kontrolą nad danymi osobowymi.

Nowy konkurs w dziedzinie sztucznej inteligencji.

Đế chế Google trong cuộc chiến AI  - 3

Microsoft i OpenAI to główni konkurenci Google (ilustracja: Getty).

Jak widać, Google zajmuje wyjątkową pozycję w ekosystemie technologicznym: jego wyszukiwarka ma około 90% udziałów w rynku światowym, a jego przeglądarka i mobilny system operacyjny stanowią ogromne źródło danych i rozległą sieć dystrybucji.

Według danych SEMrush, mimo rozwoju chatbotów opartych na sztucznej inteligencji, tradycyjne wyszukiwarki wciąż generują nawet 34 razy więcej ruchu, co dowodzi, że podstawowa rola wyszukiwania pozostaje niezastąpiona.

Kolejną zaletą Google jest możliwość bezpośredniej integracji sztucznej inteligencji ze znanymi produktami, z których korzystają już miliardy ludzi. W połączeniu z silnymi zasobami finansowymi na inwestycje w badania i rozwój, Google ma podstawy do utrzymania długoterminowej konkurencyjności w tej dziedzinie.

Firma stoi jednak również przed kilkoma wyzwaniami. Jako wieloletni lider rynku, Google mogło zareagować wolniej niż wschodzący konkurenci w wykorzystywaniu generatywnej sztucznej inteligencji.

Przychody Google opierają się przede wszystkim na tradycyjnych reklamach w wyszukiwarkach, co utrudnia firmie dokonanie „radykalnego przejścia” na nowy model sztucznej inteligencji, gdyż grozi to utratą głównego źródła dochodu.

Niedawny pozew antymonopolowy stanowi przestrogę, a globalne organy regulacyjne będą nadal uważnie monitorować sytuację. Może to ograniczyć możliwości Google w zakresie pełnego wykorzystania potencjału swojego ekosystemu. Co więcej, obawy dotyczące dokładności informacji generowanych przez sztuczną inteligencję i prywatności nadal stanowią barierę, która zniechęca użytkowników.

Tymczasem Microsoft i OpenAI łączą siły, aby rzucić wyzwanie konkurencji poprzez szybką integrację sztucznej inteligencji z usługą Bing i pakietami biurowymi.

Mniejsze firmy, takie jak Perplexity, również oferują nowe podejście, choć dysponują ograniczoną bazą użytkowników (średnio użytkownik Google przeprowadza około 200 wyszukiwań miesięcznie, podczas gdy w przypadku Perplexity wskaźnik ten wynosi 15,31).

Trend ten wskazuje na potencjalną zmianę w zachowaniach użytkowników w zakresie wyszukiwania, w wyniku której dialog i kontekst mogą stopniowo stać się nowym standardem.

Pozycja Google nie słabnie, lecz przechodzi głęboką transformację. Google realizuje wielopłaszczyznową strategię: chroni swoje kluczowe zasoby i intensywnie inwestuje w nowe technologie i modele biznesowe. Firma stawia na scenariusz, w którym tradycyjna wyszukiwarka i konwersacyjna sztuczna inteligencja będą współistnieć, uzupełniając się, a nie wykluczając.

Pozostaje jednak kluczowe pytanie: czy to połączenie rzeczywiście zapewni użytkownikom zrównoważone korzyści, czy też będzie służyć przede wszystkim strategii Google, polegającej na konsolidacji pozycji rynkowej? To będzie kluczowy moment w kształtowaniu roli firmy w nadchodzącej erze sztucznej inteligencji.

Konkurs na sztuczną inteligencję jest wciąż w początkowej fazie, a jego wynik zależeć będzie nie tylko od możliwości technologicznych, ale także od zdolności firm do zrównoważenia korzyści dla użytkowników z celami biznesowymi.

Źródło: https://dantri.com.vn/cong-nghe/de-che-google-trong-cuoc-chien-ai-20250925003551744.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Kocham Wietnam

Kocham Wietnam

Mały Tuệ An kocha pokój - Wietnam

Mały Tuệ An kocha pokój - Wietnam

Spokojny poranek

Spokojny poranek