
Pani Nguyen Thi Hai, mieszkanka wioski Binh Loi, w okręgu Long Binh, i jej mąż przygotowują się do świętowania Tet (Księżycowego Nowego Roku).
Wraz ze zbliżaniem się Tet (Księżycowego Nowego Roku) atmosfera w małym domu pani Nguyen Thi Hai w wiosce Binh Loi w okręgu Long Binh staje się coraz bardziej ożywiona. Pani Hai, wraz z mężem i dziećmi, sprząta każdy kąt domu, przycina i przestawia rośliny doniczkowe. Pani Hai opowiadała: „Kiedyś, gdy nadchodził Tet, zajmowałam się wszystkim sama – od zakupów, gotowania, dekorowania domu po przygotowywanie prezentów i słodyczy dla obu stron rodziny. Trzy lata temu moje zdrowie nie było najlepsze i 28 dnia Tet byłam przykuta do łóżka, nie miałam słodyczy ani smakołyków, a w domu panował bałagan… Ten Tet był naprawdę stresujący dla mojej rodziny”. Kontynuując słowa żony, pan Le Van Hoang, mąż pani Hai, powiedział: „Pracuję jako kierowca ciężarówki, często wyjeżdżam wcześnie i wracam późno. Wcześniej zawsze myślałem, że odpowiadam za finanse , podczas gdy obowiązki domowe były obowiązkiem mojej żony, więc pozwalałem jej zajmować się wszystkim, szczególnie podczas Tet (Księżycowego Nowego Roku). Ale kiedy moja żona zachorowała w okolicach Tet, zdałem sobie sprawę, że przygotowania do Tet są obowiązkiem każdego członka rodziny. Cała rodzina pracuje razem, rozmawiając i omawiając menu na Tet, plany odwiedzin krewnych, prezenty dla dziadków… Kiedy wszystko jest wspólne, atmosfera Tet staje się o wiele radośniejsza i cieplejsza”.
Dla Bui My Lien i jej męża z gminy Thanh Quoi, Tet (Nowy Rok Księżycowy) nie zaczyna się od zakupów i urządzania domu, ale od planowania, ciężkiej pracy i skrupulatnego zarządzania finansami. Obecnie są zajęci finalizowaniem zamówień na domowe ciasta dla klientów. Pan Tran Van Hung, mąż Lien, skrupulatnie sprawdza listę dostaw, zapisując każdy konkretny adres.
Dwa lata temu, kiedy firma przeprowadzała redukcję zatrudnienia, pan Hung stracił pracę, a ciężar finansowy spadł całkowicie na barki pani Lien. „Cała rodzina żyła z małego sklepu spożywczego. Bardzo się wtedy martwiłam, zwłaszcza w okresie Nowego Roku Księżycowego. Sama myśl o opłatach szkolnych dla dzieci, rachunkach za prąd i wodę oraz pieniądzach na przygotowania do święta Tet… była przytłaczająca” – wspominała pani Lien.
Nie chcąc, by żona zajmowała się wszystkim sama, pan Hung rozmawiał z nią o założeniu cukierni, w której sam zająłby się dowozem. Od tamtej pory, przez ostatnie dwa lata, za każdym razem, gdy zbliża się Tet (Księżycowy Nowy Rok), w ich małym domu panuje atmosfera „pieczenia”. Pani Lien miesza ciasto, piecze biszkopty i gofry oraz wyrabia cukierki orzechowe; pan Hung pakuje, przyjmuje zamówienia i dostarcza. Ich dwoje małych dzieci ogranicza czas spędzany przed ekranem i grami, aby pomóc rodzicom w etykietowaniu i pakowaniu ciast do pudełek. Pani Lien zwierzyła się: „Dzięki dzieleniu się pracą, choć dochody nie są wysokie, wystarczają rodzinie na przyzwoity Tet. Co ważne, ani ja, ani moja żona nie czujemy się przytłoczeni ilością pracy. Dlatego rodzina świętuje Tet z większą radością”.
Wiosna puka do drzwi. Ale to, co czyni Tet (wietnamski Nowy Rok) tak wyjątkowym, to nie tylko wystawne uczty i nieskazitelnie czyste domy, ale chwile, w których cała rodzina dzieli się miłością. Bo Tet jest prawdziwie radosny tylko wtedy, gdy każdy członek rodziny się angażuje, więc miłość nie jest tylko słowami, ale obecna w każdym prostym, ciepłym działaniu; każdy czuje się częścią, odpowiedzialny i radosny, gdy Tet i wiosna nadchodzą.
Tekst i zdjęcia: CAO OANH
Source: https://baocantho.com.vn/de-ngay-tet-tron-ven-niem-vui-a197922.html







Komentarz (0)