Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Co stało się z chińskimi „miastami widmami”?

(CLO) Chińskie marzenie o wielkiej metropolii, w obliczu ponad 65 milionów pustych mieszkań i opustoszałej dzielnicy finansowej Yujiapu, staje w obliczu trudnej rzeczywistości.

Công LuậnCông Luận22/03/2025

Boom budowlany w połączeniu z szybkim rozwojem gospodarczym Chin wywołał falę dużych projektów mieszkaniowych i komercyjnych w całym kraju.

Co stało się z opuszczonymi miastami w Chinach (rysunek 1)?

Opustoszała ulica w Zatoce Conch, naprzeciwko nowej dzielnicy finansowej Yujiapu w Tianjinie w północnych Chinach. Zdjęcie: Greg Baker

W rezultacie wiele dużych obszarów miejskich pozostało niezamieszkanych, a niektóre miasta zostały całkowicie zbudowane, ale nadal niezamieszkane, co sprawiło, że zyskały przydomek „miast widma”.

Bańka na rynku nieruchomości

Jednym z głównych powodów jest nawyk Chińczyków do kupowania wielu nieruchomości. Przy populacji liczącej 1,4 miliarda ludzi, posiadanie nieruchomości jest uważane za bezpieczny kanał inwestycyjny. Szacuje się, że około 70% aktywów gospodarstw domowych w Chinach znajduje się w tym sektorze.

Jednak rynek nieruchomości zamarł około 2020 roku, gdy bańka spekulacyjna, która narastała przez lata, zaczęła pękać z powodu zaostrzenia przepisów. W rezultacie dziesiątki milionów mieszkań stało pustych, a wiele projektów pozostało niedokończonych, co jeszcze bardziej nasiliło obawy o spowolnienie gospodarcze.

Deweloperzy nadal budują mieszkania, nawet gdy rynek osiągnął punkt nasycenia, co oznacza, że ​​podaż znacznie przewyższa popyt. Według Sarah Williams, adiunktki technologii i urbanistyki w Massachusetts Institute of Technology (MIT), chiński rząd wspierał zbyt wiele projektów, ale nie może ich zatrzymać, ponieważ banki sfinansowały już wiele z nich.

„Rząd powiększa posiadłości ziemskie i nadal udziela pożyczek, aby deweloperzy mogli spłacać stare długi nowymi. Najłatwiej to zrozumieć, porównując to do piramidy finansowej” – skomentował Williams w „Newsweeku”.

Promyk nadziei

Niemniej jednak niektóre obszary stopniowo przyciągały mieszkańców i w pewnym stopniu zatarły etykietę „miasta widmo”. Skala pustostanów pozostaje jednak ogromna – szacuje się, że w całych Chinach od 65 do 80 milionów mieszkań stoi pustych.

Jednym z najbardziej uderzających przykładów jest dzielnica Kangbashi w Ordos w Mongolii Wewnętrznej. Zbudowana z myślą o 300 000 mieszkańców, w rzeczywistości mniej niż 10% mieszkań jest zajętych.

Głównymi powodami są brak pracy, opieki zdrowotnej, edukacji i podstawowych usług, co zniechęca wiele osób, nawet tych, które mogą sobie pozwolić na zakup domu, do przeprowadzki.

„Kiedyś oczekiwano, że nawet bez wzrostu zatrudnienia, inwestycje w nieruchomości mogą pomóc w pobudzeniu regionalnego rozwoju gospodarczego. Jednak aby miasto naprawdę prosperowało, najważniejsze jest utrzymanie miejsc pracy” – wyjaśnił Williams.

Obecnie populacja Kangbashi przekroczyła 120 000, a tysiące uczniów uczęszcza do lokalnych szkół. Jednak perspektywy rozwoju regionu pozostają ograniczone, zwłaszcza w kontekście spadku liczby ludności w Chinach. Według oficjalnych danych, populacja Mongolii Wewnętrznej zmniejszyła się o 0,3% w 2023 roku, czyli dwukrotnie więcej niż średnia krajowa.

Innym przykładem jest Tianducheng, ekskluzywna dzielnica miejska w Hangzhou w prowincji Zhejiang. Zaprojektowana na wzór europejskiej architektury z Wieżą Eiffla w skali 1:3, słynęła kiedyś z opuszczonych placów i niezamieszkanych apartamentowców.

Jednak z czasem mieszkańcy stopniowo zaczęli się tam wprowadzać i w 2017 r. liczba ludności tego obszaru miejskiego potroiła się w porównaniu z pierwotnym planem.

Ambitne projekty, które zakończyły się niepowodzeniem.

Nie każdy projekt miał tak szczęśliwy los jak Kangbashi czy Tianducheng. Przykładem porażki jest dzielnica finansowa Yujiapu w Tianjinie, niegdyś nazywana „chińskim Manhattanem”.

Obszar ten został zabudowany na początku lat 2010. XX wieku, z wieżowcami, szerokimi bulwarami, a nawet własną linią metra. Jednak pomimo nowoczesnej infrastruktury, Yujiapu nie przyciągnęło ani firm, ani mieszkańców. Lata po jego ukończeniu, dzielnica pozostaje upiornie cicha.

Oprócz projektów porzuconych po zakończeniu budowy, istnieją również projekty, których realizacja nigdy nie została rozpoczęta. Jednym z nich jest Nowy Obszar Xiong'an, specjalna strefa ekonomiczna położona około 100 km na południe od Pekinu.

Drogi te, mające na celu złagodzenie presji inwestycyjnej na stolicę i stanie się wzorem dla zielonej infrastruktury i inteligentnych technologii miejskich, wciąż nie wykazują oznak aktywności. Opóźnienia w realizacji sprawiły, że obszar ten wygląda bardziej jak „miasto widmo” niż przyszłe centrum gospodarcze.

Ryzyko pozostaje.

Według Williamsa to opuszczone, rozproszone obszary miejskie stanowią największe zagrożenie dla drugiej co do wielkości gospodarki świata, a nie tak eksponowane projekty jak Tianducheng.

„Są to ogniska przeinwestowania, w wyniku których wielu nabywców domów znajduje się w trudnej sytuacji, ponieważ nie mogą odzyskać zainwestowanego kapitału” – powiedziała, porównując sytuację do kryzysu mieszkaniowego w USA w latach 2007–2008.

Według niej będzie to miało „ogromny” efekt domina w chińskiej gospodarce w dłuższej perspektywie.

Viet Ha (według Newsweeka)


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Wiosenne kolory regionu przygranicznego

Wiosenne kolory regionu przygranicznego

Poranna mgła w Thong Hue

Poranna mgła w Thong Hue

festiwal balonów na ogrzane powietrze

festiwal balonów na ogrzane powietrze