Sint-Truiden walczy o mistrzostwo Belgii w tym sezonie. |
Z drużyny walczącej o utrzymanie się w poprzednim sezonie, STVV niespodziewanie awansowało na drugie miejsce w tabeli belgijskiej Pro League, tracąc zaledwie jeden punkt do lidera Union Saint-Gilloise. W 24. kolejce STVV odniosło miażdżące zwycięstwo 4:0 nad Westerlo 7 lutego, umacniając swoją pozycję w walce o tytuł.
To wyraźny dowód transformacji zespołu z Limburgii. Kluczowym czynnikiem transformacji STVV jest napływ japońskich zawodników, którzy wnoszą ogromny wkład w sukces zespołu.
Od dawna STVV dysponuje dużą liczbą utalentowanych zawodników z Japonii, dzięki bliskim relacjom z japońskim właścicielem i ciągłej strategii rekrutacji z J.League. Od 2017 roku właścicielem klubu jest DMM, firma e-commerce.
Obecnie w składzie Sint-Truiden znajduje się ośmiu Japończyków, co czyni go jedną z najbardziej „zjaponizowanych” drużyn europejskich. Wyróżniającymi się zawodnikami STVV są Rihito Yamamoto, Keisuke Goto i Ryotaro Ito.
![]() |
Japońskie gwiazdy pomagają Sint-Truiden walczyć o mistrzostwo. |
Goto, 20-letni napastnik wypożyczony z Anderlechtu, jest obecnie najlepszym strzelcem drużyny z 9 golami i 3 asystami w 22 meczach. Stał się kluczowym zawodnikiem w ataku, nie tylko regularnie strzelając bramki, ale także wykazując się skutecznym pressingiem.
W ich zdecydowanym zwycięstwie 4:0 nad Westerlo 7 lutego siedmiu japońskich zawodników wyszło w pierwszym składzie, od bramkarza Leo Kokubo po środkowych obrońców, takich jak Shogo Taniguchi, a także pomocników i napastników. Wielu żartobliwie stwierdziło, że STVV bardziej przypomina drużynę grającą w J League, z ich formułą „7 Japończyków + 4 obcokrajowców”.
W wygranym 4:0 meczu z Westerlo, Japończycy błyszczeli, przyczyniając się do zdobycia wszystkich czterech bramek. Yamamoto strzelił dwa gole, Goto również strzelił i zaliczył asystę. Francuski pomocnik Abdoulaye Sissako strzelił pozostałego gola, ale zaliczył też asystę Taniguchiego.
Historycznie rzecz biorąc, STVV nigdy nie zdobył tytułu mistrza Belgii. Największym osiągnięciem klubu było zajęcie drugiego miejsca w 1965 roku. Jednak od czasu rekrutacji japońskich zawodników klub systematycznie się rozwija.
Wykorzystując w pełni środki z Kraju Kwitnącej Wiśni, Sint-Truidense walczy o miejsce w Lidze Mistrzów, a nawet o tytuł mistrzowski, stając się fenomenem belgijskiej piłki nożnej w tym sezonie.
Źródło: https://znews.vn/doi-bong-bi-doi-van-nho-cau-thu-nhat-ban-post1626255.html








Komentarz (0)