Posterunek Straży Granicznej Rach Goc pomaga mieszkańcom w walce z pożarem.
Po południu 28 maja major Phan Van Kip, oficer polityczny placówki straży granicznej Rach Goc (dowództwo straży granicznej Ca Mau), oświadczył, że jednostka niezwłocznie wysłała 13 oficerów i żołnierzy w celu skoordynowania działań z lokalnymi siłami w celu ugaszenia pożaru, który wybuchł dziś rano w trzech domach, zapobiegając jego rozprzestrzenieniu się.
Báo Cà Mau•28/05/2026
Doskonalenie umiejętności przedsiębiorstw w zakresie zapobiegania pożarom i gaszenia pożarów.
Otwarcie Centrum Edukacji Społecznej w zakresie zapobiegania pożarom, gaszenia pożarów i ratownictwa.
Ćwiczenia koordynacji działań gaśniczych
Wcześniej, około godziny 8:55 tego samego dnia, posterunek Straży Granicznej Rach Goc otrzymał zgłoszenie od mieszkańców o pożarze, który miał miejsce w wiosce Kenh Mot w gminie Phan Ngoc Hien.
Natychmiast po otrzymaniu informacji jednostka niezwłocznie wysłała na miejsce zdarzenia grupę zadaniową złożoną z 13 oficerów i żołnierzy wraz z mobilnym sprzętem gaśniczym. Współpracowała z policją, wojskiem , 42. Dywizjonem Marynarki Wojennej (dowództwo Regionu 4 Straży Przybrzeżnej) oraz miejscową ludnością w celu zorganizowania gaszenia pożaru, zabezpieczenia miejsca zdarzenia i udzielenia pomocy w łagodzeniu skutków.
Miejsce pożaru domu w wiosce Kenh Mot, w gminie Phan Ngoc Hien.
Około godziny 10:05 pożar został całkowicie opanowany. Nie było ofiar śmiertelnych, ale straty materialne szacuje się na prawie 100 milionów VND. Według wstępnych informacji, pożar wybuchł w domu pana Nguyen Van Gan, a następnie rozprzestrzenił się na domy pani Nguyen Hong Nhung i pana Ho Van Cam. Wstępną przyczyną było zwarcie elektryczne.
Funkcjonariusze i żołnierze placówki Straży Granicznej Rach Goc współpracowali z innymi siłami w walce z pożarem.
Siły te pomagają ludziom w usuwaniu skutków pożaru.
Posterunek Straży Granicznej Rach Goc nadal współpracuje z lokalnymi władzami, aby wspierać poszkodowane rodziny w przezwyciężaniu skutków tragedii i jak najszybszym ustabilizowaniu ich życia.
Komentarz (0)