
Dr Nguyen The Anh, ordynator Oddziału Udarów Mózgu w Szpitalu Thanh Nhan, powiedział: „Około dwa miesiące przed przyjęciem pacjent doświadczał częstych epizodów osłabienia i drżenia prawej ręki, uniemożliwiających trzymanie długopisu lub wybieranie numeru telefonu, a także trudności z mówieniem. Każdy epizod trwał około 5 minut, a następnie ustępował samoistnie. Pacjent jednak nie zgłosił się po pomoc lekarską. Tym razem objawy nasiliły się i pacjent w końcu trafił do szpitala, gdzie niespodziewanie zdiagnozowano u niego udar niedokrwienny mózgu z obustronnym zwężeniem tętnicy szyjnej wewnętrznej”.
„Objawy neuroneurologiczne, takie jak drętwienie, osłabienie kończyn, trudności w mówieniu, niewyraźne widzenie… trwające kilka minut, a następnie ustępujące samoistnie, są objawami przemijających ataków niedokrwiennych (TIA), często nazywanych „nocą przed udarem”. Objawy te stanowią wczesne sygnały ostrzegawcze, ale często są pomijane” – podkreślił dr Nguyen The Anh.
U pacjentki stwierdzono również wrodzoną wadę w postaci zwężenia naczyń krwionośnych mózgu, o której nie wiedziała. Ponadto otyłość i ciągłe stosowanie doustnych środków antykoncepcyjnych przez rok zwiększały ryzyko powstawania zakrzepów krwi, co prowadziło do zawału mózgu.
Dzięki intensywnemu leczeniu i rehabilitacji pacjent stopniowo wracał do zdrowia i mógł wrócić do szkoły. Lekarze zalecili pacjentowi regularne wizyty kontrolne i zmianę stylu życia (utratę masy ciała), aby zapobiec nawrotom.
Źródło: https://baolaocai.vn/dot-quy-ngay-cang-tre-hoa-post879923.html






Komentarz (0)