W tym roku Prima Aprilis (1-4) już minął, ale fala gniewu skierowana przeciwko brytyjskiej firmie pocztowej Royal Mail nie osłabła. Wszystko za sprawą szkodliwego żartu dotyczącego pensji i świadczeń pracowniczych.
Telewizja Sky News podała, że 1 kwietnia oddział przedsiębiorstwa pocztowego Royal Mail w Gloucester w Anglii wywiesił plakat informujący o zawarciu przez przedsiębiorstwo porozumienia ze związkiem zawodowym pracowników branży telekomunikacyjnej (CWU) w sprawie podwyżek wynagrodzeń pracowników nawet o 11% oraz zaoferowania dodatkowych świadczeń, w tym zakupu nowej floty pojazdów i zatrudnienia 10 000 nowych pracowników.
Oddział zachęcał nawet pracowników do udostępniania ogłoszenia w mediach społecznościowych. Ich życzenie się spełniło, ponieważ wiadomość dotarła następnie do innych oddziałów Royal Mail w Wielkiej Brytanii.
Cała historia mogłaby nie nabrać takiego rozgłosu, gdyby nie fakt, że żart wydarzył się w czasie, gdy wielu pracowników Royal Mail strajkowało z powodu niskich płac i niezadowalających warunków pracy. Po odkryciu, że ogłoszenie z oddziału w Gloucester było jedynie primaaprilisowym żartem, pracownicy byli wściekli. Wielu pracowników uważało, że kierownictwo oddziału w Gloucester zachowuje się nieprofesjonalnie i że, niezależnie od okazji, żartowanie z pracownikami na temat płac i wynagrodzeń jest niestosowne.
Na kilku forach internetowych pracownicy Royal Mail zamieścili liczne komentarze wyrażające oburzenie i domagające się zwolnienia kierownika, który stał za tym okrutnym żartem. „Są dziwne żarty, które są zabawne i nikomu nie szkodzą. Ale zrobili okropnego psikusa ludziom, którzy borykają się z problemami z wypłatami i zdrowiem psychicznym” – napisał jeden z pracowników Royal Mail.
Rzecznik Royal Mail poinformował, że plakat został już usunięty, a firma przeprosiła swoich pracowników. W oświadczeniu Royal Mail stwierdził: „Przepraszamy za wszelkie urazy spowodowane niefortunnym żartem jednego z naszych oddziałów. Plakat został usunięty, a kierownik oddziału przeprosił”.
Nie jest jasne, co czuli sprawcy, gdy wielu internautów określiło ich żart mianem „najgorszego żartu primaaprilisowego” w tym roku.
NINH GIANG
To nie żart.
Gazeta Armii Ludowej – Prima Aprilis (1-4) to dzień, w którym każdy ma prawo kłamać i wymyślać niewinne żarty, by drażnić innych, dodając humoru i radości do życia. Jednak w tegoroczny Prima Aprilis kłamstwo może przysporzyć wielu kłopotów.







Komentarz (0)