Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Ekwador zmienia się ze „spokojnej oazy” w pole walki gangów.

VnExpressVnExpress12/01/2024

[reklama_1]

Eskalacja przemocy w Ekwadorze zmusiła wojsko do wypowiedzenia wojny gangom. Jest to efekt wieloletniego, masowego handlu narkotykami w tym południowoamerykańskim kraju.

Prezydent Ekwadoru Daniel Noboa ogłosił 10 stycznia, że ​​kraj rozpoczął wojnę z kartelami narkotykowymi. Dzień wcześniej umieścił na liście organizacji terrorystycznych 22 kartele, zrzeszające łącznie około 20 000 członków, co czyni je uzasadnionymi celami militarnymi dla sił zbrojnych.

„Jesteśmy w stanie wojny i nie możemy iść na ustępstwa wobec organizacji terrorystycznych” – podkreślił w oświadczeniu wyemitowanym w radiu Canela.

Po ucieczce barona narkotykowego Adolfo Maciasa z więzienia w mieście portowym Guayaquil 8 stycznia, prezydent Noboa ogłosił stan wyjątkowy w całym kraju i wprowadził godzinę policyjną na 60 dni. W ciągu dwóch dni od ogłoszenia tej decyzji siły ekwadorskie przeprowadziły represje i aresztowały ponad 300 członków największych gangów, takich jak Los Choneros, Los Lobos i Los Tiguerones w całym kraju.

Przybycie armii ekwadorskiej nie zastraszyło organizacji przestępczych; wręcz przeciwnie, stały się one bardziej agresywne, co doprowadziło do serii zamieszek w więzieniach i wzięcia zakładników ponad 130 strażników więziennych i urzędników państwowych. Uzbrojeni napastnicy wtargnęli do ekwadorskiej stacji telewizyjnej TC, biorąc 13 zakładników w studiu na żywo, zanim zostali obezwładnieni przez uzbrojoną policję.

W mediach społecznościowych krążą zdjęcia przedstawiające silnie uzbrojone gangi maszerujące ulicami Ekwadoru. Niektóre nagrania pokazują przestępców uzbrojonych w granatniki lub sceny, w których policjanci strzelają i ścigają członków gangów po ulicach.

Ekwadorskie siły specjalne uwalniają zakładników.

Ekwadorskie siły specjalne uwolniły zakładników z rąk uzbrojonych mężczyzn należących do kartelu narkotykowego Los Choneros 9 stycznia w stacji telewizyjnej TC. Wideo: X/ShaykhSulaiman

W latach 2007–2017 Ekwador był niegdyś uważany za „oazę spokoju” w Ameryce Południowej, kiedy były lewicowy prezydent Rafael Correa zgodził się na negocjacje z gangami. Otworzył im drogę do „resocjalizacji”, oferując dotacje pod warunkiem, że gangi zarejestrują się jako lokalne organizacje kulturalne i zaprzestaną wszelkich działań związanych z przemocą.

Correa powołał Ministerstwo Sprawiedliwości , zainwestował w lokalne sieci organów ścigania, zwiększył budżety na programy bezpieczeństwa i walki z przestępczością. Rząd stworzył młodym członkom gangów możliwości zatrudnienia, aby poprawić ich życie, i ograniczył liczbę postępowań karnych.

Wskaźnik zabójstw w Ekwadorze spadł z 15 przypadków na 100 000 mieszkańców w 2011 r. do 5 przypadków na 100 000 mieszkańców w 2017 r. Jest to wynik znacznie niższy niż w sąsiednich krajach.

W przeciwieństwie do sąsiednich Kolumbii i Peru, w Ekwadorze nie ma sieci produkcji narkotyków na skalę przemysłową. Kraj ten nie zmaga się również z ciągłymi wyzwaniami ze strony paramilitarnych ruchów politycznych ani zbrojnych grup separatystycznych.

Kartele narkotykowe w Meksyku i Albanii, powiązane z ekwadorskimi przestępcami, dążą do przekształcenia regionu w „autostradę” transportu narkotyków na rynki Ameryki Północnej i Europy.

Uzbrojeni policjanci stoją na straży przed ratuszem w Quito, stolicy Ekwadoru, 10 stycznia. Zdjęcie: AFP

Uzbrojeni policjanci stoją na straży przed ratuszem w Quito, stolicy Ekwadoru, 10 stycznia. Zdjęcie: AFP

Jednak sytuacja bezpieczeństwa w Ekwadorze pogorszyła się po rządach Correi, zwłaszcza od czasu podpisania przez sąsiedni rząd kolumbijski porozumienia pokojowego w 2016 roku z Rewolucyjnymi Siłami Zbrojnymi Kolumbii (FARC). Badacze uważają, że był to punkt zwrotny, który doprowadził do eskalacji przemocy gangów w Ekwadorze.

Znaczna część szlaku przemytu narkotyków z południowej Kolumbii do portów Ekwadoru była niegdyś kontrolowana przez FARC. Po tym, jak ten ruch separatystyczny zgodził się na rozwiązanie na mocy porozumienia pokojowego z rządem kolumbijskim, potężne meksykańskie kartele narkotykowe natychmiast podjęły działania, przeznaczając pieniądze i broń na rekrutację grup przestępczych w Ekwadorze w celu stworzenia nowego korytarza przemytniczego.

Według Globalnego Raportu Narkotykowego ONZ z 2023 r., dwa meksykańskie gangi stojące za walką o dominację w ekwadorskim półświatku to Sinaloa i Jalisco Nueva Generacion, które kontrolują większość szlaków przemytu narkotyków z Meksyku do Stanów Zjednoczonych i czerpią zyski z dostaw z Ameryki Południowej.

Guayaquil, miasto liczące 2,2 miliona mieszkańców i centrum gospodarcze Ekwadoru, stało się w ostatnich latach centrum przemytu narkotyków. Kartele walczą o kontrolę nad systemem portowym miasta, który ma służyć jako baza wypadowa dla przemytu narkotyków drogą morską. Pułkownik Maro Pazmino, były dyrektor wywiadu wojskowego Ekwadoru, ostrzegał w 2019 roku, że kraj ten stał się punktem tranzytowym dla 40% narkotyków produkowanych w Kolumbii.

Według statystyk rządu Ekwadoru, w 2023 r. przemoc gangów pochłonęła życie ponad 8000 osób, co stanowi dwukrotność 4500 ofiar śmiertelnych w 2022 r.

System więziennictwa Ekwadoru jest przepełniony, przekraczając możliwości policji w zakresie kontroli. Niektóre więzienia stały się schronieniem dla przestępców. W ostatnich latach zamieszki stały się częstsze, a walki o władzę między gangami doprowadziły do ​​setek ofiar śmiertelnych.

Położenie Ekwadoru i miasta portowego Guayaquil. Grafika: OpenStreetMap

Położenie Ekwadoru i miasta portowego Guayaquil. Grafika: OpenStreetMap

Handlarze narkotyków dążą również do kontrolowania i osłabiania rządu Ekwadoru. Niedawne wybory prezydenckie zostały przyćmione przez zabójstwo Fernando Villavicencio, kandydata znanego z twardego stanowiska wobec gangów i korupcji. W 2023 roku co najmniej siedmiu ekwadorskich polityków zostało zamordowanych w związku z handlem narkotykami.

Prezydent Noboa dąży do przywrócenia porządku w kraju za pomocą swojego „Planu Feniksa”, ogłoszonego w listopadzie 2023 roku, wkrótce po wyborze. Opowiada się za inwestowaniem w wojsko i policję w celu poprawy ich zdolności do zwalczania przestępczości, budową większej liczby więzień z bardziej rygorystycznymi systemami nadzoru oraz poprawą bezpieczeństwa w portach morskich i na lotniskach.

Noboa przewiduje, że program reform może kosztować około 800 milionów dolarów, ma jednak nadzieję, że Stany Zjednoczone podzielą się ciężarem, przeznaczając na ten cel 200 milionów dolarów w formie pomocy.

Ponadto prezydent Noboa negocjuje również porozumienie w sprawie deportacji przestępców z krajów sąsiednich. Osoby pochodzenia kolumbijskiego, peruwiańskiego i wenezuelskiego stanowią około 90% zagranicznych więźniów w Ekwadorze, z czego ponad 1500 to osoby pochodzenia kolumbijskiego.

„Globalne organizacje zajmujące się handlem narkotykami są coraz bardziej zdesperowane w poszukiwaniu dostaw, podczas gdy produkcja w Kolumbii osiąga rekordowy poziom. Według dochodzeń ONZ, około jedna trzecia obszaru nielegalnych upraw koki w Kolumbii koncentruje się na obszarze zaledwie 10 km od granicy z Ekwadorem” – powiedział.

Thanh Danh (na podstawie rozmowy, Reuters, Crisis Group )



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
prowadzący

prowadzący

Delikatny urok odcienia

Delikatny urok odcienia

Wyruszamy na misję.

Wyruszamy na misję.