![]() |
Endrick będzie reprezentował Brazylię na Mistrzostwach Świata w 2026 roku. |
Wczesnym rankiem 19 maja Endrick został powołany do 26-osobowej kadry Brazylii na Mistrzostwa Świata w 2026 roku. Dla 19-letniego napastnika będzie to pierwszy występ na Mistrzostwach Świata od czasu przejścia na zawodowstwo.
Podobnie jak Neymar, Endrick również otrzymał ostrzeżenie od trenera Carlo Ancelottiego o konieczności poprawy swoich wyników. Brazylijski napastnik posłuchał swojego byłego mentora z Realu Madryt i w ostatnim czasie został nagrodzony za swoje wysiłki.
Dołączając do Lyonu w styczniu, młody brazylijski talent szybko stał się jasnym punktem ataku, mimo że miał mniej niż pół sezonu na adaptację. W Ligue 1 Endrick strzelił 5 goli i zaliczył 7 asyst w 16 meczach. W Pucharze Francji kontynuował swoją działalność, zdobywając 2 gole i 1 asystę w zaledwie 3 meczach.
Później napastnik urodzony w 2006 roku zdobywał także bramki w Lidze Europy, stając się w drugiej połowie sezonu jednym z najskuteczniejszych ofensywnych piłkarzy Lyonu.
![]() |
Endrick błyszczy w koszulce Lyonu. Zdjęcie: Reuters . |
To, co Endrick pokazał na boisku, wystarczy, by przekonać trenera Ancelottiego, by dał mu szansę na Mistrzostwa Świata w 2026 roku. Endrickowi trudno będzie rywalizować o miejsce w podstawowym składzie z Viniciusem Juniorem, Raphinhą czy Matheusem Cunhą, ale udział w największym turnieju na świecie to już ogromny krok naprzód dla tej młodej gwiazdy.
Ostatni gol Endricka dla reprezentacji Brazylii padł w czerwcu 2024 roku. W tamtym czasie uważano go za nowe zjawisko w brazylijskiej piłce nożnej i spodziewano się, że pobije wiele rekordów.
Teraz, po wszystkich pochwałach, Endrick wrócił na ziemię. Rozumie surowe realia europejskiej piłki nożnej i musi się dostosować, ciężko pracować i wykorzystać każdą okazję, by zabłysnąć na boisku.
W wieku 19 lat Endrick ma jeszcze mnóstwo czasu na zdobycie doświadczenia i przygotowanie się do kolejnych ważnych turniejów z brazylijską reprezentacją.
Źródło: https://znews.vn/endrick-da-dung-post1652457.html








Komentarz (0)