
Prezydent FIFA Gianni Infantino odbędzie ważne spotkanie z UEFA - Zdjęcie: AFP
Burza się rozpętała, a Gianni Infantino próbuje przekonać federacje do „otwarcia drzwi” dla powrotu rosyjskiej piłki nożnej.
12 lutego Gianni Infantino ma przybyć do Brukseli w Belgii, aby wygłosić przemówienie przed delegatami Europejskiej Federacji Piłki Nożnej (UEFA). Przewiduje się jednak, że podróż ta będzie pełna trudności.
Obliczenia Infantino
Relacje między dwiema najpotężniejszymi organizacjami światowego futbolu, FIFA i UEFA, które już od 12 miesięcy są napięte, stały się jeszcze bardziej napięte ze względu na niedawne kontrowersyjne wypowiedzi Infantino na temat zniesienia zakazu gry w rosyjskiej piłce nożnej.
Podczas zeszłorocznego turnieju w Belgradzie (Serbia) Infantino subtelnie zasugerował możliwość powrotu Rosji do rywalizacji. Jednak, choć wtedy był to tylko nieśmiały ruch, teraz sytuacja wygląda inaczej.
W zeszłym tygodniu prezydent FIFA publicznie oświadczył, że zakaz gry w rosyjskiej piłce nożnej powinien zostać poddany ponownej ocenie, począwszy od reprezentacji młodzieżowych. Argumentował, że izolowanie rosyjskiej piłki nożnej niczemu nie służy i wyraził nadzieję na powrót tego sportu do kraju.
Jednak szanse na to, że poglądy Infantino zdobędą poparcie w Europie, są praktycznie zerowe. Nawet jeśli niewielka grupa popiera tę ideę, po prostu nie ma ona wystarczającego wpływu, aby wprowadzić zmiany. Wynika to z silnego sprzeciwu większości federacji piłkarskich w Europie.
Wynika to z faktu, że europejskie federacje piłkarskie uważają, że sytuacja nie poprawiła się od wybuchu wojny rosyjsko-ukraińskiej w lutym 2022 roku. Obserwatorzy obawiają się, że Infantino, zdając sobie sprawę, że „drzwi” w UEFA są zamknięte, może spróbować obejść przepisy, wykorzystując swoją władzę na zbliżającym się Kongresie FIFA w Vancouver pod koniec kwietnia.
Wielu uważa, że Infantino będzie próbował lobbować federacje piłkarskie na innych kontynentach, aby zatwierdziły jego życzenia, pomimo sprzeciwu ze strony Europy. To ryzykowny scenariusz, który może doprowadzić relacje między FIFA a UEFA na skraj rozpadu.
Presja ze strony Ukrainy
Natychmiast po wypowiedziach Infantino Ukraina zareagowała szybko i zdecydowanie. Prezes Ukraińskiego Związku Piłki Nożnej (UAF), legendarny Andrij Szewczenko, potwierdził, że planuje spotkać się osobiście z Giannim Infantino, aby wyjaśnić tę sprawę.
Na swojej ostatniej konferencji prasowej Szewczenko potwierdził stanowisko Ukrainy: „Nasze stanowisko się nie zmieniło. Dopóki trwa wojna, stanowczo sprzeciwiamy się powrotowi Rosjan do futbolu”.
Były napastnik AC Milan i Chelsea podkreślił również, że Rada FIFA nie umieściła jeszcze tej kwestii w swoim oficjalnym programie. Szewczenko nie jest w tej walce osamotniony. Ma silne wsparcie ze strony kolegów z zagranicy, w tym czeskiej legendy hokeja Dominika Haška i ukraińskich urzędników państwowych .
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha i prezes Szachtara Donieck Serhij Pałkin ostro skrytykowali intencje FIFA. Co więcej, prezydent UEFA Aleksander Czeferin zajmuje bardzo zdecydowane stanowisko.
Po niemal całkowitym załamaniu się projektu Superligi po wycofaniu się Barcelony (pozostawiając jedynie Real Madryt) i sukcesie rozgrywek kontynentalnych, oczekuje się, że Ceferin zostanie wybrany na czwartą kadencję w przyszłym roku bez żadnej opozycji.
Pewność siebie Ceferina, w połączeniu z rosnącym sojuszem europejskich klubów, będzie największą przeszkodą dla planów Infantino. Czy lider FIFA zdecyduje się pójść na kompromis, aby uspokoić nastroje w UEFA, czy też będzie kontynuował realizację swoich ambicji, by przywrócić rosyjską piłkę nożną, pomimo pogłębiających się podziałów w świecie futbolu?
Source: https://tuoitre.vn/fifa-loay-hoay-dua-bong-da-nga-tro-lai-20260211092644831.htm






Komentarz (0)