„Im głębiej zagłębiam się w Opowieść o Kieu, tym bardziej uświadamiam sobie, że jest to naprawdę wspaniałe dziedzictwo narodu wietnamskiego”.
PV : Panie Tran Huu Tai, patrząc dziś na pańską obszerną kolekcję „Opowieści o Kieu”, mało kto mógłby przypuszczać, że ta podróż zaczęła się od cichej miłości do książek. Co zatem skłoniło syna Ho Chi Minha do wyruszenia w ponad 20-letnią podróż z „Opowieścią o Kieu” wielkiego poety Nguyen Du?
Biznesmen Tran Huu Tai: Właściwie wszystko przyszło naturalnie. Ponad 20 lat temu, kiedy po raz pierwszy zgłębiałem „Opowieść o Kieu”, zacząłem od popularnych książek w antykwariatach w Go Vap. Wtedy nie sądziłem, że zajdę tak daleko, jak dzisiaj. Pierwsze wydania dały mi głównie wiedzę o Nguyen Du i „Opowieści o Kieu”, a nie miały wartości kolekcjonerskiej.
Później, gdy moja praca zabrała mnie w wiele miejsc, zarówno w kraju, jak i za granicą, miałem okazję zetknąć się z rzadszymi wydaniami. Im więcej się uczyłem, tym bardziej uświadamiałem sobie, że „Opowieść o Kieu” to nie tylko dzieło literackie, ale i wielkie dziedzictwo kulturowe narodu wietnamskiego.

PV : Być może to także dzięki Opowieści o Kieu syn Ho Chi Minha, taki jak ty, nawiązał tak szczególną więź z rodzinnym miastem Nguyen Du?
Biznesmen Tran Huu Tai: Zgadza się. Opowieść o Kieu pomogła mi lepiej zrozumieć kulturę wietnamską, w tym kulturę prowincji Nghe An. Mieszkańcy Nghe An są wyjątkowi, wnosząc wielki wkład w wietnamską kulturę i społeczeństwo na przestrzeni dziejów kraju. Ponieważ kocham Opowieść o Kieu i tę ziemię, zostałem synem rodziny Nguyen Tien Dien.
PV : Aby utrzymać taką pasję przez ponad dwie dekady, musiałeś ponieść wiele poświęceń?
Biznesmen Tran Huu Tai: Być może najbardziej oczywiste rzeczy to pieniądze i czas. Ale kryje się za tym również mnóstwo wysiłku, intelektu i energii życiowej, które poświęciłem Opowieści o Kieu. Są edycje, które niezwykle trudno znaleźć, ponieważ zostały wydrukowane dawno temu za granicą lub istnieją w bardzo małych nakładach. Na przykład francuskie tłumaczenie Abla des Michelsa opublikowane w 1883 roku, czy wydania pisma Nôm z początku XX wieku… Nie tylko zajmuje to dużo czasu, ale czasami trzeba mieć też szczęście, aby zdobyć takie edycje.
PV : Czy zatem, pomimo tak długiej podróży i tak wielu poświęceń, kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego nadal podążasz Opowieścią Kieu?
Biznesmen Tran Huu Tai: Nigdy wcześniej. Być może nie wyobrażałem sobie, że skala kolekcji będzie tak duża, ale im głębiej się zagłębiam, tym bardziej uświadamiam sobie, że warto podjąć tę podróż. Myślę, że „Opowieść o Kieu” ubogaca naród wietnamski poprzez postać Nguyen Du, światowej sławy postaci kulturowej. To właśnie sprawia, że chcę kontynuować.
„Każde wydanie to kawałek kultury, interpretacja czasów”.
PV: Według Ciebie, co jest najtrudniejsze w zbieraniu Opowieści o Kieu – znalezienie poszczególnych wydań czy zrozumienie wartości każdego z nich?
Biznesmen Tran Huu Tai: Moim zdaniem, najtrudniejszą rzeczą nie są pieniądze, ale wiedza. Musimy zrozumieć wartość każdego wydania: kiedy się ukazało, na jakim papierze, jaką metodą druku, kim był autor i jaką rolę odegrało w historii publikacji „Opowieści z Kieu”. Bez dogłębnego zrozumienia bardzo trudno jest zbudować naprawdę wartościową kolekcję.
PV: Mając na uwadze ponad 1630 dostępnych obecnie publikacji, w jaki sposób wyobraziłeś sobie i uporządkowałeś swoją „skarbnicę Kieu”, aby czytelnicy mogli prześledzić całą historię Opowieści o Kieu na przestrzeni różnych okresów?
Biznesmen Tran Huu Tai: Podzieliłem to dość wyraźnie na różne okresy. Istnieją edycje w alfabecie nom i alfabecie quốc ngữ sprzed 1900 roku, przed 1945 rokiem, przed 1975 rokiem i po 1975 roku. Ponadto istnieją edycje specjalne drukowane na papierze dó, edycje limitowane lub rozdawane jako prezenty, a nie na sprzedaż. Oprócz książek znajdują się tam również obrazy, kaligrafia, ceramika i artefakty artystyczne związane z Opowieścią o Kieu.

PV: Spośród tysięcy wydań, czy jest jakaś książka, która szczególnie zapadła Panu w pamięć jako „szczególne spotkanie” z Opowieścią o Kieu?
Biznesmen Tran Huu Tai: Jestem pod ogromnym wrażeniem wydania „Kim Tuy Tinh Tu” z 1917 roku, opublikowanego w Sajgonie przez Pham Kim Chi. Wiąże się ono z bardzo ciekawą historią uczonego Vuong Hong Sena. W swojej książce „Radość kolekcjonowania książek” pan Vuong Hong Sen napisał, że jeśli ktokolwiek posiadałby ten egzemplarz i ofiarował mu go, „jeśli jesteś w pobliżu, przyjdę do twojego domu z ukłonem w trzech krokach; jeśli jesteś daleko, przybiegnę”. Czytając te słowa, poczułem miłość do książek i szczególną wartość tego wydania.
Dziennikarz: Powiedziałeś kiedyś: „Każde wydanie to kawałek kultury”. Co sprawia, że postrzegasz „Opowieść o Kieu” jako coś więcej niż tylko dzieło literackie?
Biznesmen Tran Huu Tai: Ponieważ każda epoka interpretuje „Opowieść o Kieu” inaczej. Wersja drukowana z początku XX wieku będzie miała inny odbiór niż współczesna wersja ilustrowana. Istnieją tłumaczenia na języki obce, które pomagają nam zrozumieć, jak świat postrzega Nguyen Du. Istnieją obrazy i kaligrafie, które pokazują, że „Opowieść o Kieu” wyszła poza literaturę, wkraczając do sztuki, życia i kultury popularnej.
„Dzięki opowieści o Kieu świat dostrzega wartość narodu wietnamskiego”.
PV : Na wielu ludziach robi wrażenie nie tylko ogromna kolekcja, ale także decyzja o otwarciu przestrzeni wystawowej w Galerii CSO w Hoi An. Dlaczego chcesz przenieść ten „skarb Kieu” do realnego świata, zamiast zachować go jako własność prywatną?
Biznesmen Tran Huu Tai: Szczerze chcę się tym podzielić. Uważam, że taka kolekcja nie powinna leżeć bezczynnie w magazynie ani należeć wyłącznie do mnie. Musi być eksponowana, aby publiczność, zwłaszcza studenci i przyjaciele z zagranicy, mogła do niej dotrzeć i ją docenić.
Kiedy zagraniczni goście przychodzą do Galerii CSO, często wyjaśniam, że „Opowieść o Kieu” to dzieło składające się z 3254 wersów w metrum lục bát (sześć-osiem) i że wyrecytowanie jej z pamięci zajęłoby prawie dziewięć godzin. Są zdumieni. A dzięki tym pozornie konkretnym faktom zaczynają lepiej rozumieć skalę i głębię kultury wietnamskiej.

Fotowoltaika: Co zatem, Pana zdaniem, należy zrobić, aby Opowieść o Kieu nie stała się dla dzisiejszej młodzieży jedynie „dalekim dziedzictwem”?
Biznesmen Tran Huu Tai: Myślę, że przede wszystkim musimy pomóc ludziom dostrzec fascynujące aspekty „Opowieści o Kieu”, a nie traktować jej jedynie jako lekcji literatury. Każdy może zacząć od wersetu, który mu się podoba, fragmentu, który mu odpowiada, a następnie zagłębić się w lekturę. Na przykład, sam jestem pod ogromnym wrażeniem słowa „talent” w „Opowieści o Kieu”. Kiedy uważnie przeczytałem „Opowieść o Kieu”, odkryłem, że Nguyen Du używa słowa „talent” 28 razy. Z tego wynika wiele refleksji na temat natury ludzkiej i przeznaczenia.
PV: Co jest Pana największą obawą w procesie udostępniania kolekcji Tale of Kieu szerszemu gronu odbiorców, zwłaszcza w kontekście dzisiejszego młodszego pokolenia?
Biznesmen Tran Huu Tai: Myślę, że wielu studentów nadal studiuje Opowieść o Kieu w sposób oparty na wiedzy, ale nie do końca rozumie jej znaczenie kulturowe. Nawet bardzo podstawowe informacje, takie jak liczba wersetów w Opowieści o Kieu czy czas potrzebny na jej przeczytanie, nie są im wystarczająco podkreślane.
Mam nadzieję, że w programie nauczania Ministerstwo Edukacji wyraźniej podkreśli te „charakterystyczne postacie”: 3254 wersy sześcio-ośmiosylabowe; uznanie Nguyen Du przez UNESCO za Światową Postać Kultury… Kiedy uczniowie to zrozumieją, zobaczą, że Opowieść o Kieu to nie tylko dzieło literackie, ale także część głębokiej kultury i charakteru Wietnamu.
PV: Być może dlatego w wielu wywiadach, mówiąc o Opowieści o Kieu, zawsze wspomina Pan o „wartościach narodu wietnamskiego”?
Biznesmen Tran Huu Tai: Zgadza się. Myślę, że największą wartością, jaką Nguyen Du i Opowieść o Kieu wnoszą, jest nie tylko literatura. Świat już ją docenił. Co ważniejsze, dzięki Nguyen Du i Opowieści o Kieu świat może dostrzec głębię kultury, duszy i godności narodu wietnamskiego.
PV: Dziękuję bardzo, Panie Tran Huu Tai, za rozmowę!
Źródło: https://baonghean.vn/gap-go-nguoi-so-huu-kho-bau-kieu-lon-nhat-viet-nam-10336579.html









Komentarz (0)