Mocne słowa Alejandro Garnacho wygłoszone 4 lutego przed rewanżowym meczem półfinału Pucharu Ligi Angielskiej na Emirates Stadium zostały odebrane jako podniesienie morale piłkarzy Chelsea.
Ale w piłce nożnej na najwyższym poziomie nie ocenia się wartości zawodnika słowami. Wymaga to wyników. I pod tym względem Garnacho jest daleki od standardu, który jest niezbędny, by choćby pomyśleć o szansie na udział w Mistrzostwach Świata w 2026 roku.
![]() |
Garnacho się gubi. |
Cisza na boisku, hałas poza boiskiem.
Półfinał Pucharu Ligi przeciwko Arsenalowi jest tego wyraźnym dowodem. Garnacho wszedł na boisko z ławki rezerwowych, ale był nieskuteczny. Nie potrafił wygrać żadnego pojedynku jeden na jeden, nie potrafił przesunąć piłki do przodu i nie stworzył żadnych sytuacji, które mogłyby odmienić losy meczu.
Chelsea przegrała 0:1 i odpadła z rozgrywek z bilansem 2:4. W tak ważnym meczu zadaniem ofensywnego zawodnika jest zrobienie różnicy, ale Garnacho tego nie zrobił. Kibice zapamiętali go przede wszystkim z kontrowersyjnego stwierdzenia wygłoszonego przed meczem: „Skoro Manchester United może pokonać Arsenal, to my też możemy”.
Po 27 występach w barwach Chelsea w tym sezonie Garnacho strzelił zaledwie 6 goli i zaliczył 3 asysty. To niezłe statystyki jak na młodego zawodnika, ale dalekie od przekonujących, biorąc pod uwagę, że dostał już wiele szans i rozegrał wiele meczów w drużynie rywalizującej na wielu frontach.
Porównywanie danych tylko pogarsza obraz sytuacji. Bruno Fernandes miał udział przy 18 golach, Amad Diallo przy 10, a Matheus Cunha przy 9, pomimo częstych kontuzji. Garnacho zatrzymał się na 9 bramkach w korzystniejszych warunkach pod względem liczby rozegranych meczów; rzeczywiste statystyki nie są dla niego korzystne.
W wywiadzie dla Sky Sports Gary Neville zauważył, że największym problemem nie była jego technika, ale mentalność. „Wygląda na to, że jego pewność siebie została całkowicie nadszarpnięta” – skomentował Neville.
Skrzydłowy, który traci pewność siebie, traci również swoją najważniejszą broń: umiejętność wygrywania pojedynków jeden na jeden. A rzeczywistość na boisku pokazuje, że Garnacho ma problemy w sytuacjach, które przyniosły mu sławę.
![]() |
Garnacho musi szybko wrócić do formy, jaką kibice Chelsea chcą zobaczyć najbardziej. |
Wiara utracona w domu.
Problemy Garnacho są wyraźnie widoczne nie tylko dla kibiców Chelsea, ale także dla argentyńskich kibiców. Wraz ze zbliżaniem się Mistrzostw Świata 2026, pytania o jego miejsce w kadrze Argentyny stają się coraz bardziej natarczywe.
Użytkownik portalu społecznościowego X opublikował zdjęcie z przewidywanym składem reprezentacji Argentyny na Mistrzostwa Świata, w którym w ataku znaleźli się Lionel Messi, Julian Álvarez i Garnacho. Natychmiast pojawiło się wiele opinii sugerujących, że Garnacho powinien zostać usunięty ze składu, ponieważ na to nie zasługiwał. Jeden z użytkowników sarkastycznie skomentował nawet, że gdyby Garnacho został usunięty i zastąpiony przeciętnym zawodnikiem ofensywnym, Argentyna mogłaby ponownie zdobyć Mistrzostwo Świata.
Oczywiste jest, że Argentynie nie brakuje ofensywnych zawodników. Potrzebują konsekwentnych, skutecznych i odpornych zawodników, a nie kontrowersyjnych zawodników, którzy wygłaszają deklaracje, a potem grają słabo.
W reprezentacji nie ma miejsca na „stopniową naukę”. Mistrzostwa Świata 2026 to trudny turniej rozgrywany w krótkim czasie, więc tylko najlepsi zawodnicy będą godni.
W tym kontekście Garnacho traci na obu frontach: formy i wizerunku. Zawodnik, który gra poniżej oczekiwań i wywiera na siebie presję nieprzemyślanymi wypowiedziami, będzie miał trudności z zaimponowaniem sztabu szkoleniowego reprezentacji. Rady takie jak „podniesienie morale” czy wzmianki o nim w internetowych debatach nie pomogą mu zbliżyć się do Mistrzostw Świata.
Czas jeszcze jest, ale nie ma na co czekać. Jeśli Garnacho szybko nie poprawi swojej regularności, nie odzyska pewności siebie w swoich popisowych zagraniach i nie udowodni swojej wartości bramkami i asystami w ważnych meczach, perspektywa Mistrzostw Świata w 2026 roku będzie jedynie tematem dyskusji… poza listą zawodników.
Źródło: https://znews.vn/garnacho-tu-lui-buoc-truoc-world-cup-post1625722.html








Komentarz (0)