Globalny rynek złota doświadczył w zeszłym tygodniu znacznej zmienności, na którą wpływ miały napięcia na Bliskim Wschodzie, umacniający się dolar amerykański, rosnące rentowności amerykańskich obligacji oraz obawy o inflację. Niestabilność geopolityczna spowodowała, że ceny spot złota zbliżyły się na początku tygodnia do 4580 dolarów. Jednak w połowie tygodnia metal szlachetny spadł poniżej 4500 dolarów, a w pewnym momencie do 4366 dolarów, gdy USA kontynuowały ataki na Iran. Pod koniec tygodnia złoto odbiło dzięki oczekiwaniom na postęp w negocjacjach i spadkowi rentowności amerykańskich obligacji.
Badanie przeprowadzone w zeszły weekend przez Kitco News wśród kadry zarządzającej banków, analityków i inwestorów pokazało powrót optymizmu. W związku z tym 75% uczestników przewidywało wzrost cen złota w tym tygodniu. Tylko 17% przewidywało spadek, a 8% uważało, że rynek pozostanie stabilny.

Marc Chandler, prezes Bannockburn Global Forex, uważa, że ceny złota odbiły w związku z oczekiwaniami przedłużenia zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie. „Jeśli ceny przekroczą poziom 4585 dolarów za uncję, sygnały techniczne na rynku ulegną poprawie” – powiedział.
Rich Checkan, prezes i dyrektor operacyjny Asset Strategies International, również nadal stawia na wzrost cen. „Jeśli pogłoski o zawieszeniu broni między USA a Iranem okażą się prawdziwe, cena złota wzrośnie. To tendencja, którą obserwujemy od lutego. Konflikt podnosi ceny ropy, zwiększa inflację i zwiększa ryzyko podwyżek stóp procentowych. Pokój zmieniłby sytuację w przeciwnym kierunku” – stwierdził.
Naeem Aslam, dyrektor ds. inwestycji w Zaye Capital Markets, również jest optymistą, ale uważa, że rynek balansuje na granicy dwóch sprzecznych sygnałów: łagodzenia napięć geopolitycznych i utrzymującej się wysokiej presji inflacyjnej.
Aslam argumentuje, że złoto reaguje obecnie nie tylko na inflację, ale także na warunki żeglugi, ryzyko energetyczne, zaufanie do dolara amerykańskiego i popyt na bezpieczne aktywa. Uważa, że ostatnie dane z USA „wspierają dolną granicę cen złota, ponieważ inflacja utrzymuje się powyżej celu, a rynek pracy się uspokaja”. Jednak ta sytuacja nie jest jeszcze wystarczająca, aby wytworzyć silny impet wzrostowy.
Alex Kuptsikevich, starszy analityk rynku w FxPro, przewiduje, że ceny złota mogą spaść. „Ceny złota spadły poniżej 4400 dolarów i powróciły do poziomów z marca. Jeśli ten poziom zostanie przełamany, rynek może spaść do 4000-4100 dolarów” – stwierdził. Kuptsikevich uważa również, że obecne ożywienie raczej nie będzie trwałe w dłuższej perspektywie.
Zespół analityczny CPM Group również wydał rekomendację sprzedaży, z ceną docelową 4375 dolarów w ciągu najbliższych dwóch tygodni. „Warunki gospodarcze nie są już tak negatywne, jak kilka miesięcy temu. Niektórzy inwestorzy zrealizowali zyski, a presja zakupowa w krótkim terminie osłabła” – stwierdzili analitycy. Ostrzegli jednak również, że wszelkie niekorzystne wydarzenia gospodarcze lub geopolityczne mogą spowodować ponowny spadek popytu na złoto.
W przyszłym tygodniu inwestorzy skoncentrują się na szeregu danych ekonomicznych z USA, aby ocenić perspektywy stóp procentowych Fed. Do najważniejszych raportów należą indeks menedżerów ds. zakupów (PMI), raport o zatrudnieniu oraz cotygodniowe dane o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.
Source: https://baohatinh.vn/gia-vang-the-gioi-duoc-du-bao-tang-tuan-nay-post311548.html








Komentarz (0)