
Wśród palącego słońca i słonego morskiego powietrza, kiełkowanie młodego pędu jest najsilniejszym świadectwem witalności. Bagaż zmierzający na święte wyspy zawsze zawiera nasiona życia pielęgnowane przez kontynent z serdeczną miłością. Sadzonki cytryn, niosące smaki domu, dotarły do portu i zostały starannie wręczone żołnierzom. Wyrażając uczucia z frontu wewnętrznego poprzez każdą sadzonkę, pani Hoang Thi Hong, szefowa grupy wolontariuszy Truong Sa HQ 571/2014, powiedziała: „Drzewa cytrynowe zostały przywiezione na wyspy, aby żołnierze mieli owoce do gotowania zup i orzeźwiających napojów. Zielony ogród warzywny i cytryny, specjalność naszej ojczyzny, przywiezione na wyspy, rozgrzeją serca żołnierzy”.
ZDJĘCIE: TUAN MINH

Aby młode pędy mogły zapuścić korzenie i rozkwitnąć na jałowej rafie koralowej, pożywienie płynące od „Matki Ziemi” jest absolutnie niezbędne. Worki z ziemią, wypełnione miłością z frontu, są rytmicznie przekazywane z rąk do rąk na wyspę przez młodych żołnierzy marynarki wojennej. Pośród bezkresnych fal, każdy worek luźnej ziemi jest cennym źródłem „składników odżywczych” do pielęgnacji zielonych warzyw i drzew owocowych, przyczyniając się do poprawy warunków życia i dodając odrobinę zieleni do tej frontowej placówki Ojczyzny.
ZDJĘCIE: TUAN MINH
Poza zielonymi pędami, żołnierze na wyspach są również wzmacniani przez bezcenne dary duchowe. Promienne uśmiechy rozkwitają na twarzach młodych żołnierzy, gdy przekazują sobie odręcznie napisane listy i podziwiają fantazyjne rysunki kredkami przyniesione przez nauczycielkę Tham Thi Sen, która odważnie zmierzyła się z falami, aby je dostarczyć. Każdy starannie napisany list, każdy rysunek żołnierza marynarki wojennej trzymającego karabin strzegącego znaku suwerenności , odzwierciedla czyste uczucia uczniów ze Szkoły Podstawowej Hop Giang (prowincja Cao Bang). Te niewinne dary zatarły wszelkie geograficzne odległości, łącząc wyżyny ze świętymi wyspami, niosąc ciepło i wiarę z odległych regionów na sam szczyt fal.
ZDJĘCIE: TUAN MINH
W każdej lokalizacji na wyspie, wyjątkowym darem, który zawsze wprowadza żywą atmosferę, jest pełen energii występ artystyczny wolontariuszy z Ho Chi Minh City, dedykowany oficerom, żołnierzom i mieszkańcom wysp. Promienne uśmiechy i zsynchronizowane tańce płynnie połączyły serca mieszkańców kontynentu z sercami mieszkańców odległych wysp. Dzieląc się swoimi przemyśleniami na temat tego doniosłego momentu, piosenkarka Duong Ngoc Ha (członkini grupy artystów wolontariuszy z Ho Chi Minh City) powiedziała: „Występowanie na scenie z żołnierzami to bezcenny dar duchowy. Cały zespół zawsze dokłada wszelkich starań, aby dać imponujące występy i stworzyć niezapomniane wspomnienia. Poprzez nasze piosenki chcemy przekazać przesłanie: „Milion serc zjednoczonych, przesyłamy najserdeczniejsze życzenia naszemu ukochanemu Truong Sa”, mając nadzieję, że żołnierze i mieszkańcy zawsze będą bezpieczni i zachowają swojego „żelaznego ducha” w tym trudnym środowisku”.
ZDJĘCIE: TUAN MINH
Portrety naszkicowane pośród rozległego morza i nieba Truong Sa to szczególny duchowy dar, który artysta Ho Minh Quan pielęgnuje dla żołnierzy. Namiętnymi pociągnięciami pędzla nie tylko uchwycił niewzruszone spojrzenie żołnierzy, ale także przepełnił ich głęboką miłością. Pomimo wielokrotnych wizyt na wyspach, jego emocje pozostają równie silne, jak wtedy, gdy po raz pierwszy stanął przed grobami młodych żołnierzy. Jego święta obietnica sprzed lat: „Na pewno będę dla was malował”, stała się siłą napędową jego niestrudzonej pracy twórczej. Każdy przekazany dziś obraz jest nie tylko cenną pamiątką jego żołnierskiego życia, ale także świadectwem jego życiowych aspiracji: „Dla artysty podstawową zasadą jest odpowiedzialność za kraj, odpowiedzialność za morze i wyspy ojczyzny”.
ZDJĘCIE: TUAN MINH

Pozostawiając za sobą niezliczone przeszkody rozległego oceanu, świętą więź, która pozostaje po każdej podróży, to niezachwiana wiara i obietnica między lądem stałym a odległymi wyspami. Dla pani Tran Dieu Linh (specjalistki w Departamencie ds. Młodzieży), podróż do Truong Sa jest okazją dla młodych ludzi w całym kraju, by w pełni zawierzyć swoją wiarę niezłomnej woli i wytrwałości oficerów i żołnierzy, którzy strzegą morza i wysp dniem i nocą. W zamian za tę wdzięczność, odpowiedź na ląd stały to niezłomna wola i przysięga ochrony morza: Pomimo niezliczonych burz żołnierze pozostają lojalni, mocno dzierżąc broń, by chronić pokój Ojczyzny.
ZDJĘCIE: TUAN MINH

A tę świętą przysięgę zawsze wzmacniają najprostsze chwile. Pod koniec rejsu najbardziej wzruszającym momentem jest pospieszne pożegnanie na nabrzeżu. Pospiesznie wydrukowane zdjęcia wymieniane przed odpłynięciem statku to nie tylko pamiątki, ale ucieleśnienie uśmiechów i ciepła kontynentu. Nawet gdy gwizd statku ucichnie, te proste pamiątki pozostaną, stając się więzią krwi i ciała, tak aby pośród niezliczonych fal ojczyzna zawsze wydawała się bliska.
ZDJĘCIE: TUAN MINH
Źródło: https://thanhnien.vn/goi-tron-an-tinh-gui-truong-sa-185260528012925933.htm
Komentarz (0)