
Long An odniósł ważne zwycięstwo i uniknął spadku – zdjęcie: VPF
Gospodarze, Long An, otrzymali rzut karny w 30. sekundzie. Napastnik Tran Minh Hieu został uderzony w nogę przez bramkarza Duong Van Cuonga tuż przy wewnętrznej krawędzi pola karnego.
Pomimo tak znakomitej okazji, kapitan Nguyen Thanh Hai – Hai „Beck” – nie strzelił gola. Jego potężny strzał obronił bramkarz Van Cuong, ku wielkiemu zdziwieniu kibiców.
Long An znajduje się w niepewnej sytuacji i potrzebuje punktów, aby jak najdalej od końca tabeli. Jednak nie wygrali ani jednego meczu w ostatnich dziewięciu spotkaniach, w tym ośmiu ponieśli porażkę.
Tak słaba forma przysparza trenerowi Trinh Van Hau jeszcze więcej kłopotów. Od czasu objęcia zespołu, Trinh Van Hau nie zaznał jeszcze smaku zwycięstwa z Long An FC.
Dzięki wytrwałym atakom Long An w końcu zdobył otwierającą bramkę w 61. minucie. Strzelcem gola był Hai „Beck”. Kapitan, który ma zaledwie 155 cm wzrostu, wyskoczył wysoko i skierował piłkę głową do siatki.
Bramka podniosła morale gospodarzy, ale ich wykończenie akcji nadal stanowiło problem. Pomimo wykreowanych okazji, Long An nie zdołał strzelić gola i miał szczęście, że nie stracił gola wyrównującego dla Quang Ninh .

Kapitan Hai „Beck” (numer 7) odkupił się golem – zdjęcie: LAFC
Vũ Minh Tuấn, Nguyễn Văn Sơn i Nghiêm Xuân Tú nie trafili w bramkę pod koniec drugiej połowy. Szczęście nie było po stronie klubu Quảng Ninh.
Nguyen Thanh Hai i jego koledzy z drużyny obronili niewielką przewagę i zapewnili Long An trzy cenne punkty. To zwycięstwo pomogło Long An przełamać serię dziewięciu meczów bez zwycięstwa i ośmiu porażek w Pierwszej Dywizji.
Long An ma obecnie 11 punktów, o 4 punkty więcej niż najsłabsza drużyna w lidze. Do końca rozgrywek pozostało 5 kolejek.
Źródło: https://tuoitre.vn/hai-beck-lap-cong-chuoc-loi-long-an-cat-mach-8-tran-thua-20260502203313542.htm








Komentarz (0)