Niemcy mają powody do optymizmu, ponieważ „Die Mannschaft”, pod wodzą trenera Juliana Nagelsmanna, dysponuje obecnie jednym z najmocniejszych składów ofensywnych od wielu lat. Gwiazdorski napastnik, Kai Havertz, uważa, że rywalizacja w formacji ofensywnej nie jest presją, lecz atutem dla Niemiec w drodze do odzyskania chwały na największym piłkarskim wydarzeniu na świecie.

Kai Havertz to niemiecki napastnik, który strzelił gole w dwóch finałach Ligi Mistrzów.
Przemawiając na pierwszej internetowej konferencji prasowej od przyjazdu reprezentacji Niemiec do USA, Kai Havertz podkreślił, że fakt, iż trener Julian Nagelsmann ma wielu dobrych zawodników w ataku, jest mile widziany. „Mamy wiele opcji ofensywnych, co jest pozytywne. Oczywiście lepiej mieć wielu dobrych zawodników niż za mało” – powiedział napastnik Arsenalu.

Deniz Undav (26 l.) i Lennart Karl
Trener Nagelsmann ma obecnie do dyspozycji wielu znakomitych ofensywnie graczy, takich jak Florian Wirtz, Jamal Musiala, Leroy Sane, Nick Woltemade, Deniz Undav, Lennart Karl, Felix Nmecha i sam Kai Havertz. Wszechstronność wielu zawodników pozwala również niemieckiej reprezentacji na elastyczne dostosowywanie taktyki do przeciwnika.
W zeszłotygodniowym meczu towarzyskim z Finlandią, wygranym 4:0, szansę na grę w wyjściowym składzie mieli Wirtz, Musiala, Karl i Undav. Havertz był jednak nieobecny ze względu na udział w finale Ligi Mistrzów Arsenalu z Paris Saint-Germain.

Nick Woltemade (11)
Jednym z najbardziej imponujących nazwisk w ostatnim czasie był Deniz Undav. Napastnik strzelił dwa gole i zaliczył asystę w zwycięstwie nad Finlandią, zwiększając tym samym presję na rywali o miejsce w podstawowym składzie.
Havertz podkreślił jednak, że niemieccy piłkarze nie postrzegają się jako rywale w walce o miejsce w wyjściowym składzie. „Statystyki Undaviego mówią same za siebie. Jest bardzo ważną częścią reprezentacji. Nikt nie powinien się nikogo bać ani zastraszać. Najważniejsze jest to, aby cały zespół działał jako kolektyw, a wszyscy zawodnicy mieli swoje role” – podkreślił Havertz.

Feliks Nmecha (13)
Niemcy rozegrają swój ostatni mecz towarzyski z gospodarzem, Stanami Zjednoczonymi, przed Mistrzostwami Świata w 2026 roku. W grupie E czterokrotni mistrzowie świata zmierzą się z Curacao, Wybrzeżem Kości Słoniowej i Ekwadorem.
Po dwóch kolejnych porażkach w ostatnich Mistrzostwach Świata niemieccy kibice mają nadzieję, że utalentowane pokolenie pod wodzą Nagelsmanna pomoże „Die Mannschaft” odzyskać pozycję głównego pretendenta do mistrzostwa świata.

Źródło: https://nld.com.vn/world-cup-2026-hang-cong-tuyen-duc-and-con-dau-dau-de-chiu-196260604075422496.htm







Komentarz (0)