Według Reutersa dane dotyczące śledzenia lotów pokazują, że przestrzeń powietrzna nad Iranem, Irakiem, Kuwejtem, Izraelem i Bahrajnem była praktycznie „pusta” po rozpoczęciu amerykańskich i izraelskich ataków powietrznych na Iran, a następnie po tym, jak kraj odpowiedział rakietami.
Dubai Airports zawiesiło wszystkie loty z Międzynarodowego Portu Lotniczego w Dubaju i Międzynarodowego Portu Lotniczego Al Maktoum do odwołania i zaleciło pasażerom unikanie podróży na te lotniska. Linie Emirates i Flydubai zawiesiły działalność, a Etihad zawiesił wszystkie loty z Abu Zabi do godziny 10:00 GMT w niedzielę.
Agencja Reuters, cytując źródło z linii lotniczych Gulf, powiedziała: „Załogi, samoloty i pasażerowie utknęli na całym świecie . To koszmar logistyczny na ogromną skalę”.
Grupa studentów podróżujących z Paryża do Dubaju poinformowała, że ich podróż została odwołana. „Wciąż są studenci, którzy dotarli tam wcześniej i utknęli w Dubaju; nie wiemy, kiedy będą mogli wrócić” – powiedział agencji Reuters Benjamin Gnatek, jeden ze studentów z grupy.

Pasażerowie czekają na swój lot na lotnisku w Bejrucie w Libanie, 28 lutego (zdjęcie: AP)
Na lotnisku Charles de Gaulle pasażer Roman Simon poinformował, że jego lot przesiadkowy przez Dohę do Tajlandii został odwołany. „Obecnie szukamy rozwiązania, które pozwoli nam kontynuować podróż do Tajlandii” – powiedział Simon agencji Reuters.
Jak podają reporterzy agencji Reuters, na międzynarodowym lotnisku Hamad w Dosze bramki wejściowe były niemal puste, a uwięzieni pasażerowie ustawiali się w kolejce, aby zarezerwować nocleg w hotelu.
W związku z zamknięciem przestrzeni powietrznej przez państwa regionu, wiele samolotów zostało zmuszonych do przekierowania lotów przez Larnakę, Dżuddę, Kair i Rijad. Serwis śledzenia lotów Flightradar24 był tymczasowo niedostępny z powodu gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na dostęp.
Nadal istnieje ryzyko długotrwałego zamknięcia przestrzeni powietrznej.
Rosnące napięcia skłoniły lotniska Bliskiego Wschodu – należące do najbardziej ruchliwych węzłów komunikacyjnych na świecie – do wydania ostrzeżeń o możliwości wystąpienia długotrwałych utrudnień.
„Linie lotnicze i pasażerowie mogą być zmuszeni do zaakceptowania zamknięcia przestrzeni powietrznej na dłuższy czas” – powiedział Eric Schouten, szef firmy konsultingowej Dyami zajmującej się bezpieczeństwem lotnictwa.
Według wstępnych danych Cirium, linie lotnicze odwołały w sobotę 28 lutego około połowę wszystkich lotów do Kataru i Izraela, a także około 28% lotów do Kuwejtu. Łącznie odwołano około 24% lotów na Bliski Wschód.

Rosnące napięcia skłaniają lotniska Bliskiego Wschodu – należące do najbardziej ruchliwych węzłów tranzytowych na świecie – do wydania ostrzeżenia o potencjalnie przedłużających się utrudnieniach. (Zdjęcie zrobione na lotnisku w Bejrucie, Liban, 28 lutego 2026 r. (AP))
Region ten zyskał na znaczeniu dla globalnego lotnictwa, odkąd konflikt rosyjsko-ukraiński zmusił linie lotnicze do unikania przestrzeni powietrznej obu krajów. Strefy konfliktu zwiększają ryzyko operacyjne, co budzi obawy o możliwość przypadkowego zestrzelenia samolotu cywilnego i wydłużenia tras lotu, a tym samym wzrostu kosztów paliwa.
Wiele międzynarodowych linii lotniczych wstrzymało lub odwołało loty na Bliski Wschód.
Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) zaleca, aby linie lotnicze z UE unikały przestrzeni powietrznej objętej interwencją wojskową .
Linie lotnicze British Airways, należące do IAG, poinformowały o odwołaniu lotów do Tel Awiwu i Bahrajnu do 3 marca, a także odwołaniu sobotnich lotów do Ammanu w Jordanii.
Ministerstwo Transportu Rosji poinformowało również, że rosyjskie linie lotnicze zawiesiły loty do Iranu i Izraela.
Niemieckie linie lotnicze Lufthansa ogłosiły zawieszenie lotów do i z Dubaju w sobotę i niedzielę oraz wstrzymanie lotów do Tel Awiwu, Bejrutu i Omanu do 7 marca.
Air France i Iberia również odwołały loty do Tel Awiwu i Bejrutu, natomiast Wizz Air zawiesił loty do Izraela, Dubaju, Abu Zabi i Ammanu.
Indie postawiły linie lotnicze w stan najwyższej gotowości, a linie Air India i IndiGo zawiesiły połączenia. Cathay Pacific zawiesił działalność w regionie, co ma wpływ na loty pasażerskie do i z Dubaju i Rijadu, a także na loty cargo obsługiwane przez lotnisko Al Maktoum w Dubaju.
Linie lotnicze w regionie są bezpośrednio dotknięte.
Qatar Airways i Kuwait Airways zawiesiły loty, a Turkish Airlines również odwołało loty do niektórych destynacji na Bliskim Wschodzie.
Linie lotnicze Qatar Airways poinformowały o wznowieniu lotów w niedzielę od godziny 19:00 czasu w Dosze. Kuwejckie władze lotnicze ogłosiły zawieszenie wszystkich lotów do Iranu do odwołania, a Oman Air tymczasowo zawiesił wszystkie loty do Bagdadu ze względu na sytuację w regionie.

Pasażerowie ustawiają się w kolejce do odprawy na lot w Bejrucie w Libanie (zdjęcie: AP)
KLM – holenderska spółka zależna Air France-KLM – przyspieszyła zawieszenie połączenia Amsterdam–Tel Awiw, odwołując lot zaplanowany na sobotę po nalotach w Iranie. Wcześniej linia lotnicza planowała zawieszenie lotów od 1 marca, a na sobotę zaplanowano tylko jeden lot do Tel Awiwu.
Linie lotnicze Virgin Atlantic poinformowały o podjęciu decyzji o tymczasowym ominięciu przestrzeni powietrznej Iraku, co spowodowało zmianę tras niektórych lotów.
Source: https://vtv.vn/hang-khong-the-gioi-hon-loan-vi-cang-thang-o-trung-dong-100260301084846896.htm








Komentarz (0)