
Harry Kane czuje się świetnie w barwach Bayernu Monachium.
Wczesnym rankiem 15 lutego zwycięstwo Harry'ego Kane'a 3:0 nad Werderem Brema w 22. kolejce Bundesligi nadal było jego osobistym doświadczeniem. W 22. minucie, po tym jak VAR potwierdził faul Lennarta Karla w polu karnym, Kane spokojnie wykorzystał rzut karny, otwierając wynik spotkania.
Zaledwie trzy minuty później, po akcji Leona Goretzki i asyście Luisa Diaza, urodzony w 1993 roku napastnik oddał decydujący strzał w prawy róg bramki, podwajając prowadzenie Bayernu Monachium.
Ta szybka bramka pomogła angielskiemu napastnikowi osiągnąć kamień milowy 500 bramek. Co ciekawe, gol otwierający mecz, będący jednocześnie jego setnym golem, padł z rzutu karnego.
Forma Kane'a w tym sezonie jest naprawdę porażająca. Strzelił łącznie 41 goli we wszystkich rozgrywkach.
Tylko w Bundeslidze łączny dorobek 26 goli Kane'a przewyższa łączną liczbę bramek zdobytych przez Werder Brema (22 gole), St. Pauli (20 goli) i Heidenheim (19 goli).
Dzięki tej imponującej formie (7 goli w ostatnich 5 meczach) Kane jest coraz bliżej pobicia rekordu Roberta Lewandowskiego, który wynosi 41 goli w jednym sezonie Bundesligi.
Mimo to były gwiazdor Tottenhamu pozostał skromny: „Rekord Lewandowskiego jest niesamowity. Jestem teraz w dobrej formie, ale jeśli uda mi się utrzymać tę formę do kwietnia, zacznę myśleć o rekordzie. Najważniejsze jest zwycięstwo Bayernu”.
Dzięki temu przekonującemu zwycięstwu Bayern Monachium zdobył 57 punktów i zwiększył przewagę nad drugą w tabeli Borussią Dortmund do 6 punktów.
THANH DINH
Źródło: https://tuoitre.vn/harry-kane-cham-moc-500-ban-thang-20260215105555595.htm







Komentarz (0)