
„Ponieważ Manchester United zajmuje obecnie szóste miejsce w Premier League, zarząd klubu niechętnie zdecydował, że nadszedł właściwy moment na zmianę w sztabie szkoleniowym” – czytamy w komunikacie Manchesteru United. „Da to drużynie jak największe szanse na osiągnięcie jak najwyższej pozycji w Premier League”.
Klub pragnie podziękować Rubenowi Amorimowi za jego wkład w klub i życzyć mu wszystkiego najlepszego w przyszłości.
Było to nieuniknione, biorąc pod uwagę sytuację z Amorimem. W piątek Amorim zasugerował, że jego relacje z działaczami klubu są napięte – sugerując, że nie otrzyma odpowiedniego wsparcia na rynku transferowym. Po niedzielnym remisie 1:1 z Leeds, portugalski menedżer kontynuował krytykę wysoko postawionych osób w klubie.

Amorim oświadczył, że chce zostać menedżerem, „nie trenerem”. Stwierdził nawet, że jest gotowy odejść, gdy jego kontrakt wygaśnie za 18 miesięcy. I zgodnie z jego „życzeniami”, niecałe 24 godziny później, MU ogłosiło, że Amorim zrezygnował ze stanowiska głównego trenera, kończąc tym samym swoją 14-miesięczną kadencję. Sztab szkoleniowy Amorima również natychmiast opuścił drużynę.
40-letni menedżer został powołany w listopadzie 2024 roku. Nie osiągnął jednak zbyt wielu pozytywnych wyników. Amorim wygrał tylko 25 z 63 meczów pod wodzą Czerwonych Diabłów, co daje zaledwie 40% zwycięstw.
14-miesięczny staż Amorima był najkrótszym okresem pracy stałego menedżera w MU od czasów Davida Moyesa, który został zwolniony po zaledwie 8 miesiącach w 2014 roku. Zatem w ciągu 13 lat od odejścia Sir Alexa Fergusona, MU zwolniło 10 menedżerów: Moyesa, Giggsa, Van Gaala, Mourinho, Solskjaera, Carricka, Rangnicka, Ten Haga, Van Nistelrooya i Amorima.
Źródło: https://tienphong.vn/hlv-amorim-bi-mu-sa-thai-post1810472.tpo







Komentarz (0)