
Decydujący gol Erlinga Haalanda w drugiej połowie nie tylko zapewnił Man City kluczowe zwycięstwo 2:1, ale także zmniejszył stratę do Arsenalu do zaledwie trzech punktów, podczas gdy podopieczni Guardioli wciąż mają do rozegrania jeden mecz mniej.
Zapytany, czy „cieszył się” tym pełnym napięcia meczem, Guardiola roześmiał się: „Cieszył się, to nieodpowiednie słowo. Jest dobrze. Ten mecz daje nam nadzieję. I tyle”.
„Po meczu powiedziałem zawodnikom: cieszcie się chwilą, ale nie traćcie koncentracji. Nadal jesteśmy w grze, ale kto tak naprawdę jest na szczycie tabeli? Nie my” – dodał. „Jeśli weźmiemy pod uwagę różnicę bramek przy remisie punktowym, kto jest lepszy? Oni. Ale mamy nadzieję, że będziemy kontynuować wyścig”.
Trener Pep Guardiola niemal nie schodził z boiska podczas wielkiego meczu Manchesteru City z Arsenalem na Etihad Stadium. Nieustannie przemieszczał się wzdłuż linii bocznej boiska, wydając polecenia, reagując, a nawet „uczestnicząc” w każdej sytuacji, jakby był bezpośrednio zaangażowany w grę.
Nie jest mu obca zacięta walka o tytuł z Arsenalem i nadal darzy rywali szacunkiem: „Ludzie mówią, że brakuje im dynamiki, ale spójrzcie, jak grają: odbiory, długie podania, drugie podania, stałe fragmenty gry – to niesamowita drużyna. Inaczej nie da się utrzymać pozycji lidera przez cały sezon”.


Centralnym punktem meczu był Erling Haaland, który decydującym strzałem przerwał dwumiesięczną niemoc strzelecką w Premier League. W meczu doszło również do zaciętych starć między norweskim napastnikiem a duetem środkowych obrońców Arsenalu, Williamem Salibą i Gabrielem.
W wyniku zderzenia koszulka Haalanda rozdarła się, a on sam, podekscytowany, rzucił ją na trybuny.
„Zawsze tak jest, dużo starć. Kto wygra w tych konfrontacjach, niech ocenią inni. Strzeliłem gola, więc dziś wygrałem. To było decydujące i wygraliśmy mecz” – powiedział Haaland.
Trener Guardiola tłumaczył też brak bramek u Haalanda nawiązaniem do napiętego harmonogramu: „Dla takiego piłkarza, który ostatnio musiał grać mecz co trzy dni przez cztery kolejne miesiące, utrzymanie takiego poziomu sprawności fizycznej wcale nie jest łatwe”.
Guardiola złożył szczególny hołd kapitanowi Bernardo Silvie, który opuści Manchester City po dziewięciu latach spędzonych w klubie. „Jeśli powiem za dużo, mogę się rozpłakać. Dlatego chcę mu po prostu podziękować z całego serca. To wyjątkowy zawodnik, naprawdę wyjątkowy zawodnik”.
Oglądaj Premier League na żywo i w całości wFPT Play, zarejestruj się już teraz na: https://fptplay.go.link/dQzQD.
Source: https://tienphong.vn/hlv-pep-guardiola-arsenal-van-dang-kiem-soat-cuoc-dua-vo-dich-post1837001.tpo








Komentarz (0)