Pośród złotego słońca delty Mekongu, sad longanów Thanh Danga, położony w wiosce nr 16 w Tan Hiep A, w gminie Oc Eo, wypełnia się wonnym aromatem dojrzewających longanów. Dang postanowił podążać za tym trendem: rozwijać ekoturystykę na własnej ziemi. To już trzeci sezon, w którym wdraża ten model, umożliwiając odwiedzającym zwiedzanie i degustację longanów bezpośrednio z sadu. Dla niego nie chodzi tylko o sprzedaż owoców, ale o „sprzedanie” doświadczenia, relaksującej przestrzeni, która pozwoli odwiedzającym poczuć chwilę spokoju. Unikalnym aspektem jego sadu longanów jest podejście oparte na „obsłudze strefowej”. Zamiast pozwolić całemu sadowi dojrzewać jednocześnie, wywierając presję na sprzedaż, Dang dzieli sad na sekcje, aby zastosować różne techniki stopniowego owocowania.

Pan Nguyen Thanh Dang dba o swój sad pełen owoców longan. Zdjęcie: Phuong Lan.
Pan Dang dodał: „Kiedy w tej sekcji zabraknie owoców, będziemy kontynuować sadzenie w następnej. W ten sposób 22-akrowy sad longanów będzie mógł służyć odwiedzającym od Nowego Roku Księżycowego do święta 30 kwietnia każdego roku”. Dzięki temu naukowemu podejściu odwiedzający mogą przyjeżdżać o różnych porach roku, nie martwiąc się o brak dojrzałych longanów. Pan Dang powiedział, że może zarządzać sadem tak, aby owocował przez cały rok, ale musi przerwać zbiory w porze deszczowej, ponieważ jest wtedy bardzo mało odwiedzających. Dojrzałe owoce, które nie zostaną zebrane na czas, opadną, co znacznie obniży dochody. Dlatego decyzja o sadzeniu longanów w suchych miesiącach jest starannie przemyślana.
Opłata za wstęp wynosi zaledwie 35 000 VND od osoby. Zwiedzający mogą tu sami zbierać kiście świeżych, dorodnych i soczystych owoców longanu. Czy może być coś przyjemniejszego niż rozkoszowanie się słodkim smakiem longanu pod bujną zielenią drzew, wsłuchując się w harmonijne odgłosy natury? „Niektórzy zwiedzający, zachwyceni, zrywali naprawdę duże kiście i jedli do syta. Zwiedzający mogą zjeść do woli na miejscu, ale jeśli chcą zabrać coś do domu, muszą zapłacić osobno, według ceny rynkowej, około 35 000 VND za kilogram. Oczywiście, zwiedzający mogą swobodnie wybrać kiście longanu, które im najbardziej smakują” – radośnie opowiadał pan Dang.
Aby lepiej służyć gościom, właściciel sadu zapewnił również wiele hamaków oraz stołów i krzeseł pod drzewami, całkowicie bezpłatnie, aby goście mogli się zrelaksować. Goście mogą przynieść własne jedzenie i napoje lub skorzystać z lekkich przekąsek, takich jak smażone kulki rybne i napoje bezalkoholowe dostarczane przez sad. Ta komfortowa i przyjazna atmosfera sprawia, że sad longanów to nie tylko miejsce do jedzenia, ale także idealne miejsce na piknik dla rodzin i grup przyjaciół w czasie wakacji i weekendów.
Zapytany o korzyści ekonomiczne , pan Dang szczerze przyznał, że rozwój turystyki sadowniczej przynosi bardziej obiecujące i stabilne zyski niż sprzedaż handlarzom. Według niego cena longanu sprzedawanego handlarzom jest często zmienna i waha się od 15 000 do 30 000 VND/kg w zależności od pory roku. W szczególności koszty pracy przy sprzedaży handlarzom są bardzo wysokie. „Wtedy sprzedałem kilka ton longanu, a koszt zatrudnienia pracowników do jego zbioru, sortowania i pakowania do skrzyń wyniósł kilkanaście osób – to było bardzo drogie” – powiedział pan Dang. Tymczasem dzięki modelowi turystycznemu odwiedzający sami zbierają i delektują się owocami, co pomaga właścicielom sadów zaoszczędzić znaczne kwoty na kosztach pracy.
Pomimo oczywistej skuteczności, pan Dang przyznał również, że model ten nadal wiąże się z ryzykiem, takim jak niestabilna liczba odwiedzających oraz zbyt szybkie dojrzewanie i opadanie owoców liczi lub utrata ich jakości. Po udostępnieniu sadu do zbioru i spożycia, handlowcom będzie trudno odkupić cały plon, ponieważ grona liczi nie będą już tak jednolite i piękne, jak na początku. Dlatego decyzja o zarządzaniu uprawą liczi w wyznaczonych obszarach, aby przyciągnąć odwiedzających, jest starannie przemyślanym podejściem właściciela sadu.
Chociaż mieszka w gminie Vinh Trach, kiedy dowiedziała się, że sad longanów pana Danga jest otwarty dla zwiedzających, pani Phuong Dung (30 lat) natychmiast zabrała tam swoją rodzinę. „Najbardziej podoba mi się to, że turyści mogą jeść owoce bezpośrednio w sadzie, w przeciwieństwie do niektórych innych ogrodów ekoturystycznych. W rzeczywistości większość turystów zjada tylko kilka owoców, aby spróbować ich smaku, a nie wiele; kupują je głównie po to, by zabrać je do domu dla rodziny i przyjaciół” – powiedziała pani Dung.
Sad longanów Thanh Dang nie tylko przynosi wysokie dochody, ale także przyczynia się do promocji wizerunku regionu Oc Eo, który zmienia się z dnia na dzień. Położony w „łuku” połączonym z Narodowym Specjalnym Miejscem Historycznym Oc Eo-Ba, sad longanów jest przystankiem o silnym lokalnym charakterze. Dzięki odpowiedniemu planowaniu inwestycji, miejsce to może stać się idealnym „punktem spotkań”, rozwijając wyjątkowy potencjał ekoturystyczny tej okolicy.
PHUONG LAN
Źródło: https://baoangiang.com.vn/huong-nhan-oc-eo-a472422.html







Komentarz (0)