Ponad pół wieku poszukiwań grobów bliskich.
Przez ostatnie kilka dni policja miasta Ho Chi Minh, we współpracy z gminami i okręgami, zbierała próbki DNA od krewnych poległych żołnierzy w gminach Dat Do, Long Dien, Ho Tram, Hoa Hoi, Xuyen Moc, Phuoc Hai... oraz wielu okręgach: Thu Dau Mot, Dong Hoa, Phu Loi, Binh Duong , Chanh Hiep, Hoa Loi, Tan Khanh...
Od wczesnego rana w punkcie poboru próbek DNA w Komitecie Ludowym Komuny Chau Pha obecnych było wielu krewnych poległych żołnierzy. Niektórzy byli osobami starszymi, poruszającymi się o laskach, inni na wózkach inwalidzkich, a jeszcze inni korzystali z pomocy swoich dzieci i wnuków. Ich ręce drżały, gdy wypełniali formularze informacyjne, a ich oczy, przyćmione wiekiem, wciąż błyszczały nadzieją na odnalezienie bliskich, którzy poświęcili życie po latach oczekiwania.

Siedząc w kącie poczekalni, czekając na swoją kolej na pobranie próbki, pani Duong Thi Lan (91 lat, gmina Chau Pha) z wzruszeniem opowiadała historię swoich dwóch młodszych braci, męczenników, których grobów jej rodzina wciąż nie odnalazła. Jej najstarszy brat zginął w bitwie pod Binh Gia w latach 1964-1965. Drugi brat poległ w Phuoc Thai (prowincja Dong Nai ) w 1975 roku. Minęło ponad pół wieku, a rodzina pani Lan szukała wszędzie, przeglądała stare akty zgonu i podążała za każdym, nawet najsłabszym śladem… Ale jedyne, co znaleźli, to długie oczekiwanie.
Kiedy wyjaśniono jej proces pobierania DNA, mocno ścisnęła dłoń policjanta i powoli powiedziała: „To moja największa nadzieja. Moi rodzice zmarli, nie wiedząc, gdzie znajduje się grób mojego dziecka. Teraz nadeszła moja kolej, ja też zbliżam się do końca życia… Mam tylko nadzieję, że zanim zamknę oczy na zawsze, dowiem się, gdzie pochowany jest mój brat, żeby moja rodzina mogła zapalić tu kadzidełko”.
Niedaleko, pan Duong Chi Huan (77 lat, gmina Chau Pha) cierpliwie wypełnia informacje w formularzu rejestracyjnym próbki DNA. Jest jedynym żyjącym młodszym bratem męczennika Duong Van Vuonga, którego rodzina poszukuje jego grobu od ponad 50 lat. Męczennik Duong Van Vuong zaciągnął się do wojska w 1965 roku i zginął na polu bitwy w Kambodży. Od momentu otrzymania aktu zgonu w 1976 roku rodzina pana Huana nie wie, gdzie znajduje się grób ich krewnego. „Nawet jeśli to tylko promyk nadziei, nie chcę go przegapić” – zwierzył się pan Huan.
Rozszerzanie nadziei
20 stycznia, w gminie Dat Do, policja miasta Ho Chi Minh, we współpracy z odpowiednimi jednostkami, zebrała prawie 300 próbek DNA od krewnych poległych żołnierzy z gmin Dat Do, Ho Tram, Hoa Hoi, Xuyen Moc i Phuoc Hai. Proces pobierania DNA został przeprowadzony systematycznie i naukowo, ze szczególnym uwzględnieniem osób starszych, o słabym zdrowiu oraz tych, którzy poświęcili dekady na poszukiwania grobów swoich bliskich.
Obecna na miejscu pobrania próbek DNA, pani Vu Thi Thom (73 lata, z gminy Long Dien) poddała się pobraniu próbki DNA, aby odnaleźć swojego wuja ze strony matki, Nguyena Thanh Sona, który zginął w kampanii na Route 9 – Khe Sanh w 1968 roku. Przez prawie 60 lat jej rodzina miała jedynie kilka krótkich wersów z jego aktu zgonu. Dla pani Thom i setek innych krewnych poległych żołnierzy każda próbka DNA to nie tylko dane naukowe, ale także iskierka nadziei po latach oczekiwania. To również okazja do skrócenia procesu weryfikacji i poszukiwań, stopniowej identyfikacji i przywrócenia imion tych, którzy poświęcili swoje życie.
Według podpułkownika Ho Duc Thiena, zastępcy szefa Departamentu Policji Administracyjnej ds. Porządku Społecznego (Policja Miasta Ho Chi Minh), poszukiwania, gromadzenie szczątków i identyfikacja poległych żołnierzy są zawsze uważane za szczególnie ważne zadanie polityczne. Pobieranie próbek DNA od matek i krewnych niezidentyfikowanych poległych żołnierzy ma głębokie znaczenie polityczne i społeczne, wyrażając wdzięczność starszemu pokoleniu, które poświęciło się dla niepodległości i wolności Ojczyzny. Dane DNA uzyskane na podstawie tych próbek biologicznych zostaną porównane i zweryfikowane, co stworzy więcej możliwości prawidłowej identyfikacji poległych żołnierzy i umożliwi im powrót do rodzin i rodzinnych miejscowości po dekadach rozłąki.
„Departament Policji w Ho Chi Minh apeluje i ma nadzieję, że rodziny poległych żołnierzy będą nadal współpracować, dostarczać kompletne i dokładne informacje oraz dobrowolnie uczestniczyć w pobieraniu próbek biologicznych zgodnie z instrukcjami. Wspólne wysiłki rodzin są kluczowym czynnikiem, który zapewni, że ta humanitarna i pełna współczucia podróż wkrótce przyniesie praktyczne rezultaty” – powiedział podpułkownik Ho Duc Thien. Program pobierania próbek DNA będzie kontynuowany w najbliższym czasie. W każdym punkcie poboru próbek wciąż słychać historie oczekiwania i cichych łez, przypominając, że dzisiejszy pokój został okupiony tak wielką stratą, a droga do sprowadzenia poległych żołnierzy do domu jeszcze się nie skończyła…
Władze Ho Chi Minh City przeanalizowały blisko 30 000 spraw poległych żołnierzy, z czego ponad 12 500 nie posiada informacji o miejscach pochówku. W dniach od 19 do 23 stycznia Departament Policji w Ho Chi Minh planuje zebrać ponad 4000 próbek DNA od krewnych poległych żołnierzy, których grobów jeszcze nie odnaleziono.
Źródło: https://www.sggp.org.vn/hy-vong-tim-nguoi-than-tu-adn-post835266.html






Komentarz (0)