Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Iran odwraca amerykańską strategię ofensywną.

Zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie nadal obowiązuje, a negocjacje nabierają tempa, jednak droga do osiągnięcia porozumienia staje się coraz trudniejsza.

ZNewsZNews27/05/2026

Stany Zjednoczone utrzymają obecność wojskową w Izraelu co najmniej do końca roku. Zdjęcie: U.S. Army .

Do tej nowej eskalacji doszło w czasie, gdy obie strony pracowały nad sfinalizowaniem warunków wstępnego Memorandum of Understanding (MoU), którego celem jest ponowne otwarcie szlaków żeglugowych przez Cieśninę Ormuz – ważną arterię, która została zablokowana po zbombardowaniu Iranu przez koalicję USA i Izraela 28 lutego.

Projekt umowy otwiera również Iranowi drogę do aktywów zamrożonych przez Stany Zjednoczone za granicą i porusza kwestię przyszłej broni i programów nuklearnych.

Wcześniej w Białym Domu prezydent Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone przejmą i być może zniszczą irańskie zapasy wzbogaconego uranu, aby mieć pewność, że kraj ten nie będzie już posiadał tego materiału.

Tymczasem premier Izraela Beniamin Netanjahu stwierdził, że wojna zakończy się dopiero wtedy, gdy Iran przekaże swoje zapasy uranu, zaprzestanie wspierania regionalnych sił sojuszniczych i porzuci swój program budowy pocisków balistycznych.

W odpowiedzi Mohammad Akbarzadeh, zastępca oficera politycznego marynarki wojennej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, stwierdził, że ryzyko wojny jest niewielkie ze względu na osłabienie wroga, ale irańskie siły zbrojne pozostają w stanie gotowości bojowej.

Akbarzadeh ostrzegł także: „Całe południowe wybrzeże od Czabaharu do Mahszahru zamienimy w cmentarzysko dla wszelkich agresywnych sił”.

Amerykańska kampania bombardowań wywołała sceptycyzm Teheranu.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu oskarżyło Waszyngton o „rażące naruszenie” kruchego zawieszenia broni podpisanego 8 kwietnia, poprzez nalot na południową prowincję Hormozgan w poniedziałek wieczorem. Ministerstwo podkreśliło, że ta akcja militarna USA jest najwyraźniejszym dowodem na to, że „głębokie podejrzenia” Iranu wobec Waszyngtonu przy stole negocjacyjnym są w pełni uzasadnione.

My anh 1

Irańskie siły zbrojne pozostają w stanie najwyższej gotowości. Zdjęcie: Reuters.

Chociaż Stany Zjednoczone twierdzą, że atak na irańskie wyrzutnie rakietowe i kutry torpedowe był jedynie aktem „samoobrony” mającym na celu zapobieżenie realizacji planu rozmieszczenia min morskich, dowódcy irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczyli, że mają pełne prawo do odwetu.

Irańskie media twierdziły, że Teheran zestrzelił amerykański dron MQ-9 Reaper, jednak Departament Wojny USA zaprzeczył tym doniesieniom.

Amerykańscy analitycy wojskowi zidentyfikowali już trzy posunięcia Iranu mające na celu eskalację konfliktu w ciągu jednego dnia: marynarka wojenna Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej użyła szybkich łodzi minowych do zablokowania Cieśniny Ormuz; wystrzeliła drony w kierunku około 20 okrętów wojennych USA egzekwujących blokadę w Zatoce Omańskiej i na Morzu Arabskim; oraz uruchomiła wyrzutnie rakiet ziemia-powietrze (SAM) wokół cieśniny.

Jak podaje Jerusalem Post, pomimo intensywnej 38-dniowej kampanii powietrznej koalicji, raporty amerykańskiego wywiadu z początku maja wskazywały, że Iran szybko odzyskał dostęp do większości swoich bunkrów i wyrzutni.

Najbardziej niepokojącym dla amerykańskich urzędników jest udana reaktywacja przez Iran 30 z 33 baz rakietowych wzdłuż Cieśniny Ormuz. Chociaż większość regularnych sił morskich Iranu została utracona, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) nadal utrzymuje asymetryczne siły, dysponując setkami małych kutrów minowych.

Niezależni eksperci uważają, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej może celowo „badać sytuację”, aby ocenić zakres reakcji Stanów Zjednoczonych.

Stany Zjednoczone utrzymują siły zbrojne w bazach w Izraelu.

Z kolei izraelska stacja telewizyjna KAN, powołując się na źródła bezpieczeństwa i zdjęcia satelitarne, potwierdziła, że ​​amerykańskie myśliwce F-22 nadal stacjonują w bazie lotniczej Owda (południowy Izrael). Jednocześnie dziesiątki amerykańskich samolotów tankowania są intensywnie rozmieszczone na lotniskach Ben Guriona i Ramona. Siły te są rozmieszczone od początku działań wojennych 28 lutego i pozostają na miejscu po zawieszeniu broni w kwietniu.

Waszyngton chce utrzymać obecność sił powietrznych w Izraelu co najmniej do końca roku. Jednak Shmuel Zakai, szef Urzędu Lotnictwa Cywilnego na lotnisku Ben Guriona, ostrzegł, że wykorzystanie lotniska jako bazy wojskowej powoduje znaczne utrudnienia w funkcjonowaniu linii lotniczych i podnosi ceny biletów lotniczych tuż przed rozpoczęciem letniego sezonu turystycznego.

Tymczasem premier Beniamin Netanjahu powiedział, że Izrael nasili ataki na Hezbollah po bombardowaniu miejsc w południowym Libanie.

Z kolei Iran żąda zakończenia działań wojennych przeciwko Hezbollahowi w Libanie jako obowiązkowego warunku każdego porozumienia pokojowego ze Stanami Zjednoczonymi.

Granie twardo przy stole negocjacyjnym

Sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy 26 maja irański przywódca Modżtaba Chamenei oświadczył, że amerykańskie bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie nie będą już bezpieczne po zakończeniu wojny.

My anh 2

Chamenei nazwał Izrael „niebezpiecznym nowotworem” i ostrzegł, że Stany Zjednoczone nie będą już miały bezpiecznej przystani na Bliskim Wschodzie. Zdjęcie: Reuters.

W pisemnym oświadczeniu z okazji pielgrzymki hadżdż w Arabii Saudyjskiej stwierdził: „Czasu nie da się cofnąć. Kraje i ziemie w regionie nie będą już tarczami dla amerykańskich baz”.

Mimo to negocjacje zdają się przynosić pewne postępy. Irańska delegacja pod przewodnictwem przewodniczącego parlamentu Mohammada Baghera Ghalibafa i prezesa Banku Centralnego Abdolnasera Hemmatiego przybyła do Dohy, aby skonsultować się z wysokimi rangą urzędnikami katarskimi w sprawie uwolnienia zamrożonych funduszy.

Al Arabiya poinformowała również, że szef sztabu pakistańskiej armii, Asim Munir, udał się do Dohy, aby prowadzić mediacje.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział we wtorek, że negocjacje będą potrzebowały jeszcze kilku dni, aby rozwiązać kwestie sporne dotyczące sformułowań, zapewniając jednocześnie, że prezydent Trump zgodzi się tylko na dobrą umowę albo nie podpisze żadnej.

Obecnie Trump znajduje się pod znaczną presją ze strony krajowych jastrzębi, w tym senatora Lindsey'a Grahama, który twierdzi, że powstająca umowa oznacza zbyt wiele ustępstw na rzecz Teheranu.

Aby uspokoić krytyków z Partii Republikańskiej, prezydent USA wezwał Arabię ​​Saudyjską, Katar i inne państwa do przyłączenia się do Porozumień Abrahama i uznania Izraela.

Jednakże, według doniesień Bloomberga, zarówno Arabia Saudyjska, jak i Katar oświadczyły, że nie znormalizują stosunków z Izraelem, dopóki nie nastąpi postęp w tworzeniu państwa palestyńskiego.

Prezydent Donald Trump ma zwołać w środę posiedzenie gabinetu w obliczu wysoce niepewnej sytuacji. Wyraził on przekonanie, że uda mu się osiągnąć porozumienie, które pokaże, że potencjał nuklearny Iranu został ograniczony.

W USA wojna handlowa traci coraz bardziej poparcie wyborców, gdyż rosnące koszty paliwa mocno obciążają gospodarkę tuż przed wyborami uzupełniającymi, zmuszając Biały Dom do szukania szybkiego wyjścia, ale jednocześnie zachowania przewagi.

Źródło: https://znews.vn/iran-xoay-chuyen-the-ep-goc-cua-my-post1654825.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Przewlekły

Przewlekły

Szczęście w porcie morskim

Szczęście w porcie morskim

Delikatny urok odcienia

Delikatny urok odcienia