
Było to pierwsze spotkanie od czasu oficjalnego powstania gminy Que Phuoc, powstałej z połączenia trzech dawnych gmin. Powrót ten przywołał wspomnienia burzliwego okresu oporu w tej bohaterskiej ojczyźnie.
Niezapomniane wspomnienia
Zjazd, odbywający się już po raz piąty od 1999 roku, był dla pokoleń rewolucyjnych działaczy okazją do wspominania swoich chwalebnych tradycji, upamiętnienia poległych towarzyszy i podzielenia się swoimi aspiracjami z obecnym pokoleniem. Szczere opowieści, łzy w oczach i serdeczne uściski dłoni sprawiły, że spotkanie było głęboko poruszające. Każda osoba była żywym świadkiem czasów wojny i poświęcenia, przyczyniając się do chwalebnej historii narodu.
Pan Do Tan Hung (82 lata, zastępca sekretarza Związku Młodzieży Okręgu Que Son w 1968 r.) ze wzruszeniem opowiadał o latach, w których został przydzielony do pracy w zachodnich gminach Que Son – regionie będącym bazą Tymczasowego Rządu Rewolucyjnego Republiki Wietnamu Południowego.
Komitet Partii Prowincjonalnej Quang Nam w tamtym czasie prowadził politykę rekrutowania kadr do przygotowań do doniosłego wydarzenia, jakim było podpisanie Porozumienia Paryskiego w 1973 r.
Podczas budowania bazy rewolucyjnej, on, wraz z towarzyszami Tran Minh Phi, sekretarzem oddziału partii, Ho Minh Ducem i Nguyen Quoc Dungiem – partyzantami z gminy Que Phuoc (dawniej), zatknęli flagę Tymczasowego Rządu Rewolucyjnego Republiki Wietnamu Południowego w domu wspólnoty wiejskiej Dong An, co upamiętniło moment przywrócenia pokoju w narodzie.
„Powrót na dawne pole bitwy i ponowne spotkanie z mieszkańcami Que Phuoc to ogromne przeżycie. Spotykamy się dzisiaj, aby przypomnieć sobie, że kiedyś walczyliśmy zaciekle za nasz kraj” – powiedział pan Hung głosem łamiącym się z emocji.
Pani Au Thi Kim Tuyen (78 lat, była członkini Stałego Komitetu Komitetu Partii Dzielnicy Que Son) opowiedziała, że kierowała gminą Que Phuoc w latach wojny oporu, obejmując urząd nhiệm vụ, gdy miała nieco ponad 18 lat. Życie było niezwykle trudne, ale dzięki wsparciu i dzieleniu się swoimi towarzyszami, stopniowo dojrzewała i wytrwale wykonywała każde zadanie.
Pani Tuyen była głęboko poruszona spotkaniem z tymi, którzy dzielili z nią trudne dni, dzieląc się korzeniami manioku i dzikimi warzywami na polu walki. To ziemia Que Phuoc zaszczepiła w niej wiarę i szlachetne ideały rewolucyjne.
„Mam nadzieję, że dzisiejsze młode pokolenie będzie kontynuować tradycję, zachowa wielką jedność i wspólnie budować bardziej rozwiniętą ojczyznę, w której życie ludzi będzie coraz bardziej dostatnie i szczęśliwe” – wyraziła pani Tuyen.
Kontynuacja tradycji rewolucyjnej
Dziś gmina Que Phuoc to kraj o bogatych tradycjach rewolucyjnych, który wniósł siłę roboczą i zasoby w sprawę wyzwolenia narodowego. Ponad 50 lat po wyzwoleniu, lokalni urzędnicy i mieszkańcy nadal podtrzymują ducha solidarności, wspólnie budując odmienioną i dostatnią ojczyznę; materialne i duchowe życie mieszkańców stopniowo się poprawia.
Pan Vo Than (z wioski Phu Gia), rewolucjonista, który dołączył do ruchu w 1965 roku i od wielu lat działa w okolicy, powiedział: „Po ponad 51 latach uczestnictwa w rewolucji, bycie tu dzisiaj jest niezwykle cenne. Mam nadzieję, że młodsze pokolenie będzie nadal pielęgnować ducha solidarności, wnosząc swój intelekt i siłę w budowę naszej ojczyzny. Jednocześnie każdy powinien wspierać i prowadzić młodsze pokolenie, aby z powodzeniem wypełniało swoje zadania i kontynuowało chwalebne tradycje swoich przodków”.
Według pana Nguyen Van Du, przewodniczącego Komitetu Łącznikowego Kadr Uczestniczących w Wojnie Oporu w gminie Que Phuoc, na początku Komitet Łącznikowy liczył ponad 400 członków, głównie weteranów i byłych żołnierzy, którzy bezpośrednio brali udział w dwóch wojnach ruchu oporu przeciwko Francji i Stanom Zjednoczonym.
„Po raz pierwszy zorganizowaliśmy tradycyjny zjazd w 1999 roku. Od tego czasu, co dwa lata, Komitet Łącznikowy organizuje zjazd, aby oddać hołd naszym towarzyszom broni i przypomnieć sobie wydarzenia z czasów wojny. Jednak z przyczyn obiektywnych udało nam się do tej pory zorganizować go tylko pięć razy”.
„Dla tych, którzy żyli i walczyli w ogarniętych wojną górach i lasach, każde spotkanie to wyjątkowa okazja, by powspominać przeszłość, upamiętnić poległych towarzyszy i przekazać naszą pasję obecnemu pokoleniu. Jesteśmy żywymi świadkami historii, odpowiedzialnymi za przekazywanie prawdy historycznej i przekazywanie ducha rewolucyjnego i patriotyzmu młodemu pokoleniu, dziś i jutro” – powiedział pan Du.
Obecnie komitet łącznikowy liczy zaledwie około 180 członków, z których większość to osoby starsze, w podeszłym wieku, w podeszłym wieku i wielu z nich nie może już podróżować. Dlatego w przyszłości komitet będzie organizować coroczne spotkania, aby zachować pamięć i kontynuować rewolucyjne tradycje w bohaterskiej ojczyźnie Que Phuoc.
Źródło: https://baodanang.vn/khac-ghi-mot-thoi-hoa-lua-3298671.html






Komentarz (0)