Pierwszy dzień 2026 roku rozpoczął się w ponurej atmosferze na cyfrowych rynkach finansowych. Bez fajerwerków świętujących zwycięstwo, inwestorzy w bitcoiny stoją w obliczu brutalnej rzeczywistości: wartość tego aktywa spadła już o 6% w 2025 roku, co przeczy wszelkim oczekiwaniom na rozkwit supercyklu po rozpoczęciu drugiej kadencji Donalda Trumpa.
Ze szczytu 126 000 dolarów, Bitcoin gwałtownie spadł i obecnie jest notowany poniżej 90 000 dolarów, co oznacza spadek o 44%. Rozczarowanie jest powszechne, a wielu zaczyna kwestionować jego status „cyfrowego złota”.
Jednak w obliczu tej ponurej sytuacji K33 Research, renomowana europejska firma badawcza zajmująca się kryptowalutami, właśnie opublikowała kontrargument: rok 2026 będzie rokiem, w którym Bitcoin osiągnie lepsze wyniki niż złoto i giełda.

Prognozy wskazują, że wartość bitcoina spadnie o 6% w 2025 r., jednak firma badawcza K33 prognozuje silne odbicie w 2026 r. (zdjęcie: Getty).
Kiedy złoto schodzi na dalszy plan w obliczu nowych apetytów na ryzyko.
Według raportu przesłanego klientom pod koniec roku, K33 uważa, że przyczyną spadku wartości Bitcoina w 2025 roku są jedynie „lokalne bańki” i przejściowe nierównowagi. Zespół badawczy zwraca uwagę, że gdy cena i czynniki fundamentalne poruszają się w przeciwnych kierunkach, pojawiają się okazje.
Głównym argumentem za tym, że Bitcoin prześcignie złoto w 2026 roku, jest zmieniające się otoczenie makroekonomiczne.
Po pierwsze, Rezerwa Federalna (Fed) zmienia kurs. Rynek wycenia 74% prawdopodobieństwo, że Fed obniży stopy procentowe dwa lub więcej razy przed końcem tego roku. W środowisku niskich stóp procentowych, pieniądze zazwyczaj odpływają z tradycyjnych aktywów o charakterze bezpiecznej przystani, takich jak złoto i obligacje, w poszukiwaniu wyższych zysków z aktywów obarczonych większym ryzykiem.
„K33 twierdzi, że BTC jest fundamentalnie niedowartościowany w porównaniu do innych klas aktywów” – podkreślono w raporcie.
Obecnie cena Bitcoina wraca do poziomu sprzed Trumpa (o 24% niższego niż w dniu objęcia urzędu przez Trumpa w zeszłym roku). Ta zniżka jest postrzegana jako znacznie atrakcyjniejszy punkt wejścia niż złoto – aktywo, którego ceny utrzymywały się na wysokim poziomie przez cały ostatni okres niestabilności.
6 czynników wzrostu cen i nieznane czynniki związane z amerykańskimi kontami emerytalnymi.
Poza stopami procentowymi, K33 wskazuje sześć konkretnych katalizatorów, które mogłyby przyspieszyć wzrost Bitcoina, przewyższając wzrost tradycyjnych aktywów. W szczególności dotyczy to historii przepływu pieniędzy z funduszy emerytalnych 401(k) w USA.
Po dekrecie prezydenta Trumpa z sierpnia 2025 roku otworzyła się droga dla bitcoina, który ma wejść na konta emerytalne. Uważa się, że jest to największy „wieloryb”, który jak dotąd wszedł na rynek. Według obliczeń K33: gdyby zaledwie 1% środków na kontach 401(k) zostało przeniesionych na bitcoina, rynek odnotowałby ogromny napływ środków sięgający 87 miliardów dolarów.
W połączeniu z aktywnym doradztwem dużych banków, takich jak Morgan Stanley i Bank of America, w zakresie inwestycji, a także z ustawą CLARITY, która ma zostać poddana pod głosowanie w Senacie w pierwszym kwartale, Bitcoin stopniowo zyskuje legitymizację jako główny składnik aktywów inwestycyjnych, bezpośrednio konkurując ze złotem o możliwości inwestycyjne w portfelach instytucjonalnych.
Ponadto, amerykańskie strategiczne rezerwy bitcoinów (szacowane na około 233 736 BTC, co odpowiada 20 miliardom dolarów) pełnią również funkcję tarczy psychologicznej. Zmiana podejścia rządu USA z „przechwytywania” na „trzymanie” wyeliminowała dużą liczbę wyprzedaży, tworząc solidną podstawę dla ceny.
Prognoza rynkowa: 250 000 USD czy spadek do 10 000 USD?
Choć perspektywa prześcignięcia złota w Bitcoinie brzmi bardzo kusząco, rynek pozostaje głęboko podzielony. Prognozy na rok 2026 są niezwykle zróżnicowane, odzwierciedlając skrajną niepewność panującą obecnie w świecie finansów.
Z optymistycznej strony, nazwiska takie jak Charles Hoskinson i Robert Kiyosaki, autor książki „Bogaty ojciec, biedny ojciec”, niezłomnie wierzą w osiągnięcie pułapu 250 000 dolarów. Nawet Arthur Hayes (współzałożyciel BitMEX) spodziewa się, że pułap 200 000 dolarów zostanie osiągnięty już w marcu 2026 roku.
Jednak grupa instytucji finansowych wykazuje znacznie większą ostrożność. Tom Lee (Fundstrat) i Standard Chartered Bank – którzy wcześniej zapowiadali zawrotne kwoty – obniżyli swoje prognozy do około 150 000 dolarów. Uznają, że adopcja bitcoina przez firmy i fundusze emerytalne przebiega wolniej niż oczekiwano, a napływ środków do ETF-ów jest stabilny, ale nie powoduje już takich samych szoków popytowych jak wcześniej.
Z kolei pesymiści (Niedźwiedzie) kreślą ponury scenariusz. Jurrien Timmer z Fidelity przewiduje, że rok 2026 może być jedynie „rokiem odpoczynku”, z cenami wahającymi się w okolicach 65 000–75 000 dolarów. Co jeszcze bardziej szokujące, strateg Bloomberg Intelligence Mike McGlone ostrzega przed możliwością spadku ceny bitcoina do 10 000 dolarów, jeśli globalna płynność ponownie się zawęzi i bańka spekulacyjna pęknie.
Czy w 2026 roku Bitcoin rzeczywiście prześcignie złoto, jak przewiduje K33, czy też nadal będzie rozczarowywał inwestorów, tak jak miało to miejsce w 2025 roku?
Odpowiedź leży w „zdrowiu” makroekonomicznych przepływów pieniężnych w nadchodzących miesiącach. Z jednej strony mamy zabezpieczenie, jakie zapewnia złoto przez tysiące lat historii, a z drugiej Bitcoin z jego potencjałem gwałtownego wzrostu, ale i ryzykiem podziału konta na dwie części.
Rok 2026 będzie nie tylko wyścigiem cenowym, ale także ostatecznym testem tego, czy w oczach globalnych inwestorów Bitcoin rzeczywiście stał się „bezpieczną przystanią” porównywalną z metalami szlachetnymi.
Źródło: https://dantri.com.vn/kinh-doanh/kich-ban-bitcoin-2026-danh-bai-vang-du-vua-trai-qua-tham-hoa-20260101181234916.htm







Komentarz (0)