W 2010 roku, kiedy Inter Mediolan pod wodzą trenera Jose Mourinho osiągnął historyczny potrójny tytuł, Bodø/Glimt zajmował szóste miejsce w norweskiej drugiej lidze i był na skraju bankructwa. To porównanie podkreśla różnicę klas i historii między tymi drużynami.
Bodø/Glimt znajduje się w tak małym miasteczku, że cała jego populacja, licząca 40 000 mieszkańców, skupia się na 75-tysięcznym stadionie San Siro należącym do Interu Mediolan. Jednak ich dwumeczowe zwycięstwo 5:2 nad Interem nie było przypadkiem. Bodø/Glimt rozgromili Inter w pierwszym meczu (wygrywając 3:1) w Norwegii, a następnie wygrali 2:1 w rewanżu.
To był pierwszy sezon Bodø/Glimt w fazie grupowej Ligi Mistrzów i naturalnie byli uważani za słabszych. Mieli problemy, zajmując 32. miejsce po sześciu meczach fazy grupowej bez zwycięstwa, ale potem zdarzył się cud. Bodø/Glimt kolejno pokonali Manchester City i Atletico Madryt, zapewniając sobie miejsce w barażach, a następnie wyeliminowali Inter Mediolan.
Bodø/Glimt, które w 2017 roku cudem uniknęło bankructwa i spadku z ligi, od czasu powrotu zdominowało norweską piłkę nożną, zdobywając mistrzostwo w latach 2020, 2021, 2023 i 2024. Zaczęli zwracać uwagę na Europę po zwycięstwie 6:1 nad Romą w Conference League w 2021 roku, dotarciu do półfinału Ligi Europejskiej w 2025 roku, a teraz po wprowadzeniu zmian w Lidze Mistrzów.
Co jeszcze bardziej zaskakujące, Bodø/Glimt rywalizują w europejskich rozgrywkach będąc na... urlopie, ponieważ liga norweska zakończyła się w listopadzie ubiegłego roku.
Specjalna formuła sukcesu
Sukces Bodø/Glimt nie był dziełem potentatów naftowych. Filozofia futbolu opartego na intensywnym pressingu trenera Knutsena opierała się na unikalnej strategii skautingowej. Zamiast kupować gwiazdy, poszukiwali nieznanych zawodników o wyjątkowych umiejętnościach.
Następnie sztab szkoleniowy ukształtuje i zbuduje styl gry, aby go zoptymalizować. Skrzydłowy Jens Petter Hauge – który przeszedł do AC Milan, a następnie wrócił do Glimt – jest tego najlepszym przykładem.
Co więcej, bronią Bodø/Glimt jest aspekt psychologiczny. Zatrudnili Bjorna Mannsverka, byłego pilota myśliwca, jako swojego trenera mentalnego. Mannsverk zastosował zasady bezpieczeństwa lotniczego do piłki nożnej, wykorzystując koncepcję „koła”.
Za każdym razem, gdy stracą bramkę, zawodnicy natychmiast zbierają się w kręgu na boisku, aby szybko omówić wynik. „Przyjmowanie i dzielenie się błędami, aby nie odczuwać strachu, jest obowiązkowe” – wyjaśnił Mannsverk.
Kultura klubu opiera się na pokorze, bliskich więziach z lokalną społecznością i prostych tradycjach. Doskonałym przykładem jest wizerunek kibiców niosących żółte szczoteczki do zębów (symbol z lat 70.), aby dopingować swoją drużynę.
Następnym przeciwnikiem Bodø/Glimt w 1/8 finału będzie Sporting lub Manchester City. Niezależnie od wyniku, dokonali jednego z najbardziej niezwykłych wyczynów w historii Ligi Mistrzów.
Źródło: https://tuoitre.vn/ky-tich-doi-bong-ti-hon-mien-cuc-bac-20260226112044716.htm








Komentarz (0)