
Zazwyczaj tylko podczas uroczystości ku pamięci przodków ludzie przygotowują „mọc”. To danie z podrobów kurczaka wymieszanych z grzybami uszatymi, makaronem ryżowym, jajkami i kilkoma orzeszkami ziemnymi oraz przyprawami. Wszystko zawija się w liście bananowca i wiąże z jednej strony cienkim bambusowym sznurkiem. Następnie gotuje się je w wodzie lub na parze.
Aby w pełni docenić smak tego kreatywnego i pysznego dania, należy je jeść na gorąco. Bogaty, ale nietłusty smak wątróbki z kurczaka, ciągnąca się konsystencja żołądków kurczaka i drobno posiekane grzyby leśne (smoke squid) idealnie komponują się z miękkim, półprzezroczystym makaronem vermicelli, a także z połączeniem jajka i przypraw.
Po otwarciu opakowanie klopsików jest pachnące i kolorowe. Co ciekawe, składniki są bardzo… zwyczajne. Często jest to wręcz sposób na oszczędzanie zasobów, typowy dla mieszkańców środkowego Wietnamu. Ale, o dziwo, tworzy to nieodparty smak.
Prowincja Quang Nam słynie z pysznych kurczaków hodowanych na wolnym wybiegu, takich jak te z Tam Ky, Deo Le i Dai Loc. Być może dlatego mieszkańcy Quang Nam lubią używać podrobów z kurczaka i kaczki do przyrządzania pulpetów.
Ale jeśli naprawdę masz problem, możesz użyć mielonej wątróbki wieprzowej jako zamiennika. Zamiast kurczaka użyj kaczki lub wieprzowiny. Jeśli nie masz makaronu z fasoli mung, możesz go zastąpić suszonym makaronem ryżowym...
Tylko przyprawy pozostają niezmienne. Później mieszkańcy Quang Nam dodali pulpeciki z żab i węgorza. Przepis pozostał ten sam, ale pulpeciki zyskały nowe smaki.
Dla wielu mieszkańców Quang Nam, mieszkających daleko od domu, zupa z kurczakiem i klopsikami na tacy ofiarnej przywołuje wspomnienia niewinnego dzieciństwa. Siedząc przy stole, dorośli otwierali opakowanie klopsików, kroili je na wiele kawałków, a następnie w pierwszej kolejności ofiarowywali je osobom starszym, zostawiając część dla dzieci. Klopsiki są miękkie, soczyste i aromatyczne, bez ryzyka zadławienia się kośćmi. Czasami smak klopsików zjedzonych w dzieciństwie pozostaje żywo w pamięci nawet po dziesięcioleciach.
Kiedyś, gdy byłem w Sajgonie na spotkaniu mieszkańców Quang Nam, ktoś żartobliwie zapytał: „Więc, Quang Nam 'mọc' (wyrosło) i Hanoi 'mọc' (wyrosło), które było pierwsze, 'mọc' narodu tajskiego?”. Wielu ludzi twierdziło, że Tajowie byli pierwsi, ponieważ – od gór po morze, od północy na południe – Tajowie zamieszkują źródła wód!
Ludzie zamieszkujący wyżyny północnego Wietnamu, Tajowie, często używają mięsa zwierząt, takich jak wieprzowina, kurczak, wiewiórka, ryba strumieniowa oraz drobno zmielonego ryżu z przyprawami, takimi jak „mắc khén” (rodzaj przyprawy), trawa cytrynowa itp., a następnie zawijają to wszystko w liście dong i gotują, aż będzie miękkie.
Danie „moc” Quang Nama ma zatem podobną formę do tajskiego dania „mooc”, ale różni się składnikami i przyprawami. Być może po migracji każde danie wędruje przez różne krainy, a kiedy znajdzie swoje miejsce, czerpie z ich zwyczajów i tradycji, tworząc własne, niepowtarzalne smaki.
Czy danie z klopsikami Quang Nam może mieć związek z tą sytuacją?
Źródło






Komentarz (0)