
Położona spokojnie wzdłuż drogi Huynh Thuc Khang, otoczona majestatycznymi palmami kokosowymi, charakterystycznymi dla tego regionu nadmorskiego, wioska rybacka Mui Ne emanuje szczególną urodą dla odwiedzających. Tysiące łodzi rybackich wszelkich rozmiarów i w żywych kolorach zdobią morze, tworząc niepowtarzalne piękno tej wioski. Z góry, koszowe łodzie wyróżniają się na tle błękitnego morza, odzwierciedlając wyjątkowe życie zawodowe mieszkańców wioski rybackiej Mui Ne. To proste piękno urzeka nawet najbardziej wymagających podróżników. Wielu fotografów przybyło tu, aby tworzyć swoje prace. Od zdjęć małych, kolorowych koszowych łodzi, suszonych na słońcu sieci, po sceny rybaków pilnie naprawiających sieci – wszystkie te zdjęcia stają się emocjonalnie bogatymi momentami, autentycznie odzwierciedlającymi życie rybaków w tym nadmorskim regionie.
Wczesnym rankiem ósmego dnia Księżycowego Nowego Roku przybyliśmy do wioski rybackiej Mui Ne, aby podziwiać najbardziej autentyczny obraz i poczuć tętniący życiem rytm życia tamtejszych rybaków. Wioska rybacka zawsze tętni życiem wczesnym rankiem. Setki łodzi zacumowały po długiej nocy ciężkiej pracy na morzu, obładowane koszami pełnymi krewetek, ryb, krabów i innych owoców morza. Na brzegu obecni byli już handlarze, którzy od razu po przypłynięciu łodzi angażowali się w ożywione transakcje kupna i sprzedaży.
Nguyen Tien, rybak z okręgu Mui Ne, opowiadał, że od drugiego dnia Tet (Księżycowego Nowego Roku) niektóre łodzie wypływały już sporadycznie w morze, ale pod koniec siódmego dnia większość łodzi łowiących blisko brzegu powróciła. Dlatego rankiem ósmego dnia targ rybny tętnił życiem, oferując wszelkiego rodzaju świeże owoce morza: ryby, krewetki, kraby, ślimaki, kałamarnice… „Każda łódź, która wypłynęła na początku roku, miała obfity połów; morze było spokojne, więc wszyscy byli podekscytowani” – opowiadał Tien.
W blasku świtu kosze świeżych, srebrzystych ryb – szczupaków, szczupaków, makreli, śledzi i innych – szybko przechodzą z rąk do rąk. Owoce morza podążają za handlarzami na poranne targi, przyczyniając się do świeżego smaku morza pierwszego dnia roku. Dla turystów ta tętniąca życiem chwila to nie tylko targ rybny, ale także autentyczne doświadczenie życia w wiosce rybackiej, gdzie rytm Mui Ne zaczyna się od hojności morza i delikatnych uśmiechów rybaków.
Niedaleko portu rybackiego, targ owoców morza, obsługujący turystów od samego rana, tętni życiem. Szeroki wybór świeżych owoców morza, od homarów i krewetek po kalmary i graniki, przyciąga wielu turystów, którzy przyjeżdżają tu, by zwiedzać, robić zdjęcia i kupować pamiątki. Oprócz zakupów na wynos, odwiedzający mogą również zamówić dania przygotowywane na miejscu, takie jak dania gotowane na parze lub gotowane na parze, aby delektować się świeżym smakiem morza Mui Ne. W tętniącej życiem atmosferze wczesnego lata, ten niewielki targ staje się ciekawym przystankiem, gdzie turyści mogą w pełni doświadczyć życia wioski rybackiej i delektować się smakami morza podczas swojej eksploracji.
Wczesną wiosną wioska rybacka Mui Ne przypomina tętniący życiem obraz, ukazując piękno natury w harmonii z rytmem życia rybaków, tworząc spokojną okolicę. Pomimo rozwoju turystyki , plaża zachowała swoje dziewicze, spokojne piękno. To nie tylko atrakcja turystyczna, ale także miejsce, które zachowuje wartości kulturowe związane z prostym życiem przybrzeżnych rybaków. To miejsce stopniowo staje się punktem orientacyjnym na mapie turystycznej Lam Dong, przyczyniając się do promocji lokalnego wizerunku wśród turystów krajowych i zagranicznych.
Źródło: https://baolamdong.vn/lang-chai-mui-ne-nhon-nhip-dau-xuan-426894.html






Komentarz (0)