
Dyrektor Generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus. Zdjęcie: AFP/VNA
Według WHO, wskaźnik śmiertelności w obecnej epidemii Eboli w Demokratycznej Republice Konga waha się od 30% do 50% w przypadku potwierdzonych przypadków. Przemawiając w Genewie, Anaïs Legand z Zespołu ds. Patogenów Wysokiego Zagrożenia WHO powiedziała, że ta liczba ilustruje skalę epidemii, z ryzykiem zgonu nawet 5 na 10 zakażonych osób.
WHO poinformowała o 10 potwierdzonych zgonach z powodu wirusa Ebola i 223 podejrzanych przypadkach od czasu ogłoszenia epidemii 15 maja. Łączna liczba potwierdzonych i podejrzanych przypadków przekroczyła już 1000.
Agencja poinformowała jednak również, że pierwszy pacjent wyzdrowiał i został wypisany ze szpitala 27 maja po dwóch negatywnych wynikach testów na obecność wirusa Ebola.
Jak podaje The Guardian, dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus przybył do Kinszasy 28 maja, a następnie udał się do prowincji Ituri w północno-wschodnim Kongo, będącej epicentrum obecnej epidemii.
Twierdził, że pandemię można powstrzymać, jeśli społeczność międzynarodowa i zainteresowane strony będą działać skoordynowanie. Lider WHO sprzeciwił się również zakazom podróżowania, argumentując, że takie środki nie są zbyt skuteczne.
„Razem przezwyciężymy tę epidemię” – podkreślił Tedros, zapewniając, że WHO zrobi wszystko, co możliwe, aby wesprzeć Kongo w opanowaniu choroby.
WHO obawia się, że rzeczywista skala epidemii może być znacznie większa, gdyż wirus mógł niepostrzeżenie rozprzestrzeniać się w społeczności przez jakiś czas, zanim został wykryty.
Epidemia Eboli ma miejsce w bogatym w minerały regionie wschodniego Kongo, gdzie działają liczne ugrupowania zbrojne i trwają walki. Tedros uważa, że konflikt i ciągłe przesiedlenia ludności niezwykle utrudniają walkę z chorobą.
„Wzywam bezpośrednio wszystkie strony konfliktu w tym regionie do ogłoszenia zawieszenia broni. Żadna sprawa ani konflikt nie są warte śmierci niewinnych ludzi z powodu choroby, której można zapobiec” – powiedział.
Agencja ONZ ds. uchodźców podaje, że od początku 2025 roku ponad 245 000 osób uciekło ze wschodniego Konga do sąsiednich krajów. Wśród sił działających tam znajduje się grupa M23, rzekomo wspierana przez Rwandę.
W związku z obawami o rozprzestrzenianie się choroby Uganda – sąsiad Konga – ogłosiła zamknięcie granicy z Kongo po odnotowaniu jednego zgonu i ośmiu dodatkowych przypadków zakażenia wirusem Ebola.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzega, że zamknięcie granic może zachęcić ludzi do prób nielegalnego przekraczania granic, co zwiększy ryzyko transmisji choroby i utrudni nadzór epidemiologiczny.
Tymczasem w Kenii Sąd Najwyższy tymczasowo zawiesił plany budowy ośrodka izolacyjno-leczniczego dla obywateli amerykańskich zakażonych wirusem Ebola. Wcześniej Waszyngton planował utworzenie 50-łóżkowego ośrodka w bazie lotniczej w Kenii, który miałby pomieścić Amerykanów zakażonych wirusem Ebola lub narażonych na jego zakażenie.
Organizacja zajmująca się prawami człowieka Katiba Institute złożyła pozew, argumentując, że plan ten podnosi liczne kwestie konstytucyjne związane z prawem do życia, prawem do opieki zdrowotnej i obowiązkami nadzorczymi kenijskiego parlamentu.
Przedstawiciele kenijskich służb zdrowia ostrzegli również, że przeciążony system opieki zdrowotnej w kraju może zostać poddany jeszcze większej presji, jeśli plan zostanie wdrożony.
WHO zidentyfikowała szczep wirusa wywołujący tę epidemię jako Bundibugyo – odmianę wirusa Ebola, na którą obecnie nie ma oficjalnie zatwierdzonego leczenia. Jednak grupy doradcze WHO zaleciły rozpoczęcie badań klinicznych nad szczepionkami i nowymi metodami leczenia.
Jean Kaseya, szef agencji zdrowia Unii Afrykańskiej, powiedział, że szczepionka przeciwko temu szczepowi wirusa może być gotowa do końca roku.
Ebola to niebezpieczna choroba zakaźna przenoszona poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub płynami ustrojowymi osoby zakażonej lub zmarłej z powodu wirusa. Początkowe objawy to gorączka, ból głowy, bóle mięśni, zmęczenie i ból gardła, które następnie mogą przejść w wymioty, biegunkę oraz uszkodzenie wątroby i nerek.
W ciągu ostatnich 50 lat Ebola zabiła ponad 15 000 osób w Afryce. Najpoważniejsza epidemia w Kongo w latach 2018-2020 pochłonęła życie prawie 2300 osób na około 3500 przypadków.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała, że otrzymała 4,6 tony pomocy na lotnisku w Bunia, stolicy prowincji Ituri, natomiast UNICEF spodziewa się dostarczyć dodatkowe 100 ton zaopatrzenia, aby wesprzeć dotknięty region.
Source: https://suckhoedoisong.vn/lanh-dao-who-den-congo-khang-dinh-co-the-kiem-soat-dich-ebola-169260529214701633.htm










Komentarz (0)