Po zgłoszeniach mieszkańców na infolinię, na miejscu zdarzenia obecni byli reporterzy gazety SGGP, którzy udokumentowali sytuację. W dolnym odcinku przelewu Doc Mieu (kluczowego elementu wielkoskalowego projektu irygacyjnego zbiornika Ke Go) doszło do zawalenia się wielu odcinków zboczy i skalistego terenu, sięgając setek metrów. W niektórych miejscach osuwiska sięgają 25-30 metrów w głąb wzgórz, a ich wysokość waha się od 10 do 20 metrów.

Duże bryły ziemi zmieszane ze skałami i kamykami, wraz z setkami drzew akacjowych, zostały zmiecione i zawalone, leżąc rozrzucone u podnóża wzgórza, tworząc obraz zniszczenia. Wiele pozostałych obszarów zboczy jest również poważnie zerodowanych i spękanych. Liczne pnie drzew pochylają się niebezpiecznie, z odsłoniętymi korzeniami, co stwarza ryzyko dalszego zawalenia w każdej chwili, szczególnie podczas ulewnych deszczy lub gdy zbiornik Ke Go wypuści wodę.
W rozmowie z reporterem gazety SGGP, pan Dang Van Thanh, kierownik Wydziału Ekonomicznego gminy Cam Due, powiedział, że osuwiska i wymywanie akacji w dolnym biegu przelewu Doc Mieu, w wioskach My Yen i My Son, występują od wielu lat. W dłuższej perspektywie największym zagrożeniem jest wpływ na prace irygacyjne w dolnym biegu przelewu. Jednak obszar osuwiska to głęboki wąwóz o stromym terenie, a budowa solidnego betonowego nasypu wymaga dużego budżetu i projektu ze strony prowincji i rządu centralnego. Tymczasem lokalny budżet jest ograniczony i nie jest jeszcze w stanie samodzielnie wdrożyć podstawowych rozwiązań.
Źródło: https://www.sggp.org.vn/lo-sat-lo-dat-doi-ha-du-khu-vuc-doc-mieu-post829286.html






Komentarz (0)