SGGP
Jeśli lotnisko Long Thanh jest uważane za „serce”, to drogi do niego prowadzące są jak jego naczynia krwionośne. Aby serce było zdrowe, naczynia krwionośne muszą być zdrowe i odwrotnie. Dlatego funkcjonowanie lotniska Long Thanh i połączenie tych dróg muszą być zsynchronizowane, aby zmaksymalizować efektywność inwestycji.
| Droga dojazdowa z autostrady Ho Chi Minh City – Long Thanh – Dau Giay do drogi Mai Chi Tho jest zawsze zatłoczona. Zdjęcie: HOANG HUNG |
Jednak przedstawione fakty ujawniają niepokojące aspekty dotyczące łączenia szlaków transportowych („Lotnisko Long Thanh, połączenia transportowe: powolna realizacja, brak synchronizacji dodatkowo pogłębia wąskie gardła”, podaje gazeta SGGP z 26 czerwca).
Istniejąca droga krajowa nr 51, łącząca Dong Nai z Vung Tau, od dawna boryka się z korkami. Dlatego nadzieje na rozwiązanie tego problemu pokłada się w drodze ekspresowej Bien Hoa – Vung Tau. Chociaż projekt już się rozpoczął, odcinek przebiegający przez prowincję Dong Nai jest dopiero w fazie kompensacyjnej, a władze prowincji obawiają się, że nie dotrzymają terminu. Jest to całkowicie zrozumiałe. Oczywiście największym zmartwieniem jest połączenie między lotniskiem Long Thanh a Ho Chi Minh – megamiastem liczącym około 10 milionów mieszkańców, popularnym celem podróży zagranicznych turystów i biznesmenów…
Według raportu Vietnam Airports Corporation (ACV), po ukończeniu budowy lotnisko Long Thanh będzie obsługiwać 80% ruchu pasażerskiego do i z Ho Chi Minh. Obecna skala projektu pokazuje, że korki na drodze ekspresowej Ho Chi Minh – Long Thanh są już częste, szczególnie w weekendy i święta. Jednak według Ministerstwa Transportu , drugi etap projektu rozszerzy tę drogę ekspresową jedynie do 8–10 pasów. Co więcej, ukończenie linii lekkiej kolei z Thu Thiem do Long Thanh jest planowane dopiero na rok 2030. Biorąc pod uwagę tę sytuację, musimy teraz poważnie zastanowić się nad rozwiązaniem problemu zapewnienia płynnego połączenia między lotniskiem Long Thanh a miastem.
Wcześniej największym problemem w inwestycjach infrastrukturalnych był brak kapitału wszędzie, ale teraz finansowanie jest łatwo dostępne: nadwyżka budżetowa w wysokości 1043 bilionów VND jest zdeponowana w bankach. Dlatego projekty łączące lotnisko Long Thanh muszą być priorytetowo traktowane pod względem alokacji kapitału. Dlaczego rozbudowa drogi ekspresowej Ho Chi Minh City – Long Thanh, z dostępnymi gruntami, ma się rozpocząć dopiero w pierwszym kwartale 2025 roku? Jeśli inwestor realizuje jednocześnie zbyt wiele projektów, powinien zorganizować przetarg publiczny, w którym udział wezmą firmy krajowe i zagraniczne. Taka „ruchliwa” droga to niewątpliwie „złota gęś” dla inwestorów! Analogicznie, priorytetowe projekty inwestycyjne powinny zostać przyspieszone, a procedury administracyjne usprawnione. Ponieważ procedury są tworzone przez ludzi, gdy przestają być adekwatne do rzeczywistości, muszą zostać drastycznie dostosowane jak najszybciej.
Kolejnym bardzo poważnym problemem jest zaopatrzenie w materiały budowlane. Budowa autostrady północ-południe była już bardzo stresująca, a projekt obwodnicy Ho Chi Minh City nr 3 musiał się spieszyć, aby znaleźć piasek z prowincji delty Mekongu i jeziora Dau Tieng. Skąd więc będą pochodzić materiały, gdy wszystkie wymienione projekty infrastrukturalne będą realizowane jednocześnie? Strategia „wygrana-wygrana” została z powodzeniem wdrożona na całym świecie : wykorzystano ziemię z wykopów pod budowę metra do zasypania bagiennych terenów nowego lotniska. Dzięki temu Ho Chi Minh City wkrótce będzie miało metro, a jednocześnie rozwiązany zostanie problem niedoboru materiałów na sąsiednich drogach.
Historia inwestycji w autostradę północ-południe i jej połączenia, lotnisko Long Thanh, obwodnicę Ho Chi Minh City nr 3 i wiele innych projektów pokazuje, że inwestycje publiczne to szansa na stworzenie projektów generujących silny impuls dla rozwoju społeczno-gospodarczego. Zapewnienie terminowej i skoordynowanej realizacji tych projektów wymaga proaktywnej, zdecydowanej i kompleksowej koordynacji; ta odpowiedzialność spoczywa w dużym stopniu na barkach Ministerstwa Transportu. Dlatego rzeczywistość wymaga od nas jeszcze większych wysiłków i planowania z wyprzedzeniem, aby nie dać się zaskoczyć.
Źródło






Komentarz (0)