W prowincji Binh Thuan , w sezonie północnych wiatrów, rybacy z Phan Thiet wypływają o północy w swoich koszykowych łodziach na morze, aby zarzucić sieci, a wracają o świcie, zarabiając około miliona dongów za wyprawę.
O 6 rano pan Le Van Tu, 45-letni rybak z okręgu Ham Tien, popłynął swoją łodzią wiklinową na targ rybny Da Ong Dia. Jego sieci były pełne ryb, więc wezwał krewnych na nabrzeże, aby pomogli mu je rozplątać, tak aby mógł je sprzedać tego ranka. Jego żona, syn i kuzyn przybyli kilka minut później i zajęli się rozplątywaniem ryb z sieci.
Gdy tylko ryby zostały rozładowane, czekający handlarze natychmiast zapakowali je do kontenerów. Podczas tego rejsu właściciel łodzi zważył prawie 50 kilogramów, głównie małych ryb. Pan Tu sprzedawał je handlarzom na nabrzeżu po 35 000 VND za kilogram małych ryb i 40 000 VND za kilogram dużych ryb. Po odliczeniu kosztów paliwa, zarobił 1,7 miliona VND podczas tego rejsu. „Ciężko pracowałem przez ostatnie kilka dni, pływając dalej. Złowiłem dużo ryb i sprzedałem je po dobrej cenie, więc moje dochody są bardzo stabilne” – powiedział.
Pan Le Van Tu (w czerwonym kapeluszu) i jego krewni zdejmują sieci rybackie na nabrzeżu Da Ong Dia w mieście Phan Thiet, rano 29 listopada. Zdjęcie: Tu Huynh .
Według tego rybaka, w sezonie wiatrów południowych, gdy morze jest spokojne, wystarczy im łowić ryby w odległości około jednej mili morskiej od brzegu. Obecnie trwa sezon wiatrów północnych (od listopada do kwietnia) i bardzo niewiele ławic ryb wypływa na brzeg, więc on i jego koledzy muszą wypłynąć łodziami ponad 3 mile morskie w morze, aby złowić ryby. W tym sezonie wiatr jest silny, a fale duże, więc muszą płynąć pod prąd, a łodzie poruszają się bardzo wolno, aby zapewnić bezpieczeństwo. „Wypływając o północy, dotarcie na łowisko zajmuje prawie dwie godziny” – powiedział pan Tu.
Nieopodal, 28-letni Nguyen Van Loi, rybak z okręgu Phu Hai, również był zajęty wyjmowaniem ryb ze swoich sieci. Oprócz skorpeny, w jego sieciach złowiono również wiele innych gatunków ryb, takich jak anchois, makrele i inne… Łącznie złowił ponad 20 kg. Chociaż ilość była niewielka, sprzedawał je po 35 000–50 000 VND za kilogram, w zależności od gatunku. Po odliczeniu kosztów, zarobił ponad 700 000 VND.
Po wyładowaniu ryb, pan Loi, podobnie jak inni rybacy na tym nabrzeżu, starannie składa sieci z powrotem do łodzi, a następnie wraca do domu na lunch i odpoczynek. Około północy budzą się ponownie i wyruszają w morze, aby kontynuować podróż, planując dotrzeć na brzeg przed świtem i sprzedać połów handlarzom.
Świeżo złowione ryby wyrzucone na brzeg w Phan Thiet są wciąż niezwykle świeże. Zdjęcie: Tu Huynh
Lợi nauczył się łowienia ryb łodzią koszową od ojca. Z ograniczonym kapitałem mógł sobie pozwolić jedynie na łódź koszową do połowu ryb w pobliskich wodach. Kompozytowa łódź koszowa z silnikiem, kosztująca około 60 milionów VND, plus zestaw do połowu siecią za prawie 20 milionów VND, stanowiły codzienne źródło dochodu rodziny.
Według pana Loi, wiatr na morzu jest w tym sezonie silny, co znacznie utrudnia nocne połowy w małej łodzi niż w innych porach roku. Jednak ryby łowią w tym sezonie prawie dwukrotnie więcej niż w innych porach roku, więc młodzi ludzie często starają się zarobić na utrzymanie rodziny. „Wypływając w morze w małej łodzi w środku nocy, wiatr jest bardzo zimny, ale po pewnym czasie można się do niego przyzwyczaić” – powiedział pan Loi.
Na kamienistej plaży Ong Dia, w pobliżu brzegu, pływa około 100 łodzi rybackich. W sezonie wiatrów południowych łodzie są bardzo zatłoczone, ale po sezonie wiatrów północnych wiele osób robi sobie przerwę, aby zająć się innymi pracami. Łodzie wiosłowe i te używane przez osoby starsze zazwyczaj odpoczywają w tym sezonie.
Port rybacki Ong Dia Rock Beach, miasto Phan Thiet. Zdjęcie: Tu Huynh
Pani Nguyen Thi Ba, skupująca ryby w Phan Thiet, powiedziała, że w sezonie wiatrów północnych fale są silne i mniej łodzi wypływa na połów. Ilość ryb docierających na targowiska jest niewielka, więc ich cena jest wyższa niż w sezonie wiatrów południowych. Małe ryby, takie jak karp pospolity, tołpyga biała i inne drobne gatunki, sprzedawane w dokach w sezonie wiatrów południowych, kosztują zaledwie około 20 000 VND za kilogram; teraz ich cena wynosi 35 000–40 000 VND. Cena srebrzystego pomfreta, normalnie 40 000–50 000 VND, wzrosła teraz do 80 000–100 000 VND za kilogram…
„Ryby złowione w sieci tego samego dnia są niesamowicie świeże, nie leżą całymi dniami jak te złowione przez łodzie daleko od brzegu, dlatego sprzedają się bardzo dobrze” – powiedziała pani Ba, dodając, że oprócz sprzedaży na lokalnych targowiskach, niektórzy handlarze rybami w Phan Thiet pakują ryby do pudeł i wysyłają je do Ho Chi Minh, Binh Duong, Dong Nai , Da Lat itd., aby klienci mogli jeść świeże ryby dalej.
Co więcej, ostatnio nie tylko miejscowi, ale także turyści odwiedzający Phan Thiet często odwiedzają nabrzeże, aby kupić ryby w sieciach, zapakowane w skrzynki i zabrać je do domu. W rezultacie ryby w sieciach sprzedawane na miejscu w nabrzeżach, takich jak Rang, kamienista plaża Ong Dia, nabrzeże Mui Ne itp., cieszą się zawsze dużym popytem.
Rybacy zdejmują sieci i sprzedają ryby na plaży Da Ong Dia w mieście Phan Thiet. Wideo: Tu Huynh
Brat Tu Huynh
Link źródłowy






Komentarz (0)