Dla każdego użytkownika systemu Windows 11 pole wyszukiwania na pasku zadań od dawna jest narzędziem zarówno wygodnym, jak i niezwykle frustrującym. Znany scenariusz to taki, gdy pilnie potrzebujesz znaleźć dokument roboczy na dysku twardym lub ustawienie systemowe, wpisujesz słowa kluczowe w pasku wyszukiwania, a pierwszym wyświetlanym wynikiem jest... strona internetowa, film lub artykuł zupełnie niezwiązany z Twoimi potrzebami w internecie.

Pasek wyszukiwania w systemie Windows 11 jest często zaśmiecony „śmieciami”.
ZDJĘCIE: ZRZUT EKRANU
Koszmar systemu Windows 11: pasek wyszukiwania pełen reklam.
Ta niedogodność nie jest niezamierzonym błędem technicznym, lecz celową strategią Microsoftu, mającą na celu zwiększenie współczynnika klikalności i przyciągnięcie użytkowników z powrotem do wyszukiwarki Bing i przeglądarki Edge. W rezultacie wewnętrzny interfejs wyszukiwania zamienił się w „śmietnik” pełen spamu, co poważnie wpływa na produktywność i komfort użytkowania komputerów PC.
Według najnowszych doniesień serwisu technologicznego Windows Latest , gigant oprogramowania najwyraźniej zdał sobie sprawę ze swojego błędu. W wersji testowej, wydanej niedawno na kanale Experimental dla deweloperów, Microsoft potwierdził, że wprowadza gruntowną przebudowę algorytmu wyświetlania paska zadań w systemie Windows 11.
Firma stwierdziła konkretnie: „Pliki osobiste i aplikacje będą pojawiać się częściej niż sugestie stron internetowych, jeśli treść lokalna będzie lepiej dopasowana do słów kluczowych”.
Testy w warunkach rzeczywistych wykazały, że nawet gdy użytkownicy celowo wpisują słowa kluczowe pasujące do tytułów popularnych filmów, system priorytetowo traktuje skanowanie i wyświetlanie aplikacji lub plików już dostępnych na komputerze, zamiast wyświetlania linków do filmów online, jak to miało miejsce dotychczas. Chociaż wyniki wyszukiwania w internecie nie zostały całkowicie wyeliminowane, zostały one zepchnięte na dalszy plan, przywracając uwagę na dane, których użytkownicy faktycznie szukają.
Wielu analityków zastanawia się, dlaczego Microsoftowi zajęło tyle lat zajęcie się tak podstawową i ewidentnie irytującą funkcją. Odpowiedź leży w presji konkurencji. Przez długi czas Microsoft utrzymywał monopol na rynku systemów operacyjnych i nie miał motywacji do optymalizacji doświadczenia użytkownika, gdyby zmniejszył przychody z reklam w Bingu.
Jednak gwałtowny rozwój narzędzi sztucznej inteligencji (AI) i inteligentnych rozwiązań wyszukiwania nowej generacji w latach 2025-2026 wywołał prawdziwy „bunt”, zmuszając Microsoft do ponownej oceny swojego produktu. Jest to niewątpliwie niezbędny krok „korygujący”, aby utrzymać użytkowników, zanim ich system operacyjny stanie się przestarzały. Ta udoskonalona aktualizacja ma być szeroko wdrażana w kolejnych aktualizacjach systemu, zapewniając płynniejsze, bardziej przejrzyste i wydajne środowisko pracy użytkownikom systemu Windows 11 na całym świecie.
Źródło: https://thanhnien.vn/microsoft-sap-bo-tinh-nang-tim-kiem-gay-uc-che-nhat-บน-windows-11-185260521101248958.htm










Komentarz (0)