Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Relacje między Trumpem i Netanjahu stają się coraz bardziej napięte.

Analitycy uważają, że największa różnica między Trumpem a Netanjahu leży obecnie w ich podejściu do konfliktu na Bliskim Wschodzie, co sprawia, że ​​stosunki między tymi dwoma sojusznikami są kruche.

ZNewsZNews03/06/2026

Ong Trump anh 1

Relacje między prezydentem USA Donaldem Trumpem a premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, którzy walczyli ramię w ramię w wojnie z Iranem, ulegają coraz większemu pogorszeniu po tym, jak Trump podobno nazwał izraelskiego przywódcę „szalonym”.

Według Axios i ABC News , Trump odbył pełną gniewu rozmowę telefoniczną z Netanjahu, używając nawet ostrych słów, aby zaprotestować przeciwko planom grożenia atakiem na stolicę Izraela, Bejrut. Mieszkaniec Białego Domu obawiał się, że ten krok może zniweczyć negocjacje z Teheranem.

Te wydarzenia pokazują, że relacje między dwoma prawicowymi sojusznikami są bardziej kruche niż kiedykolwiek. Oba kraje stoją w obliczu poważnych zagrożeń politycznych związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie, a jednocześnie znajdują się pod presją wewnętrzną, rzekomo zbyt dużą zależnością od siebie.

Jednak zdaniem ekspertów, pomimo przecieków informacji o słownych utarczkach i napięciach osobistych między przywódcą USA a Netanjahu, najważniejsza pozostaje praktyczna polityka, a pod tym względem niewiele się zmieniło.

Ryan Costello, dyrektor ds. polityki w National Iranian American Action Council (NIAC Action), powiedział, że obserwatorzy zaczęli „wyśmiewać” historie o prezydentach USA wyrażających gniew na Netanjahu za zamkniętymi drzwiami.

„Naprawdę ważne jest to, co się naprawdę dzieje” – powiedział Costello w wywiadzie dla Al Jazeery.

Wszyscy prezydenci, ten sam scenariusz.

Dla Trumpa priorytetem jest obecnie znalezienie wyjścia z wojny handlowej, która negatywnie wpływa na amerykańską gospodarkę , a wybory uzupełniające odbędą się za niecałe sześć miesięcy. Wynik tych wyborów zadecyduje o tym, czy Partia Republikańska utrzyma kontrolę nad Kongresem.

Tymczasem prezydent USA zmaga się obecnie z rosnącą falą krytyki ze strony części ruchu MAGA, której przedstawiciele twierdzą, że w konflikcie z Iranem działa on w interesie Izraela.

Po stronie izraelskiej premier Netanjahu również boryka się z trudnościami. Doświadczony przywódca stoi w obliczu ryzyka rozpadu swojej rządzącej prawicowej koalicji i jest krytykowany za uleganie presji Waszyngtonu w kwestiach bezpieczeństwa, zwłaszcza po odwołaniu planów ataku na Bejrut.

Ong Trump anh 2

Netanjahu mierzy się z licznymi wyzwaniami, zarówno w swojej pozycji politycznej w kraju, jak i w sojuszu z Trumpem. Zdjęcie: Reuters.

Według Axios , podczas rozmowy telefonicznej 1 czerwca Trump wpadł we wściekłość i krzyknął do Netanjahu: „Jesteś szalony. Gdyby nie ja, siedziałbyś teraz w więzieniu. Ratuję cię. Wszyscy cię teraz nienawidzą. Wszyscy nienawidzą Izraela z tego powodu”.

Izraelskie media zdementowały jednak doniesienia o wspomnianej wymianie zdań.

Kiedy agencja AFP poprosiła urzędnika Białego Domu o potwierdzenie informacji Axios i skomentowanie stanu stosunków z Netanjahu, ten powołał się na wpisy Trumpa w mediach społecznościowych z 1 czerwca.

W tych wpisach Trump podziękował premierowi Netanjahu za zgodę na wycofanie wojsk z obszaru Bejrutu i „zaprzestanie ostrzału” sił Hezbollahu.

Według niektórych źródeł rozmowy pokojowe z Iranem utknęły w martwym punkcie z powodu izraelskich ataków na Liban.

Jednak wielu ekspertów uważa, że ​​nie jest to pierwszy i zapewne nie ostatni raz, kiedy stosunki między Trumpem a Netanjahu są napięte.

Dan Shapiro, były ambasador USA w Izraelu, a obecnie starszy pracownik naukowy Atlantic Council, skomentował to następująco: „Napięcia na tle osobistym między Netanjahu a prezydentami USA nie są niczym nowym”.

„Właściwie prawie zawsze dochodził do ślepego zaułka i frustrował się każdym amerykańskim prezydentem, z którym współpracował” – dodał Shapiro.

Przez ostatnie trzy dekady Netanjahu konsekwentnie starał się przekonać kolejnych prezydentów USA do zajęcia twardego stanowiska wobec Iranu w sprawie jego programu nuklearnego. W osobie Trumpa izraelski przywódca w końcu znalazł partnera o wspólnej wizji strategicznej.

Od powrotu Trumpa do Białego Domu obaj przywódcy spotykali się wielokrotnie. Według „New York Timesa” , Netanjahu odegrał kluczową rolę w przekonaniu Trumpa do podjęcia decyzji o przystąpieniu do kampanii wojskowej w lutym, w czasie, gdy prezydent USA wciąż rozważał możliwość wojny.

Obciążenie polityczne

Jednak w miarę jak konflikt się przedłużał, zarówno wojna, jak i sojusz z Izraelem stały się dla Trumpa poważnym ciężarem politycznym.

Wielu byłych sojuszników prezydenta USA, takich jak gospodarz talk-show Tucker Carlson i była kongresmenka Marjorie Taylor Greene, publicznie go krytykowało, twierdząc, że Izrael wciąga USA w kolejną wojnę na Bliskim Wschodzie.

Według nich jest to sprzeczne z duchem „Ameryka przede wszystkim”, który jest podstawą ruchu MAGA.

„Popieranie Izraela najwyraźniej oznacza, że ​​Amerykanie będą musieli przelać krew” – zauważyła była prezenterka Fox News, Megyn Kelly.

Partia Republikańska od dawna jest postrzegana jako najsilniejszy zwolennik Izraela w Stanach Zjednoczonych. Jednak wewnętrzne rozłamy w tej kwestii stają się coraz bardziej widoczne. Sondaż Pew Research opublikowany w kwietniu wykazał, że 57% Republikanów w wieku od 18 do 49 lat ma nieprzychylną opinię o Izraelu, w porównaniu z 50% w roku poprzednim.

Ong Trump anh 3

Członkowie Partii Republikańskiej mają mieszane uczucia co do Netanjahu. Zdjęcie: Pew Research.

Wpływ wojny z Iranem na ceny i koszty utrzymania jest również postrzegany jako jeden z czynników, które mogą wpłynąć na szanse Partii Republikańskiej w listopadowych wyborach uzupełniających. Jeśli Demokraci odzyskają kontrolę nad Kongresem, Trumpowi grozi po raz trzeci impeachment.

Tymczasem w obliczu otwartych frontów konfliktu w Libanie, Iranie i Strefie Gazy oraz licznych oskarżeń o korupcję w kraju, potencjalna cena, jaką zapłaci Netanjahu, może być jeszcze wyższa.

„Nemanthief robi wszystko, co w jego mocy, aby utrzymać się u władzy” – powiedział Mairav ​​Zonszein z International Crisis Group (ICG).

„Trump szuka wyjścia i ewidentnie ma duży wpływ na Netanjahu. Premier Izraela nie może po prostu zignorować życzeń Trumpa” – powiedziała.

Według Zonszeina zasadnicza różnica między tymi dwoma przywódcami polega na tym, że Trump chce zakończyć konflikt, natomiast Netanjahu nadal opowiada się za kontynuowaniem wojny.

"Aby stłumić gniew"?

W rzeczywistości Trump wcześniej wielokrotnie chwalił premiera Netanjahu, wielokrotnie powtarzając, że Izrael nie przetrwałby bez jego przywództwa. Podczas ich grudniowego spotkania na Florydzie prezydent USA nazwał nawet izraelskiego przywódcę „bohaterem”.

„Zawsze wspieraliśmy was i będziemy to robić nadal” – powiedział Trump do Netanjahu.

Warto zauważyć, że zaledwie dwa tygodnie wcześniej Axios poinformował, że Biały Dom „upomniał” Netanjahu w związku z naruszeniami porozumienia o zawieszeniu broni w Strefie Gazy.

Ong Trump anh 4

Prezydent USA Donald Trump i premier Izraela Benjamin Netanjahu odbywają konferencję prasową po spotkaniu w klubie Trumpa Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie (USA) w grudniu 2025 r. Zdjęcie: Reuters.

Według portalu Axios , amerykański urzędnik stwierdził wówczas, że przesłanie do izraelskiego przywódcy brzmiało: jeśli Izrael chce zniszczyć swoją reputację nie przestrzegając porozumień, to jest to jego wybór, ale Waszyngton nie pozwoli, aby wpłynęło to na wiarygodność prezydenta Trumpa, który pośredniczył w porozumieniu dotyczącym Strefy Gazy.

Niewiele osób zna dokładną treść rozmów telefonicznych na wysokim szczeblu w Białym Domu. W niektórych przypadkach amerykańscy urzędnicy ds. bezpieczeństwa narodowego mogą być obecni lub otrzymywać informacje o rozmowach między prezydentem a zagranicznymi przywódcami.

Jednakże Negar Mortazavi, starszy pracownik naukowy Centrum Polityki Międzynarodowej (CIP), zasugerował, że wyciek informacji o napiętej rozmowie telefonicznej między Trumpem a Netanjahu mógł mieć na celu stworzenie wizerunku prezydenta twardego wobec Izraela, co miałoby na celu uspokojenie fali krytyki wobec wojny.

„To może być sposób na złagodzenie gniewu i poczucia winy, jakimi opinia publiczna obarcza Stany Zjednoczone za kontynuowanie wojny, która nie ma poparcia, jest niepotrzebna i uważana za nielegalną” – stwierdził Mortazavi.

Według niej, wysłana wiadomość brzmiała: „Słuchajcie, jesteśmy bardzo źli na Izrael. Krzyczeliśmy na nich. Używaliśmy wobec nich ostrych słów”.

Podkreśliła jednak, że decydującym czynnikiem była nowa polityka. „Czy te słowa zmienią rzeczywistość na miejscu?” – zapytała.

Costello z kolei zasugerował, że przeciek ten był najprawdopodobniej skierowany do Iranu, a nie do amerykańskiej opinii publicznej.

„Myślę, że jest to przede wszystkim sygnał dla Teheranu, że Trump poważnie traktuje proces negocjacji i chce oddzielić wydarzenia w Libanie i izraelskie ataki od kwestii negocjacyjnych z Iranem” – powiedział.

Źródło: https://znews.vn/moi-quan-he-giua-ong-trump-netanyahu-ngay-cang-cang-thang-post1656481.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Pod księżycem

Pod księżycem

Festiwal Ziemi Muong

Festiwal Ziemi Muong

Stara maszyna do szycia z boku

Stara maszyna do szycia z boku